Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Zawodnicy
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Awans 2006/07
Regulamin serwisu
Linki
Terminarz
Statut Klubu

 

I Liga  
 
17 listopada 2007 redakcja
 
 

WICEMISTRZ WYGRAŁ Z BENIAMINKIEM

 
 

PGE Turów Zgorzelec okazał się lepszy od beniaminka wygrywając 83-74. O porażce zespołu Bank BPS Basket Kwidzyn zadecydowała trzecia kwarta. Bank BPS bsket prowdził do 28 minuty. Goście po raz pierwszy wyszli na prowadzenie po trafieniu Drobnjaka. 52-51.

 

BANK BPS BASKET- PGE TURÓW ZGORZELEC 74-83 ( 17-15, 23-16, 11-26, 23-26)

 

BANK BPS BASKET: Eldridge 7, King 18 ( 1), Żurawski 16, Mazur 2, Dąbrowski 4, Andrzejewski 5(1), Tuljković 10( 1), Ansley 12, James 0, Potulski 0

 

Spotkanie beniaminka z wicemistrzem, jedną z najsilniejszych kadrowo drużyn Dominet Bank Ekstraligi miało dwa różne oblicza. W pierwszej części meczu dominowali gospodarze, w drugiej inicjatywę przejęli goście i to oni schodzili po 40 minutach gry jako zwycięscy. Na początku meczu gospodarze zaskoczyli faworyzowanych gości obroną, w której grali zmienną strefą. Z taką obroną zupełnie nie mogli sobie poradzić zawodnicy Saso Filipovskiego. Koszykarze Bank BPS Basket Kwidzyn byli przy tym niezwykle skuteczni w ataku, szczególnie pod tablicami, gdzie równych sobie nie miał Wojciech Żurawski. W cały meczu zawodnik zaliczył 10 zbiórek, a koszykarze z Kwidzyna 33 przy tylko 19 zbiórkach rywali. Pierwsze punkty meczu zdobył Wojciech Żurawski. Kolejne dołożyli na zmianę Michael Ansley i Żurawski. W połowie kwarty po trzech wolnych Mike Kinga Bank BPS Basket prowadził 11-7. Goście nadrobili straty dopiero w końcówce pierwszej kwarty. Mimo to kwidzynianie po 10 minutach wygrywali 17-15. W drugiej po raz pierwszy na parkiet w barwach zespołu z Kwidzyna wszedł Mujo Tulijković. Zdobył on siedem punktów z kolei, dzięki czemu przewaga Basketu wynosiła nawet 12 punktów ( 36-24). Kluczem do tej przewagi była w dalszym ciągu bardzo dobra obrona oraz doskonała gra na deskach. Po pierwszej połowie miejscowi wygrywali 40-31. Po przerwie Saso Filipovski znalazł receptę na obronę Basketu. Zastosował podobną. To spowodowało, że zmęczeni koszykarze Basketu mieli problemy z celnymi rzutami. Natomiast w ekipie Turowa rozegrał się Thomas Kelati, do którego dołączył mało widoczny w dwóch pierwszych kwartach Dawid Logan.  W 8 minucie trzeciej odsłony Turów po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszedł na prowadzenie 52-51. Tego prowadzenia nie oddał do końca meczu. Po trzech kwartach goście prowadzili 57-51. W ostatnich dziesięciu minutach przewaga zespołu ze Zgorzelca oscylowała w okolicach 6-10 punktów. Na niespełna minutę przed zakończeniem meczu przy stanie 76:70 dla PGE Turowa walkę o piłkę na połowie boiska sędziowie zinterpretowali jako faul Mike Kinga, głośne protesty ławki Basketu zakończyły się faulem technicznym i dwoma dodatkowymi rzutami wolnymi. Iwo Kitzingera wykorzystał trzy z czterech rzutów wolnych i zrobiło się 79-70 dla Turowa i było praktycznie po meczu.   

