Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Zawodnicy
Terminarz
Wyniki
Tabela
Gracz meczu
Awans 2006/07
Bilety
Zdjęcia
Regulamin serwisu
Linki
Co warto zobaczyć ?
BasketLive!

 

I Liga  
 
3 listopada 2007 redakcja
 
 

AZS KOSZALIN POKONANY

 
 

Koszykarze Bank BPS Basket Kwidzyn odnieśli pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach Dominet Bank Ekstraligi we własnej hali. Kwidzynianie pokonali pewnie AZS Koszalin 76-64.

 

BANK BPS BASKET KWIDZYN-AZS KOSZALIN 76-64 ( 24-15, 16-19, 19-14, 17-16)

 

Bank BPS Basket: Eldridge 12, King 23 (2), Żurawski 7, Mazur 0, Puncewicz 8, Dąbrowski 2, Potulski 5, Andrzejewski 4, James 0, Ansley 15 (2)

 

W zespole Bank BPS Basket zadebiutował, można stwierdzić udanie, trenujący z zespołem jeden dzień Nate Jr James. Kluczem do zwycięstwa było zrealizowanie przedmeczowej taktyki, głównie w obronie. Kwidzynianie przegrywali na tablicach, ale zdecydowanie lepsi byli obronie oraz w rzutach z dystansu. Bardzo przyzwoicie trafiali z rzutów wolnych. W pierwszej piątce obok debiutanta Nate Jr Jamaesa wyszli trzej Amerykanie Mike King, Mike Ansley, Courtney Eldridge i jedyny Polak Wojciech Żurawski. Zaczęło się bardzo obiecująco, od dwóch trójek Mike Ansleya. Na to trafieniem za dwa odpowiedział Tayron Thomas. Za moment dwa punkty dołożył big Mike oraz trójkę small Mike, czyli Mike King. W połowie kwarty bank BPS Basket Kwidzyn prowadził 11-2. Po 10 minutach gry było 23-15 dla miejscowych. W drugiej kwarcie inicjatywa nadal należała do gospodarzy, którzy jednak mocno osłabili szyki obronne, co wykorzystał przede wszystkim Dante Swanson, zdobywając w tej kwarcie 10 pkt.. W zespole gospodarzy rozgrywający Courtneya Eldridge w tej odsłonie zapisał na swe konto 13 pkt. Bank BPS Basket wygrywał po 20 minutach 40-34. W 4 minucie trzeciej kwarty goście doszli gospodarzy na dwa punkty przegrywając 42-44. Kolejne cztery minuty kwidzynianie dzięki dobrej obronie i znacznemu poprawieniu skuteczności w ataku wygrali 10-0 i odskoczyli akademikom na 13 punktów. Tę ponad 10 punktową przewagę utrzymywali koszykarze Bank BPS Kwidzyn przez cała ostatnią odsłonę, aby w efekcie wygrać po raz pierwszy w DBE we własnej hali 76-64. 

 

Po meczu powiedzieli:

 

Dariusz Szczubiał ( trener AZS Koszalin)

To kolejny mecz w wykonaniu naszego zespołu, kiedy nie potrafimy w dogodnych sytuacjach trafić do kosza, z dystansu, półdystansu czy spod samej dziury. Skuteczność w dzisiejszym spotkaniu była tragiczna. Jeżeli nie będziemy zdobywać więcej niż 70 punktów, będziemy przegrywać. Przez cały mecz szukałem zawodnika, który pociągnąłby grę i zaczął trafiać. Niestety nie udało mi się znaleźć takiego zawodnika. Poza Dianisem Korszukiem wszyscy zagrali poniżej przeciętnego poziomu.

 

Mariusz Karol ( trener Bank BPS Basket Kwidzyn)

Cieszę się z wygranej. W tygodniu przed meczem część zawodników miała poważne problemy zdrowotne. Były treningi, na których było siedmiu koszykarzy. Dlatego tym bardziej się cieszę, że potrafili zmobilizować się na to spotkanie i wygrać. Zawodnicy AZS byli zdecydowanie lepsi od nas na deskach, wynika to z tego, że Koszalin ma zawodników wyższych, dlatego w tym elemencie gry nas przewyższali. Chciałbym pochwalić cały zespół, a także Piotra Dąbrowskiego szczególnie za grę w drugiej części meczu, kiedy to skutecznie grał przeciwko Swansonowi, z którym mieliśmy problemy w pierwszej części spotkania.

 

Chrystian Burns ( AZS Koszalin)

Szczególnie słabo graliśmy w obronie. Oddaliśmy przeciwnikowi sporo łatwych piłek, co było główną przyczyną naszej porażki. Co z tego, że wygrywaliśmy deski, jak nie przełożyło się to na celne rzuty. Musimy ćwiczyć bardzo dużo, aby sytuacja się nie powtórzyła w kolejnych meczach.

