Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Zawodnicy
Terminarz
Wyniki
Tabela
Gracz meczu
Awans 2006/07
Bilety
Zdjęcia
Regulamin serwisu
Linki
Co warto zobaczyć ?
BasketLive!

 

I Liga  
 
27 października 2007 redakcja
 
 

BANK BPS BASKET PRZEGRYWA Z POLPHARMĄ

 
 

 

W czwartej kolejce Dominet Bank Ekstraligi, Bank BPS Basket Kwidzyn uległ na wyjeździe  Polpharmie Starogard Gdański 59-66.

 

Polpharma-Bank BPS Basket 66-59 ( 15-16, 15-10, 15-18, 21-15)

 

Basket: Eldridge 8 (1), King 2, Żurawski 3, Mazur 4, Puncewicz 9 (1), Dąbrowski 7 (1), Potulski 6, Mordzak 1, Andrzejewski 12 ( 2), Ansley 7 (1)   

 

W zespole Bank BPS Basket nie wystąpił Jason Keep, który w przeddzień meczu został odesłany do domu. Decyzją Zarządu Klubu zrezygnowano z usług tego zawodnika.

 Mecz z Polpharmą od samego początku był niezwykle wyrównany. Praktycznie od pierwszego gwizdka grano na zasadzie kosz za kosz. Od początku spotkania najskuteczniejszy zawodnik Bank BPS Basket Mike King grał z „plastrem”. Podczas akcji był podwajany, a momentami nawet potrajany. Do tego w 6 minucie meczu miał już na koncie trzy przewinienia. Także od początku spotkania zespół z Kwidzyna miał problemy z trafieniem do kosza. Natomiast gospodarze trafiali niemalże z każdej pozycji. W ciągu dwóch pierwszych kwart trzy razy za trzy trafił Łukasz Majewski. Po 10 minutach przyjezdni prowadzili minimalnie 16-15. Po 20 minutach o cztery punkty byli lepsi gospodarze prowadząc 30-26. W połowie trzeciej kwarty kwidzynianie objęli sześciopunktowe prowadzenie 42-36. Jednak ostatnie minuty tej odsłony należały do gospodarzy, którzy po trzech kwartach prowadzili 45-44. W czwartej kwarcie, kiedy na parkiecie nie było już Eldridge i Kinga gospodarze zwiększyli przewagę do siedmiu punktów. W ostatnich minutach koszykarze Bank BPS Basket próbowali odrabiać straty, ale z miernym skutkiem. Beniaminek musiał uznać wyższość przeciwnika przegrywając 59-66.

 

Po meczu powiedzieli:

 

Mariusz Karol ( trener Bank BPS Basket)

Gra cieszy, wynik nie za bardzo. Niestety bardzo szybko został wyeliminowany z gry nasz najlepszy zawodnik Mike King. Szybko złapał trzy faule. Gdy wszedł ponownie na boisko zaraz był czwarty. To podziałało na niego bardzo negatywnie, już się nie potrafił odnaleźć w tym spotkaniu. Kolejnym zawodnikiem z pięcioma faulami był Courtney Eldridge. To spowodowało, że praktycznie musieliśmy grać składem, który grał pierwszej lidze. Ci zawodnicy wzięli ciężar gry na siebie. Dotrzymywali kroku przeciwnikowi. Zabrakło nam bardzo niewiele do zwycięstwa. Szkoda. Dziękuje zawodnikom za zaangażowanie i walkę. Kibicom z doping.

 

Jerzy Chudeusz ( trener Polpharma )

Najważniejsze, że wygraliśmy. To pozwoli na zejście napięcia z zawodników, które po trzech przegranych meczach na nich bardzo ciążyło. Nieodzowne jest dokonanie zmian w składzie.  Przede wszystkim potrzebny jest zawodnik podkoszowy. W dzisiejszym meczu z bardzo dobrej strony pokazał się Łukasz Majewski. Mam nadzieję, że z każdym meczem będzie lepiej

 

Bartosz Potulski ( Bank BPS Basket)

Uważam, że trochę za słabo zagraliśmy w obronie. Staraliśmy się, ale niestety zabrakło nam determinacji szczególnie w ostatniej kwarcie. Zabrakło także trochę szczęścia. Trzeba walczyć do końca. Gramy dalej i będziemy szukać punktów w kolejnych meczach.

 

Łukasz Majewski ( Polpharma)

Cieszę się, że udało nam się w końcu wygrać. Bardzo to nam było potrzebne. Napięcie w zespole po tych trzech porażkach było koszmarne. Spotkanie nie było łatwe. Ale zrealizowaliśmy założenia taktyczne Taktyka na Bank BPS Basket była bardzo prosta. Ograniczenie poczynań  Mike Kinga i to się udało. Wiedzieliśmy, że to najskuteczniejszy strzelec i najlepszy zawodnik w zespole przeciwników. Liczymy na kolejne zwycięstwa. Cieszę się bardzo z dzisiejszego. Bardzo dziękujemy kibicom.