 

PO MECZU POWIEDZIELI:

 

Saso Filipovski ( trener PGE Turów)

 

Mecz był dla nas bardzo trudny, szczególnie w pierwszej połowie, kiedy to gospodarze zagrali bardzo dobrze w obronie. Grali zmienną strefą, z którą nie mogliśmy sobie zupełnie poradzić. Na drugą połowę wyszliśmy bardzo mocno skoncentrowani, wzmocniliśmy obronę i to nam przyniosło zwycięstwo. Jednak po bardzo ciężkim meczu. Po przerwie drużyna zagrała jak oczekiwałem, przede wszystkim w obronie, co przełożyło się na dobry atak. Przeciwnik też już był zmęczony tak agresywną obroną w pierwszych 20 minutach. W całym meczu postawił nam trudne warunki, dlatego cieszę się, że wygraliśmy Stworzyliśmy ładne widowisko, które mogło się podobać kibicom.

 

Mariusz Karol ( Bank BPS Basket)

 

Gratuluję przeciwnikowi zwycięstwa. Przygotowywaliśmy się do tego meczu, jak do każdego innego. Mimo przegranej cieszę się z postawy zawodników, nawiązaliśmy walkę z arcytrudnym rywalem. Mamy stosunkowo młody zespół, większość zawodników debiutuje w ekstraklasie. Dopiero nabieramy doświadczenia. Dlatego cieszy fakt, że z meczu na mecz gramy coraz lepiej. Co do oceny Mujo Tuljkovića, trudno wymagać od gracza, który odbył z nami dwa treningi, dobrej gry. Uważam, że zagrał bardzo przyzwoicie, ale stać go zdecydowanie na więcej. Gramy dalej, mam nadzieję że będzie dobrze.  

 

Mike King ( Bank BPS Basket)

Graliśmy dwie różne połowy. W pierwszej to my dobrze broniliśmy i byliśmy lepsi, w drugiej części meczu nie daliśmy rady obronie przeciwnika, byliśmy trochę zmęczeni i dlatego oni wygrali. Szkoda, że nie udało się wygrać, ale przeciwnik był niezwykle trudny, miał dluzszą ławkę niż my mamy, z dobrymi koszykarzami.

 

Slobodan Ljubotina ( PGE Turów)

Rywale grali bardzo dobrze, postawili nam bardzo wysoko poprzeczkę, szczególnie mieli bardzo dobrą obronę w pierwszych dwóch kwartach. Brakowało nam koncepcji, aby tę obronę pokonać. Dopiero w trzeciej kwarcie udało nam się tę obronę przełamać, zaskoczyła też dzięki temu lepsza skuteczność. Cieszę się ze zwycięstwa.    

 

 
 