 

Piotr Dąbrowski ( Bank BPS Basket)

Zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Byliśmy w przekroju spotkania zespołem lepszym. Zrealizowaliśmy założenia taktyczne, które ćwiczyliśmy w minionym tygodniu, głównie mieliśmy odcinać od podań Swansona i Nordgaarda i to się udało. Bardzo dziękuje trenerowi za ciepłe słowa pod moim adresem. Nie wszystko było dobrze. Popełnialiśmy błędy w obronie i przegrywaliśmy na tablicach. Najważniejsze, że wygraliśmy.      

 

 

 
 
Komentarze
dodany przez: Kosi 8 listopada 2007 o 02:32
Pojawiły się "Wideo - fragmenty meczów DBE" na stronie plk.pl w tym jest z meczu Basket-AZS. Miło :)
dodany przez: Cinekkk1 6 listopada 2007 o 16:02
Witam, zachęcam do odwiedzenia strony SportoweFakty.pl, gdyż upublikowany został na niej obszerny i ciekawy wywiad z Dariuszem Puncewiczem
dodany przez: TG 5 listopada 2007 o 23:00
@Kibic1
nie można wydawać werdyktu na podstawie tylko jednego spotkania, bez przesady. Facet dołączył do zespołu dzień wcześniej, więc niczego nie można się było spodziewać. ALE... zwróciłeś chociaż uwagę na zbiórki? Gość potrafi zbierać, a nie wiem czy wiesz, że to jest jeden z najważniejszych elementów koszykówki. Nie ma zbiórki, nie ma posiadania piłki. Nie ma posiadania piłki, nie ma nawet okazji do zdobycia punktów. Akurat pod tym względem mi osobiście James się spodobał. Potrzeba nam walecznych zawodników. Ale nie zmienia to mimo wszystko faktu, że potrzebujemy solidnej 4-ki.

pzdr!
dodany przez: Kibic1 5 listopada 2007 o 21:54
Na tle bardzo słabego oraz nieskutecznego AZS Koszalin udało się wygwać. Gra zespołu jest nadal bardzo chaotyczna. Gra na obu tablicach tragiczna.Nowy nabytek Basketu (Jamas) to jest jakieś nieporozumienie.Należy się go pozbyć jak najszybciej.
dodany przez: Kiles 5 listopada 2007 o 20:37
Ja najprawdopodobniej będę w Sopocie jednak nie organizuje wyjazdu, ponieważ nie mam na to czasu. Jeśli chcecie jechać niech ktoś zbierze ludzi, my możemy tylko zarezerwować bilety i transport. Jedno już wiem, że bilety nie są drogie dla kibiców przyjezdnych. Więc niech ktoś się weźmie za zbieranie ludzi a ja załatwie wam transport i bilety!
dodany przez: TG 5 listopada 2007 o 19:35
Czy będziecie jechać do Sopotu? Też w sumie niedaleko. Ja mam "trochę" dalej ale będę :D, trzeba tradycyjnie pomóc chłopakom!
dodany przez: Dux 5 listopada 2007 o 17:46
CZY NA KONFEREWNCJE PRASOWE MOŻNABY ZAPROSIĆ SEDZIÓW ,ŻEBY OCENILI SWOJE POCZYNANIA??!!
dodany przez: FANS 5 listopada 2007 o 14:10
A oprucz zdjęc na stronwe www.plk.pl są gdzieś jeszcze !!!
dodany przez: T. 5 listopada 2007 o 13:22
Część zdjęć jest na stronie www.plk.pl jak już pisałem poniżej
dodany przez: FANS 5 listopada 2007 o 12:35
Gdzie moge znaleść zdjęcia z tego spotkania prosze mi odpisać !!!
dodany przez: J. 4 listopada 2007 o 23:33
Nie było mnie na meczu ze Śląskiem i po raz pierwszy widziałem nasza "nowa" hale. Zasmucila mnie frekwencja i z 300 wolnych miejsc..
Nie zgodze sie z Dux, ze tylko Dąber nadaje sie do DBE, uwazam ze kazdy z naszych zawodnikow dalby sobie rady i wcale nie jest gorszy od takiego Roszyka,Seweryna, Wołoszyna i innych ktorzy graja regularnie. Musza dostac tylko szanse i nie po 1,5 minuty, ale niestety w polskiej koszykowce chodzi wszystkim o wyniki na obecna chwile a nie w przyszlosci i nie stawia sie na szkolenie poprzez ogrywanie w najwyzszych klasach rozgrywkowych.
A Grzesia mi tez szkoda..Niestety przez ostatnie kontuzje stracil sporo na szybkosci, stracil ta szybkosc ktora dysponowal grajac w Czeladzi kiedy to nas rozbil..Mam nadzieje, ze sie odbuduje,zasluguje na to. A Bartek gra,bo jest dobrym obronca.

