Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Zawodnicy
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Awans 2006/07
Regulamin serwisu
Linki
Terminarz
Statut Klubu

 

I Liga  
 
25 listopada 2007 redakcja
 
 

PORAŻKA Z ANWILEM

 
 

Porażki Bank BPS Basket Kwidzyn można by sparafrazować jednym zdaniem ”ładnie umiemy przegrywać”. Tak było i tym razem. Bank BPS Basket Kwidzyn nie dał rady liderowi ligowej tabeli Anwilowi , któremu uległ we Włocławku 81-86. Koszykarze Basketu prowadzili  jeszcze na 4 minuty przed zakończeniem spotkania 76-72.  Zabrakło szczęścia, skuteczności oraz koncentracji do ostatnich minut.

 

ANWIL – BANK BPS KWIDZYN 86-81 ( 19-17, 25-17, 17-31, 25-16)

 

BANK BPS BASKET: Eldridge 18 (3), King 6 (1), Żurawski 13, Mazur 7 (1), Dąbrowski 12 (2), Potulski 0, Tuljković 10, Andrzejewski 0, James 2, Ansley 13 (1)

 

PO MECZU POWIEDZIELI:

 

Mariusz Karol ( Bank BPS Basket)

Gratuluje rywalom zwycięstwa. O naszej porażce zadecydowała głównie nasza przegrana na deskach. Przeciwnicy mieli dwa razy więcej zbiórek niż nasz zespół ( 48-24 dop. red) oraz słabsza wnaszym wykonaniu druga kwarta.

 

 

 

Aleksander Pipan ( Anwil)

Dziękuje z gratulacje, a jednocześnie gratuluje Basketowi dobrej postawy. Od początku wiedzieliśmy, ze będzie to bardzo trudne spotkanie. Dodatkowo nie mogliśmy skorzystać z usług Białka, który ma problemy zdrowotne. W trakcie meczu nasi zawodnicy faulowali, mieli po 3-4 faule, co było dla nas dużym problemem. Był też problem obrona szczególnie w trzeciej kwarcie. Te mankamenty, które były widoczne w tym meczu musimy jak najszybciej wyeliminować.

 

Mujo Tuljković ( Bank BPS Basket)

Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Byłem przekonany, że go wygramy.  Do przerwy nie za bardzo nam Szlo, szczególnie w drugiej kwarcie. Zabrakło chyba odpowiedniej koncentracji. W szatni podczas przerwy zostaliśmy odpowiednio zmotywowani przez trenera. Na trzecią kwartę wyszliśmy grać na zasadzie jeden z wszystkich, wszyscy z jednego. Udało się. Szło nam bardzo dobrze. Niestety w końcówce zbrakło nam trochę szczęścia.

 

Łukasz Koszarek ( Anwil)

To był bardzo ciężki mecz. Basket postawił nam bardzo trudne warunki. Jesteśmy ciągle w podróżach i stąd nasza gra nie wygląda tak jakbyśmy chcieli. Dlatego tym bardziej należy cieszyć się ze zwycięstwa po tak trudnym meczu.            

 

 
 