Komentarze
dodany przez: TG 19 listopada 2007 o 18:14
Jeszcze jedna uwaga odnośnie kibicowania. Tekst "Sędzia ch.." pod koniec meczu był nie na miejscu. Nie wiem jak Wy panowie ale dla mnie taka sytuacja jest karygodna. Złodzieje i pajace jeszcze przejdzie ale wszelkie wulgaryzmy, jakkolwiek uargumentowane, są nie na miejscu na meczach koszykówki! Chcielibyście z dzieciakami przyjść na mecz, w którym pod koniec miałby się zwiększyć ich repertuar słów o te niekoniecznie najbardziej do życia potrzebne? ;]
W ogóle to siara, jestem przeciwko wszelkim głośnym (pod nosem sam puszczam czasem wiązanki ;]) wulgaryzmom na meczach.
dodany przez: Moobbi 19 listopada 2007 o 16:52
jeszcze jedno ode mnie- najbardziej mnie denerwuje zachwoanie kibicow na meczach-EKSTRAKLASOWYCH KIBICOW! Kwidzyn nie potrafi czerpac radosci z meczy! ludzie Przychodza i tylko krytykuja, nie wspieraja chlopakow, nie bawia sie, tylko szukaaja mankamentow w grze i wychodza na dwie minuty przed koncem meczu. I jeszcze jedno, przykre jest to ze Ci co przyczynili sie do awansu i dzieki nim mamy ekstraklase teraz sa krytykowani, nie wspierani. A to oni powinni byc naszymi gwiazdami i pupilami a nie czarni ktorzy w sumie malo co pokazuja! Wiec troche refleksji...
dodany przez: J. 19 listopada 2007 o 11:40
Absolutnie zgadzam się z Klewi co do ceny biletów, wspomagania wszystkich przez Klub.
Na meczu niestety nie byłem, ale wiem jak potrafi grać Hubert - jest dobrym obrońcą i taką mróweczką, która robi czarną robotę. Koszykówka nie opiera się tylko na ataku, lecz również na obronie, bez której nie ma ataku. Choć faktycznie błędem trenera było trzymanie tyle czasu Huberta na boisku, gdy na ławce siedzi równie waleczny i dobry zawodnik jak Dąber.
Jednak nie wieszajcie aż tak psów na trenerze Karolu, choć jak wynika z opinii ludzi i ze statystyk dał ciała na całej linii w tej trzeciej kwarcie. Jest to dość znana i powszechna słaba strona trenera Karola - nie potrafi podejmować trafnych decyzji podczas meczu, gdy robi się gorąco, nie wiem czemu, przesypia, wyłącza się, traci kontakt z rzeczywistością. Jednak pamiętajmy o tym, że nikt nie dawał nam szans w tym meczu, sami mówiliśmy przed tym spotkaniem, że będzie dobrze jak dostaniemy mniej niż dwudziestoma oczkami. Przegraliśmy 9-ma i to tylko dlatego, jak wnioskuję, że "nietykalni" sędziowie znów drukowali. Czyja to jest zasługa, jeżeli nie dobrego przygotowania przez trenera? Nie mielibyśmy tej 13-sto punktowej przewagi, gdyby nie dobre przygotowanie, a za to jest odpowiedzialny trener. No ale niestety przykre i karygodne jest to, że pan Karol nie potrafi podejmować decyzji na gorąco..
Co do ochrony, to już im podczas meczu z AZSem odbijało i przynieśli nam wstyd atakując kibiców z Koszalina. Poza tym co to za organizacja, że stawia się tępych osiłków przy własnych kibicach, przyjezdnych sympatyków wpuszcza się dopiero po rozpoczęciu meczu, obstawia się ich jakimiś półgłówkami i zabrania wyjść gdziekolwiek? Nasze władze powinny przyjrzeć się jak to wygląda na innych halach i interweniować u tych karków, którym płaci się olbrzymie pieniądze za niewytężanie makówek!
Powracając do tematu trenera, to od czego jest II trener skoro nie ma żadnego wpływu na pierwszego? Może by tak Urlep? ;-) A pan Karol niech będzie drugim :-) To tylko takie marzenie ;-)
Pozdrawiam,
J.
dodany przez: Klewi 19 listopada 2007 o 10:07
Pokuszę sie o słowa krytyki po meczu z Turowem.
Według mnie mecz przegrał trener w III kwarcie.
Turów zdobywa chyba 8 pkt z rzędu a nasz trenerzyna biega bezproduktywnie przy linii bocznej i bezsilnie uderza w reklamy zamiast wziąć czas w tym momencie.O tym fakcie był informowany zarówno przez ławkę rezerwowych jak również II trenera i kilkudziesięciu kibiców.
Kolejne pytanie,które sie pojawia to dlaczego tyle minut na parkiecie spędza Mazur który nic nie wnosi.Dąber grzeje ławe a przecież wiemy jak potrafi bronic i być przydatny w ataku(np ostatni mecz z Prokomem)
Dlaczego tyle czasu spędza na parkiecie Eldrige który popełnia stratę za stratą a ławę grzeją dwaj rozgrywający z czego Potulski wszedł na pare minut dając dobrą zmianę.
Porażającym błędem i poddaniem meczu było wpuszczenie na boisku Nate`a w dość ważnym momencie.Facet nierozgrzany po kontuzji ma wyjść i grać na 120% - takie rzeczy to tylko w erze.I co gorsza grozi to kolejną kontuzją.
Jedynym miłym akcenten była gra Żurka i perwsze wejście Mujo , bo drugiego juz nie miał równie efektownego.Usprawiedliwieniem dla niego jest fakt iż był u nas dopiero 3 dni.
Teraz wrzucę na tapetę sędziów,którzy ewidentnie wydrukowali końcówke i zamiast stanu 76:72 zrobiło się 80:70.Kompletny brak kompetencji do wykonywania tego zawodu.
Kilka słów o frekwencji na meczu.Właściwie nie ma o czym pisać bo jej nie było.Nie potrafie tego zrozumieć jak można nie przyjść na taki mecz!!!
Piszecie tu,że bilety za drogie itp.Trzeba wziąć pod uwagę że klub ma i tak wysokie koszty które ponosi a Wy chcecie być kolejnym kosztem!!
Przyzwyczailiście swoje szanowne dupska do tego,że albo się za Was płaci albo do Was dopłaca.