King sie przyda,potrzebowalismy kogos takiego, kto bedzie walczyl o kazda pilke ktora jest do zebrania, choc Mike Ansley tym rzutem na parkiet pokazal, ze pomimo wieku i on do walecznych nalezy ;-)
King i Eldridge...sami widzieliscie,bosko,oby tak dalej.

Dzis Polpak pokazal, ze mozna wygrac z Prokomem..i my dajmy im popalic!
Pozdrawiam,
J.
dodany przez: Dux 4 listopada 2007 o 21:21
Ładne widowisko,zacięta walka i zwycięstwo.Nowi zawodnicy wszyscy zagrali dobrze,a niektórzy lepiej.Stara kadra chyba tylko Dąber nadaje się do walki na parkietach DBL. Ale nie jest źle ,bo wygraliśmy. Sędziowie natomiast-porażka na całej lini.Stojący pod koszem "widzi" i gwiżdże błąd połowy boiska,a stojący tuż obok zawodników nie reaguje??!! A ta LALA z mini kucykiem to kto??Zabrakło testosteronu???!! Takie budżety klubów,zapewnianie sędziom standartów pracy i wypoczunku, a ONI co?? Może opłaci się zatrudniać sędziów z zagranicy?? W ważnym meczu równych drużyn wygrają napewno sędziowie.I to nie za :śledzie: czy węgorze tylko swoją mizerną pracą. Na kursy z nimi. Graulacje dla zawodników i kierownictwa.Brawo KK!!!!! Reszta publiki może też się rozkręci!!!
dodany przez: Reynolds 4 listopada 2007 o 20:19
Sugerowałem żeby krzyczeć Grzesiu Mordzak ale chłopaki nie chcieli:¦
dodany przez: Yankes 4 listopada 2007 o 19:15
Brawo Brawo Brawo dla calego zespolu !!! Szacunek dla Ansleya, pomimo wieku pokazal kawal dobrej koszykowki... KK spisal sie na 5- a minusa za mala prowokacje w kierunku kibicow AZSu. Teraz sprawic niespodzianke w Sopocie i bedzie gitara:)
dodany przez: Wucol 4 listopada 2007 o 17:57
co do Grzesia Mordzaka szkoda ze nie wychodzi w 1 lidze byl przewodnikiem to on potrafil poderwac cala druzyne, mysle ze nastepnym razem KK krzyknie "Grzegorz Mordzak!!"niech poczuje ze kibice o nim pamietaja nawet jak siedzi na lawce. Pozdro
dodany przez: Maly123 4 listopada 2007 o 16:28
Ładny mecz pierwsze 3 minuty i Ansley 8 pkt. Kibice też bardzo głośno dopingowali. Ten James myśle że się wstrzeli ale w zbiórkach był niezły
dodany przez: Sugar 4 listopada 2007 o 16:22
No i brawo nareszcie 1 mecz wygrany;];];]
dodany przez: T. 4 listopada 2007 o 15:39
Dla zainteresowanch na stronie www.plk.pl są zdjęcia z wczorajszego meczu.Przypominam,że do obejrzenia trzeba się zarejstrować.Pzdr.
dodany przez: Mroziu 4 listopada 2007 o 14:43
do Koper7
"...co jest z mordzakiem?"
jak to co - trener go nie lubi, a jak trener kogoś nie lubi to ten ktoś siedzi na ławce!
Cały czas podtrzymuję swoją opinię, że Grześ jest w naszej drużynie najlepszym polskim rozgrywaczem! Tylko proszę mi nie pisać, że dostał szansę i jej nie wykorzystał - inny rozgrywający z naszego teamu, czy ma dzień, czy go nie ma to jest na parkiecie minuty przewidziane w kontrakcie hehehe.
Trzymaj się Mordziaty - poszukaj sobie innego klubu chłopie bo tu chyba sobie nie pograsz (chociaż wg serwisu e-basket w ostatnim meczu grałeś razem z Kowaleskim, hym szkoda, żeśmy się wczoraj nie widzieli?
SKK pozdrowienia!
dodany przez: Koper7 4 listopada 2007 o 14:14
co jest z mordzakiem ?
dodany przez: TG 4 listopada 2007 o 12:06
Link do statystyk jest zwalony - o jedną kropkę za dużo ;)
dodany przez: Nancy 4 listopada 2007 o 10:39
BRAWO! :)
dodany przez: KibicBASKETU 4 listopada 2007 o 07:53
A co do wydelegowania za kosz to sami się na to zgodziliśmy, a nie że ktoś nas tam przeniósł lub kazał. NIe chcieliśmy aby ktoś znowu napisał , że musi oglądać plecy osób z KK. A jak widziałeś wczoraj jakoś udało nam sie poderwać całą halę siedząc za koszem, więc myślę , że to miejsce jest nawet lepsze wszyscy nas teraz widzą a nie tylko słyszą . Pozdrawiam
dodany przez: KibicBASKETU 4 listopada 2007 o 07:48
Geneg co do ochrony to trochę przesadzają kibice koszykówki są na tyle kulturalni , że raczej zadym nie robią. My jak jeździmy na mecze to ochrona nie trzyma nas w "klatce" i nie musimy wychodzić do toalety po dwóch w eskorcie ochroniarza ( stojąc w przerwie na hallu słyszałem jak kibic z Koszalina rozmawiając przez komórkę mówił , że my jesteśmy dopiero 1 sezon i jeszcze musimy się wiele nauczyć ma rację, ale co to za hala i takie podobne to juz raczej nie na miejscu było )Co do podrywania publiczności tu własnie się mylisz gdybyśmy wczoraj nie zaczęli śpiewać wszyscy wstają pomagają to po za nielicznymi osobami cała hala i tak by nie wstała ale szacunek dla wszystkich, że sie udało i oby tak było zawsze nie tylko po wygranej. Pozdrawiam
dodany przez: TG 4 listopada 2007 o 05:38
Przyznam rację, okrzyki "AZS, co to jest" były nie na miejscu... Ale zrehabilitowaliśmy się klaszcząc Swansonowi. Dobry mecz, ważne zwycięstwo! :) Do zobnaczenia za tydzień w Sopocie :D.
dodany przez: Mroziu 3 listopada 2007 o 22:26
Super! Szkoda, że tylko do soboty!
Basket to jest potęga!
Punek pozdrowienia, Twój nowy kolega Nate ma AJII.
Szacunek dla seniorskego klubu kibica z sektoru D.
WSZYSCY WSTAJĄ "POMAGAJĄ"
dodany przez: Geneg 3 listopada 2007 o 21:20
Po pierwsze: brawo Basket a w szczególności Ansley (zwracam honor) oraz Żuraw! Szacun dla Eldridge'a za akcję na "poziomie" 10cm BRAWO! Nowy zakup lepsze wejście od wcześniejszych wejść nowych graczy. Bardzo fajnie na deskach.
Po drugie: Cieszę się, że ochrona nie dała sobie w kaszę dmuchać i szybciutko wystudziła niektórych kibiców z Koszalina.
Po trzecie: Koledzy z Klubu Kibica - po co te prowokacje w stronę kibiców przeciwników. Proszę, nie zniżajcie się do poziomu kibicowania na stadionach piłkarskich polskiej ligi piłki nożnej. Nie ten level (oby jak najdłużej)! Poza tym lux. Szkoda, że wydelegowali Was za kosz, bo teraz to już będziecie mieli bardzo trudno poderwać całą salę. Z drugiej strony to i tak salę stawia na nogi gra zespołu i tyle.