Komentarze
dodany przez: Yankes 26 listopada 2007 o 14:49
Sledzilem od poczatku do konca mecz on-line i myslalem ze dostane zawalu... Bardzo zalowalem ze nie moglem pojechac na ten mecz niestety zatrzymaly mnie wazne rzeczy... Co do meczu Wielkie Brawa dla Dąbera, oby tak dalej... Widac ze norme swoja wypelnili Eldrige,Zurawski,Ansley,Dabrowski i Tujkowic... Co sie dzieje z Kingem??? Cos mu tylek siadl ostatnio. Nie rozumiem tej porazki, moze ktos kto byl opisze ten mecz i jak to sie stalo ze poniesli porazke??? Po tym co widzialem prawie cala 4 kwarte Dunn gral z 4 faulami, czemu go nikt nie wyeliminowal??? Szkoda, wielka szkoda bo w kolejnym meczu pokazalismy ze jestesmy grozni i latwo skory nie sprzedamy ale... grozni to mozemy byc caly sezon, potrzebne sa zwyciestwa bo inaczej... wiemy co moze byc. I jeszcze jedna sprawa ktora mnie osobiscie drazni, czy jest w klubie jakas osoba odpowiedzialna za marketing??? Jak patrze na skroty z meczow i widze nasza hale a raczej wiekszosc wolnych miejsc za koszami to jest mi niezbyt wesolo... Przeciez to jest jeden wielki biznes, musza byc jakies ulgi nie wiem dla szkol, zoorganizowanych grup itd itd. Skoro nie mozna zapelnic hali w normalny sposob zapelnijmy ja inaczej <oczywiscie nie za darmo> no i jakies gadzety klubowe... Sam bym kupil szalik, jakas czapeczke, plakat czy cokolwiek... No ale ja moge sie tu tylko wypowiedziec. Oby ktos nad tym pomyslal i wyciagnal wnioski... Pozdrawiam i do zobaczenia w niedziele!!!
dodany przez: LUkasz 26 listopada 2007 o 13:04
Brawo Daber!! a gdzie Mordzak?? nic nie gra nie zapominajmy ze byl jednym z czolowych zawodnikow w I lidze a teraz nie dostanie nawet minuty zeby mogl sie pokazac!! Ja wierze w grzesia!! Potulski nic nie gra (i dobrze) niech siedzi na lawie!! w ogole nie wiem co on robi w tym baskecie
dodany przez: T. 25 listopada 2007 o 20:23
Wczorajszy mecz miał dwa oblicza.Pierwsza część to gra z bardzo małą skutecznością z naszej strony.Na szczęście i Anwil nie zachwycał.Druga odsłona meczu to obrona Anwilu strefą dzięki której udało nam sie rzucić kilka trójek.Tutaj popisywał się nasz wychowanek Dąber,który rozgrywał bardzo dobre spotkanie.Niestety sędziowie nie pozwolili mu dograć meczu do końca.Spadł za 5 fauli.Na pochwałę zasługuje też Eldrige.
Sędziowie nie zachwycili jak zwykle.Początek spotkania pomyłki w obie strony natomiast później wyglądało na to,że to oni kontrolują spotkanie.
Według mnie zabrakło w pewnym momencie zagrania na Dunn`a i Zagorac`a obaj mieli po 4 faule i w końcówce napsli nam troche krwi.
Anwil trafiał dużo punktów dzięki ponowieniom po zbiórkach ,których nam baaardzo brakowało.
Za tydzień mecz z Atlasem ,który do słabeuszy nie należy co dzisiaj pokazał.Pocieszeniem jednak może być fakt że oni również borykają się z problemem gracza na pozycję nr 5.A jak to powiedział dzisiaj Adam Romański "groźny beniaminek z Kwidzyna" napewno nie podda się bez walki.W końcu z dobrej strony będą chcieli pokazać się dwaj byli zawodnicy Atlasa: Żurek i Big Mike.
Teraz może troche prywaty,którą powinienem zrobić już wcześniej:)
Dzięki uprzejmości Pana Andrzeja Górnikiewicza mogę oglądać mecze wyjazdowe naszego zespołu.W związku z tym chciałbym serdecznie za to podziękować.
dodany przez: 9kapi 25 listopada 2007 o 17:30
,,Jeszcze bedzie przepięknie jeszce będzie ....'' zobaczycie. Brawo DĄBER - chyba jako jedyny ze ,,starego Basketu'' wykorzystuje szanse i rozwija sie .
dodany przez: Kazioo 25 listopada 2007 o 15:22
Szkoda! a można było wygrać!! :( Straszne statystyki jeżeli chodzi o zbiórki!!! To zaważyło! Gratuluję wyniku - nie ma czego się wstydzić!!
dodany przez: Komin 25 listopada 2007 o 14:22
Przegraliśmy, ale ten mecz nie był porażką !
Dąber po raz kolejny pokazał WIELKĄ klasę !!! Ogromne brawa
dodany przez: Remek16 25 listopada 2007 o 13:26
bravo Eldrige,Żurawski i Dąber.Wielkie Brava!!!
dodany przez: AOC 25 listopada 2007 o 12:08
szkoda.... naprawde zabraklo tak niewiele :/ !
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  Junior II Liga - 1 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim AS Mrągowo
Wynik 82-45
Data 17.10.2013
Gdzie Kwidzyn
 
 
statystyki podsumowanie
 
  Walka o II Liga - 2 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Uks Bryza Kolbudy
Gdzie Kwidzyn
Data 20.10.2013
Godzina 17:00