Zeszły sezon był promocją koszykówku i dlatego te ceny były tak niskie zrozumcie to w końcu!!
Piszecie o jakiś dofinansowanich których było juz dużo w zeszłym sezonie i w tym juz też.
- prawie darmowe karnety
- koszulki darmowe
- wyjazd do ZG (opłacony transport a miejsc wolnych nie brakowało)
- trąbki za friko
- bębny za friko
Pytanie co wy zrobiliście i daliście od siebie.Pokażcie,że Wam zależy zróbcie cos sami a wtedy możecie zwracac się z prośbą o cokolwiek.Pamiętajcie nie bądźcie dodatkowym kosztem!!!
Muszę przyznać,że doping z meczu na mecz jest coraz lepszy.
dodany przez: Kw 18 listopada 2007 o 15:59
co do ochrony nigdy niie mieli powodu żeby interweniować i nie będą . Tak że wezcie to do siebie a zwłaszcza ten Pan chyba szef (pnad 2 m )zastanó się
dodany przez: Geneg 18 listopada 2007 o 14:21
Pierwsze dwie kwarty pokazały wczoraj, że jesteśmy w stanie walczyć z każdą drużyną nawet w obecnym składzie. Patrząc na Żurawia ręce same składały się do oklasków - wiadomo "Żurawie latają najwyżej". Co do powodów przegranej, to większość została już powiedziana:
- zbyt późna reakcja trenera na początku trzeciej kwarty
- zajeżdżenie Huberta, Mike'a i Courtney'a (konsekwencje poniżej)
- straty Eldridg'a przy wejściach pod kosz. Dziwne, że był nawet potrajany i nie mógł oddać na obwód. Swoją drogą rzuty za 3pkt to nie jest nasza najsilniejsza broń (ach ten Tomek Kelati;)
- gra na żywioł w drugiej połowie. Pierwsze dwie kwarty super. Gra poukładana, "pikenrole" rodem Stocktone/Malone. Widać było realizowanie jakiegoś planu. A później - dramat... Nie wiem czy Koledzy zauważyli, że rozgrywający z Turowa nie zagrają żadnej zagrywki bez kosultacji (wzrokowej) ze swoim trenerem. To obrazuje konsekwencję, ogranie, doświadczenie i wiara w umiejętości trenera i jego POMOCNIKÓW!
Nie zgadzam się, ża nasi koszykarze nie mają doświadczenia i ogrania. Nawet najlepszym sportowcom potrzebny jest czasem ktoś, kto patrzy z boku i powie co trzeba zmienić/zagrać (dowody/przykłady: Małysz, reprezentacja w siatkę, nogę, rękę itd.). To jest rola sztabu szkoleniowego.
Nie znam się na zbytnio na koszykówce i trenowaniu - są to tylko obserwacje amatora.
Pozdrawiam
dodany przez: Ajron 18 listopada 2007 o 13:06
Przecież wyraźnie napisałem o grze Mazura ze chodzi mi o OFENSYWE nie neguje jego dobrej gry obronnej, niestety moje zdanie jest takie że w DBE trzeba też cos prezentować w ataku jeśli chce sie grać dużo minutek, czasy 1 ligi sie skonczyly tu są wieksze wymagania i chyba jako kibic mam prawo wymagać do jasnej ciasnej lepszej skuteczności niż 15% za 3... dlatego apelowałem o więcej minut dla Dąbera który jako koszykarz i tak zrobi większą kariere. Poza tym bez przesady z tą zajebistą grą w obronie w DBE takich grajków jest multum... ale spoko nic nie mam do Huberta po prostu niech pokaże na co go stać teraz bo jak odejdzie Karol(pewnie juz niedlugo) to już pozniej może nie być okazji. To jest moja subiektywna opinia. Pozdrawiam wszystkich i gratuluje debiutu w DBE K.Mielnikowi !
dodany przez: Gladi77 18 listopada 2007 o 12:31
"dlatego ze nie trafia do kosza a to ze zapieprza w obronie"-skoro wg Ciebie Mazur jest takim dobrym obrońcą to niech sie ją zajmie,a nie odpala niecelne za 3pkt;eval 19 na 5 meczy to trochę cienko:D żurawski tylko wczoraj miał 28-i to jest klasa.Wg mnie Mazur jest dobry,ale tylko na 1 ligę.DBE to za wysokie dla niego progi.
dodany przez: Moobbi 18 listopada 2007 o 12:20
Co do opinii odnosnie Mazura to nie zgadzam sie z AJRONEM w 90%.Widac ze nie znasz sie na koszykowce skoro tylko jedziesz Mazura dlatego ze nie trafia do kosza a to ze zapieprza w obronie to nikt tego nie widzi oprocz Karola. Kazdy kibic wiedzacy o co chodzi w baskecie powinien wiedziec ze koszykowka to gra opierajaca sie glownie na obronie. Fakt ze daber powinien dostawac wiecej minut ale i tak duzo gra jak na gracza ktory zaczal wysteppowac na parkiecie dopiero kiedy przyszedl trener Karol - czyli w tamtym sezonie bo wczesniej byl traktowany ciagle jako junior.
Zurek-rewelacja,
King-gra bardzo indywidualna, patrzy tylko na swoje punkty zeby wyrobic w kazdym meczu swoja srednia,
Eldridge-wczoraj slabszy dzien ale staral sie tak jak Mazur to czemu nikt o nim nie pisze negatywnie? Bo jest czarny i wszyscy szaleja na ich punkcie? Kiedy byli w USA to wiekszosc z nich byla nikim (oprocz Ansleya) kiedy przyjechali tutaj to zabieraja minuty polakom i wielkie gwiazdy. Andrzejewski - bardzo dobra zmiana, szkoda ze lekki uraz wyeliminowal go z dalszej gry. Mam nadzieje ze zaczniecie zauwazac nie tylko punkty ale zaangazowanie i obrone. Pozdrawiam prawdziwych kibicow ktorzy sa z chlopakami po wygranej i po porazce i tych co wiedza o co chodzi w koszykowce.
dodany przez: Reynolds 18 listopada 2007 o 11:03
Mam nadzieje ze bedzie wyjazd do Włocławka!!! I tak sobie mysle ze przeciez jestemsy na kazdym meczu wyjazdowym kibicujemy dajemy z siebie wszystko może klub by zaczął nam sponsorowac te wyjazdy?? W innych druzynach to jest na porządku dziennym np we Włocławku, Sopocie, Koszalinie!!!
Przydało by się .