Pozdrawiam fanów koszykówki w Kwidzynie i nie tylko. Oby jak najwięcej do przodu.
dodany przez: Roman 3 listopada 2007 o 20:56
Pozdrowienia dla członków KK - byliście szóstym zawodnikiem Basketu - tak trzymać
dodany przez: KibicBASKETU 3 listopada 2007 o 20:53
Jeszcze raz dziękuję wszystkim kibicom, oby było tak zawsze tylko nie dajcie sie tyle prosić. I witamy w klubie Pana Włodzimierza Augustynowicza, oraz Nate Jamesa . Powodzenia oby zawsze było tak wesoło po naszym meczu .
I jeszcze jedno ten gość co kameruje z jaskółczego gniazda ( będzie wiedział o co chodzi ) niech schodzi do KK i zdziera gardło a na swoje miejsce znajdzie inna osobę . Pozdrawiam.
dodany przez: Ruda 3 listopada 2007 o 20:49
BASKET! BASKET! BASKET!!!! Oby tak dalej :))
dodany przez: KAMYK 3 listopada 2007 o 20:45
Brawo Basket Brawo !!!!!!! gardlo zdarte ale bylo warto pozdro dla wszystkich z KK
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  II Liga - 30 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Tur Bielsk Podlaski
Wynik 99:68
Data 21.04.2010
Gdzie Bielsk Podlaski
 
 
statystyki podsumowanie
 
  II Liga - 01 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim ?
Gdzie ?
Data 30.11.2009
Godzina 18:00