Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Zawodnicy
Terminarz
Wyniki
Tabela
Gracz meczu
Awans 2006/07
Bilety
Zdjęcia
Regulamin serwisu
Linki
Co warto zobaczyć ?
BasketLive!

 

I Liga  
 
11 listopada 2007 redakcja
 
 

MISTRZ WYMECZYŁ ZWYCIĘSTWO Z BENIAMINKIEM

 
 

Bank BPS Basket Kwidzyn był w meczu z mistrzem Polski, Prokom Trefl Sopot o krok od sprawienia niespodzianki. Zabrakło przede wszystkim szczęścia w rzutach z dystansu. Kwidzynianie grając przez całe spotkanie jak równy z równym ulegli sopocianom 68-78.

 

PROKOM TREFL SOPOT-BANK BPS BASKET KWIDZYN 78-68 ( 19-17, 18-12, 23-19, 18-20)

 

BANK BPS BASKET: Eldridge 6, King 21 ( 2), Żurawski 2, Mazur 9 (1), Dąbrowski 8 (2), Potulski 0, Mordzak 0, Andrzejewski 6 (1), Ansley 16 (2)    

 

To miał być pojedynek Dawida z Goliatem. Prokom Trefl Sopot przewyższa znacznie Bank BPS Basket zarówno pod względem kadrowym jak i finansowym. Na boisku nie było widać tej różnicy. Goście przystąpili do meczu bez kompleksów przed renomowanym rywalem.

Od początku, ku zaskoczeniu milczącej na znak protestu sopockiej publiczności, natomiast ku uciesze kilkudziesięcioosobowej grupie kibiców z Kwidzyna inicjatywa należała do przyjezdnych. To koszykarze z Kwidzyna dyktowali warunki gry i w połowie pierwszej kwarty prowadzili 13-7. Gospodarze na pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu wyszli w ostatniej minucie pierwszej odsłony. Nie oddali go do końca. Jednak przewaga gospodarzy nie był oszałamiająca. To była dla faworyzowanych gospodarzy do ostatnich minut prawdziwa droga przez mękę. Sopocianie mieli bardzo poważne problemy z organizacją gry. W pierwszych minutach każdy z graczy próbował przejąć rolę rozgrywającego. Koszykarze Bank BPS Basket próbowali gonić wynik rzutami z dystansu. Jednak w tym spotkaniu, podobnie jak rzuty wolne nie było to ich najmocniejszą bronią. Na 33 oddane rzuty zza linii 6,25 metra tylko osiem znalazło drogę do kosza, w pierwszej połowie 2 na 18. Podobnie było z rzutami wolnymi 8/15, w pierwszych dwóch kwartach 1 na 4. Dobre spotkanie rozgrywał najskuteczniejszy w zespole z Kwidzyna Mike King. To głównie dzięki niemu oraz drugiego Mike’a, Ansleya zespół Bank BPS Basket nie pozwolił w ciągu pierwszych 20 minut gospodarzom na przewagę większą niż kilka, najwyżej 12 punktów. Kwidzynianie legli, gdy Prokom Trefl zaczął grać strefą., a próby rzutów z dystansu kończyły się przy fiaskiem. W trzeciej kwarcie przewaga gospodarzy wynosiła już 14 punktów. Sytuację nieco poprawiły dwa celne rzuty za trzy Piotra Dąbrowskiego. Dzięki czemu w 29 minucie Bank BPS Basket przegrywał tylko 45:52. Wówczas jednak akcją 2+1 popisał się Thomas van den Spiegel i przed ostatnią kwartą Prokom wygrywał 60:48. W końcówce Basket jeszcze raz spróbował pokusić się o niespodziankę. Sygnał do ataku dał King, który zdobył w tej kwarcie 10 pkt, a kiedy dwa razy z rzędu za trzy trafił Michael Ansley można było jeszcze mieć nadzieję, na niespodziankę. Niestety, dla miejscowych, dwa razy za trzy trafił Donatas Slanina. To pozwoliło miejscowym na dowiezienie bezpiecznej przewagi do końca. Wynik spotkania ustalił w ostatnich sekundach meczu rzutem z półdystansu Mike King, który był najskuteczniejszym graczem w zespole gości. King zdobył 21 punktów. Dobrze zaprezentował się także Michael Ansley, który zaliczył double-double, 16 punktów i 11 zbiórek. Bank BPS Basket przegrał z mistrzem Polski 68-78.