Pozdrawiam wszystkich kibiców do zobaczenia we Włocławku??
dodany przez: Kiles 18 listopada 2007 o 03:05
Chciałem coś napisać jednak jest zbyt późno o subiektywną opinię, święte "sędziowie" krowy czują się bez karne. Whitethung" opisz mi sytuację! Jutro coś dodam od siebie, jednak będzie to opinia w większości pokrywająca się z waszą w mojej subiektywnej ocenie! "BaD Eggs" też pozdrawiam ale jutro nie będzie zbyt miło:)
dodany przez: WHITETHUG 18 listopada 2007 o 01:18
O co kaman? Bo do tej pory nie wiem, dlaczego nie wpuszczono mnie na drugą połowę. Wypiłem za dużo? Nic z tych rzeczy, przyszedłem żeby dopingować swoją drużynę, i patrzeć jak wygrywa. Widziałem do końca 2 kwarty i wyszedłem żeby zajarać i to był koniec mojej kariery na tym meczu, chłopaki walczyli.........bo to było widać ale ochrona........???? ;/ roz....ła mnie nigdzie indziej tak nie ma nawet przyjezdni chodzą w eskorcie do kibla ...... heheheehhe śmieszne jak byśmy mieli ich rozszarpać a przecież w Kwidzynie kulturalni kibice którym nie obce jest słowo SZACUNEK i wiedzą jak sie zachować koxy z ochrony jednak tego nie czają.


