Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Zawodnicy
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Awans 2006/07
Regulamin serwisu
Linki
Terminarz
Statut Klubu

 

 
 
27 września 2008 redakcja
 
 

ASSECO ZA SILNE

 
 

W inauguracyjnym starciu zaważyła pierwsza kwarta wygrana przez sopocian 21:9. Bank BPS Basket uległ Asseco Prokom Sopot  75:60. Najskuteczniejszym zawodnikiem w ekipie Basketu był Vladimir Tica, który zdobył 15 punktów i zebrał 15 piłek (1 za; 14 zo), natomiast nasz najlepszy strzelec w spotkaniach sparingowych Chris Garner nie wypadł zbyt dobrze, gdyż w przeciągu 27 minut spędzonych na parkiecie nie zdobył nawet jednego punktu. Michael Kuebler, który dołączył do składu dzień przed meczem po jedenastu minutach gry zdobył cztery punkty i zebrał dwie piłki.

 

Asseco Prokom Sopot - Bank BPS Basket Kwidzyn 75:60 (21:9; 17:17; 19:19; 18:15)

 

Bank BPS Basket: V. Tica 15 (2);  B. Lubeck 15 (1); G. Davis 10 (1); D. Puncewicz 10;

                                 K. Mielnik 4; M. Kuebler 4 (1); P. Dąbrowski 2.

 

Asseco Prokom: F. Dylewicz 15 (3); A. Nesovic 11 (1); D. Logan 10 (1); B. Burell 10;

                                K. Archibong 8; P. Zamojski 7 (2); P. Szczotka 5, D. Ewind 5 (1); A. Łapeta 4.

 

 

 
 
Komentarze
dodany przez: Yankes 29 września 2008 o 21:47
Popieram slowa "FINKI" oczywiscie kazdy po czesci ma racje, moze jednak lepiej zapomnijmy o tym co bylo, to byla I kolejka, trafilismy na taka a nie inna druzyne, mam nadzieje tylko ze gra Basketu znacznie sie poprawi... Mam tylko takie pyt... Czy jakis Wysoki zawodnik to do zespolu dojdzie czy sklad pozostaje narazie bez zmian? Pozdrawiam i do zobaczenia w srode:)
dodany przez: Finka 29 września 2008 o 20:03
Do J: jeśli będziemy się opierać na statystykach to fakty wyglądają zupełnie dobrze, i jestem wstanie zgodzić się z twoim opisem. Ale to co widziałem na boisku wcale nie pokazują statystyki , należy dziękować Bogu, że Prokom nie zagrał tak jak na mistrza przystało, bo statystyki byłyby dla nas bezlitosne .Nie wymagam cudów, jestem sercem za chłopakami i działaczami. Chcę, żeby się udało tak jak w tamtym sezonie. Bo mecze z Prokomem i Anwilem u nas wspominam do dzisiaj. Moja sugestia jest taka ,jeżeli nie ma graczy z najwyższej pułki to trzeba zrobić obronę Częstochowy, a jak gracze z zagranicy niewiedzą co to jest, to puścić im film Potop niech patrzą jak to wygląda. Mam nadzieję ,że w Kwidzynie zobaczę drużynę pewną siebie , waleczną i wygrywającą. Jestem kibicem i tak naprawdę nie obchodzi mnie wielkość kasy grającej na boisku .Basket ma być, twardy ma być monolitem to ma być ściana nie do przebicia .Pozdrawiam serdecznie
dodany przez: Richmarx 29 września 2008 o 15:04
w powyzszym artykule w punktacji brak Garnera,jeszcze 2 takie mecze i zycze mu szerokiej drogi jak Grimesowi.Kowalewskiego też nie ma,jak ktoś gra i nie zdobywa pkt tez sie go umieszcza w statystykach.
dodany przez: Wojteh 29 września 2008 o 14:19
warto tez zerknąć kto u nas zdobywa punkty a kto zupełnie nic nie pokazał - wystarczy zerknąć w statystyki i zobaczyć ilu zawodników mamy grajacych
dodany przez: Maly123 29 września 2008 o 14:18
Dzięki Bad EggS
Ja zgadzam się z J. Gdyby Garnerowi coś wchodziło to napewno by było mniej no nie ???
A ja myślę że to był jego pierwszy i ostatni taki mecz ;p;p
PzDr 4 alL
dodany przez: Wojteh 29 września 2008 o 14:16
zapraszam do galerii z meczu : www.wojteh.com
dodany przez: Koper7 29 września 2008 o 14:07
ja sobie obejrzę, bo nie widziałem :D o ile to prwada :D ale wierzę
dodany przez: BaD EggS 29 września 2008 o 13:56
"Dzisiaj, 29 września, o godzinie 18:55, raz jeszcze możecie przeżyć emocje sobotniego meczu na kanale TVP Gdańsk"... ;) widziałem mecz...nie jestem pewny czy chcę to powtórzyć...
dodany przez: HinolSusz00 29 września 2008 o 08:50
według mnie brakowało składnych dynamicznych akcji.szkoda że niepotrafiliśmy wykorzystać wielu sytuacji z kontry. Prokom to Prokom cudów nie ma ale mogliśmy zejść z boiska z mniejszą różnicą punktów. szkoda że było tak malo kibiców w porównaniu z poprzednim sezonem
dodany przez: J 28 września 2008 o 23:54
No to moze przedstawisz mi swoją argumentację? :) I co jest według Ciebie nie tak w moim opisie? :) Że nie było tragedii poza pierwszą kwartą? :) Wystarczy spojrzeć na stosunek punktów w poszczególnych kwartach - gdy na boisku nie było zawodników z pierwszej szóstki nasi ich, choć trochę mozolnie, dochodzili. Wtedy Pacesas wpuszczał podstawowych zawodników, którzy pewnie w sumie zarabiają tyle co nasz cały zespół, więc pytam gdzie tu doszukiwać się katastrofy? Co prawda jeden mecz nie mówi nic o sile zespołu, no ale po środzie będzie można powiedzieć już coś więcej.. :)