 

PO MECZU POWIEDZIELI:

 

Eugeniusz Kijewski ( trener Prokom Trefl Sopot)

 

Jestem przede wszystkim zadowolony ze zwycięstwa. Gra była dużo lepsza niż w ostatnich spotkaniach. W dzisiejszym meczu były już elementy, m.in. kontrataki, z których jestem zadowolony. Zawodnicy pokazali, że umieją walczyć. Trzeba jeszcze sporo poprawić, dużo popracować, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Chciałbym podziękować kibicom, którzy nam dzisiaj bardzo pomogli. Nie spodziewałem się jak głosiły pogłoski, że kibice przyjdą na dzisiejsze spotkanie z bialymi chusteczkami. Już w tym tygodniu w miejsce zwolnionych zawodników zostaną zakontraktowani nowi. 

 

Mariusz Karol ( trener Bank BPS Basket Kwidzyn)

 

Przede wszystkim gratuluje gospodarzom zwycięstwa. Cieszę się, że w meczu z tak renomowanym zespołem jak Prokom Trefl nie było blamażu, zespół podjął walkę i wypadliśmy przyzwoicie. Wygraliśmy nawet, grając dużo niższym składem od przeciwnika zbiórki. Nasi zawodnicy z każdym meczem nabierają doświadczenia. Część z nich grała do tej pory jedynie w pierwszej lidze i to stosunkowo niewiele, a tu nagle taki przeskok, gra z drużyną z Euroligi. Padają tu pytania, dlaczego w ostatnich minutach zdjąłem z boiska Eldridge. Courtney po prostu już nie miał siły.   

 

Filip Dylewicz ( Prokom Trefl)

 

Cieszy przede wszystkim wygrana. Zabrakło trochę zbiórki, za dużo też było strat. Basket postawił nam wysoko poprzeczkę. W kolejnych meczach na pewno będzie jeszcze lepiej, będziemy się rozkręcać z meczu na mecz.  

 

Michael Ansley ( Bank BPS Basket)

 

Było bardzo miło znowu zagrać w Sopocie. Dobrze mi się dzisiaj grało. Bardzo ambitnie zagrała cała drużyna. Pokazaliśmy, że nie jesteśmy w lidze chłopcami do bicia. Czekamy już na kolejne mecze. Podziękowania dla kwidzyńskich kibiców. Mam nadzieję, że bedą nas dopingować przez cały sezon i będą z nami wszędzie tam gdzie będziemy grali     

  

 

 

  

 
 
Komentarze
dodany przez: Finka 13 listopada 2007 o 11:33
Do trenera Karola. Mówi Pan że zdjął Eldridga bo był zmęczony ,dobrze ale dla czego na Potulskiego który w Sopocie był bardzo słaby trzeba było dać szanse Mordzakowi który potrafi zdobyć kilka koszy i moim zdaniem jest lepszy od Bartka. Mam do Pana wielki szacunek ale to że nie daje Pan szansy Grzesiowi to mam wrażenie że to złośliwość nie ładnie bo Grześ to zawodnik który dał nam awans!!!
dodany przez: AOC 13 listopada 2007 o 00:02
bYłem :] dArełem siĘ ! Brakowało SKUTECZNOŚCI (na tyle rzutów tak mało wpadało :( ) ...aaa sopocianie wygrali praktycznie tylko rzutami wolnymi :/ nooo i sędziowie :/ yhhhh szkoda gadać .... takie błędy w śedziowaniu to nawet ślepy by zuważył :] ale pomimo to Basket grał jak równy z równym!!!! oby tak dalej....

ps, sędzio MOOOORDO TY MOJA no i SĘDZIOWIE Z SOPOTU lol :p ... kurka musze sobie kupic szalik basketu?! ale nie wiem gdzie?! w budce klubu ?! czy jak?! >>???<<<
dodany przez: Guziol544 12 listopada 2007 o 19:11
Basket ole, ole
Basket ple, ole
Basket Kwidzyn wygra dzisiaj mecz


Będziemy dopingować Ciebie z całych naszych sił
Będziemy z Tobą zawsze aż do końca naszych dni
Ooo, nasz Basket
Tylko MTS basket


Czy wygrywasz, czy nie
Ja i tak kocham Cię
Bo najlepszy w Polsce jest
nasz Basket Kwidzyn jest


Dziś zgodnym rytmem biją nam
Nasze serca, który my, które my
Za Basket damy w każdy czas
Czy czas dobry, czy czas zły
Nie dla nas jest porażki smak
Nie dla nas forma zła, forma zła
Na całe gardło krzyczmy wraz
Basket mistrza Polski ma
Gdziekolwiek Basket będzie grać
Blisko czy daleko stąd, daleko stąd
Tam będzie z nią kwidzyńska brać
Aby dopingować ją