Pozdrawiam was mordy wy moje /GAPA\
dodany przez: Ajron 18 listopada 2007 o 01:01
Karol dziś zj**bal sprawe tam sądze ze prezes juz zaczyna szukać nowego coacha bo cos czuje ze trener Karol sprowadzi nas znów do 1 ligi...jakis Uvalin by sie przydal bo chyba w polsce juz nie ma dobrych trenerów

Dobra do rzeczy

a) w 3 kwarcie ze stanu bodaj 46:33 robi sie 47:48, co robi Karol kiedy widzi że turów złapał rytm? odpowiedź nic! czas wziął kiedy było już po zabawie...gratulacje
b) uparta gra strefą kiedy turów wali nam co chwilę 3-jki
c) słabe zmiany za mało Andrzejewskiego - błąd. Potul dał akurat dziś dobrą zmiane w 1 połówce w 2 juz nie zagrał - błąd. King jest zajeżdzany kolejny mecz gdzie gra prawie 40 minut przekłada to sie na skuteczność na dodatek mam wrażenie że z przygotowaniem fizycznym nie jest u nas najlepiej... Mazur kolejny raz gra za dlugo( niech odda choć polowe minut Dąberowi ) miałem juz napisac o tym po meczu z prokomem moje serce zamiera kiedy widze Huberta składającego sie do rzutu zza linii 6,25... wlasnie sprawdzam jego skutecznosc z tego sezonu za 3pkt i ... 15% żal w ogóle w OFENSYWIE mazur tej druzynie daje jedno wielkie NIC ;/ całe szczęscie przyszedł Tuljkovic...

Ciekawe co będzie z Jamesem nie ukrywam że w tym meczu z koszalinem zrobił na mnie fajne wrażenie dzisiaj było już zdecydowanie słabiej ale z tego co ktoś pisał mial ostatnio kontuzje wiec może przez to? dostanie jeszcze szanse czy leci do domu?

A Turów? Szczerze spodziewałem sie czegoś lepszego niby taki extra zespół a jednak spokojnie można było sie po nich przejechać, pod koszem zrobiliśmy z nich miazge, ale duet Kelati-Logan fakt klasa

Dobra a teraz pozytywy z tego sezonu - napewno gra na tablicach, Wojtek Żurawski gra extra, Ansley wbrew obawom dalej daje rade. T.Andrzejewski to samo, pod koszem nie jest źle.