Pozdrawiam argumentujących :)
dodany przez: 12345 28 września 2008 o 20:59
i w dupe ............
dodany przez: Finka 28 września 2008 o 19:35
J wydaje mi się ,ze byłeś chyba na innym meczu a to co napisał Misiek zgadzam się z nim mecz bardzo slaby.Mam nadzieje ,ze w Kwidzynie będzie lepiej.
dodany przez: J 28 września 2008 o 18:22
Poza pierwszą kwartą nie było tragedii. Dlatego też nie zgodzę się z komentarzem Miśka w poprzednim newsie. Prokom (Asseco) to zespół mający walczyć o mistrzostwo, grać w Eurollidze, klub który ma prawię 5 razy większy budżet od naszego, dlatego przegrana 10 punktami (tak, wiem, jest różnica 15 ale te ostatnie punkty Prokom zdobył w ostatniej minucie czy dwóch, gdzie na boisku pojawiło się totalne rozluźnienie),można uznać za dobry wynik. Największy plus należałoby postawić przy Tice, 15zb robi wrażenie. Poza tym przyzwoicie zaprezentował się Punek, choć miał parę głupich akcji i niepotrzebnych rzutów, ale tak naprawdę to w wielu momentach to on ciągnął zespół do przodu. Dąber jak zwykle dobra obrona, szkoda że w ataku tak słabo. W ostatnich minutach meczu na boisku chciałem zobaczyć Malczyka, przez te kilkadziesiąt sekund na początku meczu nie miał szansy się wykazać, a ja w niego wierze i dlatego musi coś z niego być w tym sezonie ;) Kuebler ma świetną rękę, taką jak Darek. Przyjechał dopiero w piątek i to było widać, nie pokazał swojej dynamiki (o ile ją ma), więc z niecierpliwością czekam na środę, by go ocenić. Lubeck po słabym początku (jak cały zespół) później już poczuł to coś, oby tak dalej. Poza tym podobał mi się jeszcze Krzysiek Mielnik, ma chłopak jaja, nie boi się i o to chodzi (ostatnia akcja 2kwarty). Aaaa... no i Garner - ewidentnie nie jego dzień, ale o niego to nie ma co się martwić, będzie tylko lepiej. In minus? Naszą taktykę ataku (totalna niemoc w wielu, wielu akcjach) i kompletny brak kontrakatku oraz szybkich akcji przypisuję trenerowi. Jednak prawdziwe oblicze drużyny sądzę, że poznamy z drużynami na naszym poziomie (Śląsk, Polpharma, AZS, Polonia, Kotwica - reszta za wysokie progi, albo optymistycznie za niskie)

Pozdr,
J.
dodany przez: Brandon 28 września 2008 o 15:27
zatrzymały mnie obowiązki w pracy i zamiast w sopocie wylondowałem w starogardzie (mecz18)i co zobaczyłem Hicks gwiazdą starogardu najwiecej minut najwiecej punktów cała sala skanduje no ale powaznie to mecz poziom tragedia mimo dogrywki siedziałem i ziewałem tak jak było w kwidzynie zlepek indywidualności Karol jakoś nie potrafi z tego zrobić kolektywu pozdrawiam
dodany przez: Koper7 28 września 2008 o 11:18
gdyby pierwsza kwarta byla mniejwiecej równa mecz mógłby być ciekawy do końca
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  Junior II Liga - 1 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim AS Mrągowo
Wynik 82-45
Data 17.10.2013
Gdzie Kwidzyn
 
 
statystyki podsumowanie
 
  Walka o II Liga - 2 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Uks Bryza Kolbudy
Gdzie Kwidzyn
Data 20.10.2013
Godzina 17:00