Moja jedyna miłość to jest Basket
Ja kocham Go ,a ona gra
Sia la la la la la la la la la
Hej, MTS< MTS <MTS <MTS



Bo Kwidzyn, bo ,Kwidzyn, bo Kwidzyn,jest od tego
Aby bawić się, na całego!
dodany przez: Guziol544 12 listopada 2007 o 19:09
Tylko basket
UkochanY bAsket
Dziś Kwidzyn czeka
Na zwycięstwo twe

Do boju Basket marsz
Do boju Basket marsz
Marsz, marsz, marsz, do boju marsz
Zwycięstwo czeka nas

Gwizdek sędziego rozpoczyna wielki mecz
Michael Ansley(lub kto inny) i już 2:0 jest
Nasza publika dopinguje z całych sił
Aby wynik lepszy był
Glory, Glory Alleluja
Basket wygra, nie ma rady
Glory, Glory Alleluja
Basket wygra dzisiaj mecz.
dodany przez: Guziol544 12 listopada 2007 o 19:02
Padają tu pytania, dlaczego w ostatnich minutach zdjąłem z boiska Eldridge. Courtney po prostu już nie miał siły.

Słowa trenera baske=tu]tu odpowiedzie
dodany przez: Dux 11 listopada 2007 o 20:20
Gratulacje za postawę!!!! Chociaż to chyba wynik kryzyu Prokomu,ale trzeba walczyć ze wszystkimi,przecież to "nasza" liga.co z Jamesem i Mordzakiem?? Drużyna która w meczu nie rzuca 70pkt i tak przegrywa. Może do rewanżu będzie lepiej.
dodany przez: Yankes 11 listopada 2007 o 15:38
Zabraklo naprawde niewiele do sprawienia niespodzianki, podobnie jak ze Slaskiem... mecz do wygrania!!! Ale i tak jestem zadowolony z calego przebiegu meczu, nalezy pamietac ze gralismy z Mistrzem Polski, jestesmy pierwszy sezon a i tak nie mamy sie czego wstydzic, gralismy z Prokomem jak rowny z rownym, ale coz to jest sport, ktos wygrywa ktos przegrywa...
Bardzo mnie zdziwila zmiana na ok 3 min przed koncem meczu... Potulski za Eldridge??? Wg mnie wielkie nieporozumienie!!! I tak jak wczesniej padly pytania, co z Jamesem i Puncewiczem??? Jeszcze raz wielkie dzieki pomimo porazki dla calego zespolu!!! Aha do KK... to bylo dobre "Sedzia... mordo ty moja" hehe. Pozdrawiam
dodany przez: Kosi 11 listopada 2007 o 14:58
Jednak sędziowie dzielnie im w tym przeszkadzali
dodany przez: TG 11 listopada 2007 o 13:40
Ale trzeba docenić zaangażowanie naszych zawodników. Naprawdę walczyli i to się liczy.
dodany przez: TG 11 listopada 2007 o 13:06
Byłem :), warto było! Trochę się nakrzyczeliśmy.
Także uważam, że mecz był do wygrania. Ale nie da się wygrać spotkania samymi trójkami... W końcu musiały przestać wpadać. Bardzo słaba skuteczność wynika moim zdaniem z faktu, że praktycznie każdy rzut był oddawany przy graczu Prokomu, nie było praktycznie w ogóle czystych pozycji rzutowych. Momentami było za mało ruchu w ataku, gracze stali, a czas płynął. Ale ogólnie nie było źle, były fajne momenty, zwłaszcza dwie kolejne czyste trójeczki Ansleya :).
pyt 1: co z Jamesem? Dlaczego nie grał?
pyt 2: co z Punkiem? Dlaczego go nawet nie było na ławce?

pzdr mordy Wy moje :D!
dodany przez: Lloyd 11 listopada 2007 o 10:44
Chcę podziękować zespołowi, że dał z siebie wszystko i próbował powalczyć. Szkoda, że się nie udało ale porażka w takim stylu jak to jest opisywane na pewno ujmy naszej drużynie nie przynosi.
Pozdrówki
dodany przez: Misiu7 11 listopada 2007 o 09:40
mam pytanie co z Jamesem!
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  II Liga - 30 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Tur Bielsk Podlaski
Wynik 99:68
Data 21.04.2010
Gdzie Bielsk Podlaski
 
 
statystyki podsumowanie
 
  II Liga - 01 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim ?
Gdzie ?
Data 30.11.2009
Godzina 18:00