Sędziowie porażka maksymalna w ogóle mam odczucie że PLK wysyła na mecze Basketu jakiś totalnych leszczy którzy dopiero uczą sie sedziowania w ekstraklasie...szkoda tylko że sie uczą naszym kosztem.

dobra tyle. za tydzień anwil oby nie było wstydu . Kiedy będzie następne zwycięstwo z tym szkoleniowcem? :> pozdrówy tam
dodany przez: Gladi77 18 listopada 2007 o 00:45
Na dobre sędziowanie nie mamy co liczyć,po pamiętnym Kołobrzegu jesteśmy w sędziowskiej drabince na samym dole,delikatnie mówiąc nie lubiani w centrali.

Teraz pozostaje skupienie się na walce o utrzymanie.A będzie ciężko:
-Koszalin ma dobry skład i forma rośnie co pokazał z prokomem
-polpharma ma bardzo solidnego sponsora(a od kilku dni po połączeniu z 5 razy większą węgierska firmą polpharma jest największą firmą farmaceutyczną w europie środkowej),więc dorzucenie kilka mln zł to nie będzie problem i nowi,lepsi zawodnicy zasilą STG
-kotwica ma solidny skład i jej raczej nie przegonimy,zespół środka tabeli
-polonia ma kilku dobrych zawodników i z nią można powalczyć o ile,będą mieć troszkę gorszy dzień,a my nie będziemy mieć znowu skuteczności za 3pkt typu 25%
-wałbrzych początek ekstra,teraz cienizna..,z nim trzeba powalczyć i go po prostu zostawić w tyle
-słupsk w końcu złapie formę(jak śląsk teraz) i będzie po za zasięgiem
Pozostałe zespoły na pewno będą wyżej w tabeli.
Reasumując,walka o utrzymanie będzie ciężka i bardzo ciekawa,w obecnej chwili nie stać Basket na stawiawnie sobie innego celu.
dodany przez: Yankes 18 listopada 2007 o 00:03
Frekwencja - szkoda slow, zgadzam sie z wczesniejszymi opisami ze po pierwsze 20 zl na takie widowiska ktore psuja trojka sedziowska <o ktorej wspomne pozniej> to zdecydowanie za duzo!!! Jakas akcja promocyjna bardzo by sie przydala, uwazam ze gdyby bilet normalny kosztowal 10 zl a ulgowy 5 to bylby zdecydowanie komplet publicznosci, jesli nie to juz nie wiem o co chodzi... ale sprobowac warto!
Mecz - poraz kolejny wyszedl w naszej druzynie brak ogrania i doswiadczenia w ekstraklasie, kolejna pechowa porazka, Basket zagral na rownym poziomie co wicemistrzowie Polski! Wg mnie zasluzylismy na zwyciestwo, po pierwszej polowie bylem naprawde w lekkim szoku widzac wynik spotkania:) jednak w drugiej polowie cos sie zacielo, co wykorzystali goscie, zadzialal ich obwod no i wszyscy widzieli co sie dalej dzialo. Martwi mnie postawa Eldridge, zdecydowanie za duzo strat jak na rozgrywajacego! Jak na pierwsze postrzezenia bardzo dobrze zaprezentowal sie Tujkovic! Oby tak dalej! Teraz czeka nas męka we Wloclawku, jednak wierze ze powalczymy z nimi!
Sedziowie - brak slow, czegos takiego co ci panowie wyprawiali w IV kwarcia dawno nie widzialem!!! Mam nadzieje ze komisarz obecny na meczu wystawil im odpowiednie noty <chociaz nie wiem czy to cos zmieni> to bylo bardzo przykre co oni robili. Nie moze byc tak ze widowisko sportowe ktorym zyje wiele wiele osob psuja 3 osoby <arbitrzy> !!!
Mam nadzieje ze kiedys karta sie odwroci i bedzie wiele weselszych chwil dla kibicow i zawodnikow Basketu Kwidzyn. Pozdrawiam i do zobaczenia we Wloclawku!!!
dodany przez: BaD EggS 17 listopada 2007 o 23:41
..nie wiem czy to przez Kosiego przegraliśmy..moim zdaniem wina leży po stronie trenera (w 30%) i po stronie Jasia (w 70%), który to w ogóle nie raczył stawić się na meczu (że to niby jakieś tam studia ważniejsze)..a co do frekwencji - szkoda komentować..może rzeczywiście jakaś promocja (jak bym miał cała rodzinę (potencjalną) przyprowadzić na meczy to by ciężko było, ale czemu na trybunach brak młodych ludzi &#8211; NAPRAWDĘ nie rozumiem).. pozdrowienia dla Pana od statystyk; &#8222;Pana Kamerowca&#8221; i KK&#8230;.
dodany przez: Gladi77 17 listopada 2007 o 23:40
marketing jedno,ale 20zł na bilet jak ktoś pracuje za mniej niż 10zł/h to dużo kasy(a kto chce płacić za oglądanie porażek,a takich Basket będzie miał więcej niż zwycięstw).Po drugie kilka kolejek za nami a Basketu brak w transmisjach na polsacie,dlaczego?
dodany przez: Misiek 17 listopada 2007 o 23:16
Co do meczu to uwazam, że przegralismy przez Kosiego, który wyszedł po połowie (mowił, że musiał) i powiedział, że jak wyjdzie to przegramy......no i wykrakał. Także to nie Kelati a Kosi.

No ale ad rem. Martwi mnie frekwencja na trybunach. Należy stwierdzić, że kk bardzo fajnie się rozwija, choc dzisiaj było przeciętnie z dopingiem. Natomiast ogólnie frekwencja na trybunach jest kiepska. APELUJE DO LUDZI ODPOWIEDZIALNYCH ZA MARKETING O PODJECIE WALKI O KIBICÓW. Plakaty to chyba za mało. Myślę, że można rozdawać biley w szkołach w ramach jakiś akcji promocyjnych. Nawet taki Prokom mocno promuje swoje mecze, a na meczu z basketem sami widzieliśmy, że hala nie pekała w szwach. trzeba coś zmienić, żeby zapełnić nasze trybuny!!

No i nie podoba mi się zachowanie naszych ochroniarzy, którzy - być może z nudów - szukają pretekstów by się czepiać. Jeśli nasz kolega G... nie spełniał warunków, żeby wejśc na mecz (a wydaje mi się ze spełniał), to chyba nie powinien być tak, że jest wpuszczany na halę, a po przerwie - pod byle pretekstem - nie wpuszcza się go. Parainteligenci z ochrony chyba chcą załatwiać jakieś swoje sprawy kosztem kibicow, bądź też chcą pokazać jak są ważni. Nie akceptuje takiego zachowania ochroniarzy! A czlonkowie Klub kibica maja specjalny statut i nalezy im się szczególny szacunek. My możemy sobie pokrzyczeć na zawodników, na sedziów, ale nigdy nie przkraczamy granic (zwłaszcza nie ma u nas fizycznej agresji). Być może os(i)ł(k)om z ochrony - przyzwyczajonym do stadionów - nie mieści się w głowie, że po prostu można kibicować.

pozdrawiam
dodany przez: Mroziu 17 listopada 2007 o 21:25
Nie wystarczyło nam punktów z nadwyżki z pierwszej połowy, niestety!
Po meczu miałem okazję spotkać naszego trenera i zamienić z nim kilka słów - obaj stwierdziliśmy, że mecz w Kwidzynie z Basketem wygrał nie, kto inny tylko Tomek Kelati!
Turów ma świetny obwód - u nas nie ma komu rzucać trójek?!
Anwil..........już się boję!
pozdrawiam
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  Junior II Liga - 1 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim AS Mrągowo
Wynik 82-45
Data 17.10.2013
Gdzie Kwidzyn
 
 
statystyki podsumowanie
 
  Walka o II Liga - 2 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Uks Bryza Kolbudy
Gdzie Kwidzyn
Data 20.10.2013
Godzina 17:00