 

 
 
Komentarze
dodany przez: TG 29 października 2007 o 21:32
Albo jadą furmanką... :D

mocna czwórka jest koniecznie potrzebna.
dodany przez: Mroziu 29 października 2007 o 18:10
... dwóch nowych obcokrajowców jest już blisko naszego basketu! Nie wiem, czy lecą samolotem, czy płyną statkiem, ale są już tuż tuż, czuję to w kościach!
pozdrowionka - sobota będzie nasza!
dodany przez: Guziol544 29 października 2007 o 17:03
Keep'a wyrzucili za wyzywanie trenera na treningu
Żeby niebylo pytań wyzywał po angielsku
dodany przez: T. 29 października 2007 o 15:23
Nie ja pisze bezproduktywne uwagi tylko Ty zadajesz pytania na które odpowiedzi znajdują się w tesktach,których jak mniemam nie czytasz.Idziesz na łatwiznę i piszesz zbędne komentarze.
Co zrobił Mroziu za co mu z resztą podziękowałeś -przeczytał tekst i specjalnie dla Ciebie go zacytował.Nic dodać nic ująć
dodany przez: Kiles 29 października 2007 o 08:48
Powinna ukazać się wiadomość wyjaśniająca w sprawie Keepa. Nie musimy znać szczegółów, ale wystarczyłaby krótka informacja o okolicznościach rezygnacji. W I lidze było więcej informacji na temat zespołu, a jeśli ktoś myśli, że jak na stronie się nie ukaże to przeciwnik nie będzie wiedział, bzdura totalna przeciwnik wie więcej od kibiców, którym rzetelna informacja na pewno się należy!
dodany przez: Gladi77 28 października 2007 o 22:39
do T. kolejny raz zadajesz bezproduktywna uwagę.Keep nadal istnieje m.in. na oficjalnej stronie DBE,jako zawodnik Basketu.Chciałem się tylko upewnić,gdyż niepokoje sie składem NASZEGO zespołu.
dodany przez: Kosi 28 października 2007 o 22:08
Dwie sprawy:

1) Co do Keep'a to z tego co mi wiadomo, to nie chodziło tylko o ten jeden nieudany mecz...

2) Z założeniem o powstrzymanie King'a chodziło po prostu o zminimalizowanie jego zdobyczy punktowych. Polpharma wiedziała, że jest naszym najlepszym strzelcem i przed meczem ustalili, że obrona będzie skoncentrowana na nim i wystawiono dobrego obrońce jakim jest Majewski. A że udało się przy okazji wymusić kilka fauli to brawa dla zawodnika. Wymuszanie fauli w ataku to też część obrony.
dodany przez: T. 28 października 2007 o 21:03
Gladi kolejny raz nie czytasz tego co jest napisane w newsie i zadajesz pytania.Wystarczy poświęcić troszke czasu i przeczytać newsa który został przez kogoś napisany a tym samym uszanować tej osoby prace.
dodany przez: Gladi77 28 października 2007 o 20:10
Dzięki Mroziu.
dodany przez: Mroziu 28 października 2007 o 20:04
do Gladi77
"...W zespole Bank BPS Basket nie wystąpił Jason Keep, który w przeddzień meczu został odesłany do domu. Decyzją Zarządu Klubu zrezygnowano z usług tego zawodnika".
Po jednym nieudanym meczu chłopaka tak skreślić?
dziwne? No ale może to tylko ja nie rozumiem działalności ...............
pozdrawiam i czekam na sobotę!
dodany przez: Gladi77 28 października 2007 o 19:40
Czy Keep jest jeszcze zawodnikiem Basketu?
dodany przez: KAMYK 28 października 2007 o 18:43
Jak Mariusz Karol może mówić że "gra cieszy", pytam Kogo?
dodany przez: Mroziu 28 października 2007 o 18:10
Poki, co cienko widzę dalsze potyczki baskieciarzy w najwyższej lidze "POLSKIEJ" koszykówki. Wystarczy wyłączyć z gry dwóch przeciętnie grających w naszych barwach obcokrajowców i mecz jak się okazuje stojący na bardzo niskim poziomie jest przegrany - wynik 66-59 jak z ASCO i gra zapewne też!
Może ktoś się z Was orientuje się dlaczego Mariusz Krol sam prowadzi Basket - nie wystarczyło pieniędzy na szerszy sztab szkoleniowy? Trudne mecze dopiero przyjdą, a tu się okazuje, że z tymi najsłabszymi nam kiepściutko idzie.
Liczyłem na więcej!?
dodany przez: Madzia 28 października 2007 o 16:35
...jakie założenie?! Żeby wymusić na nim faule?! !!!
dodany przez: Madzia 28 października 2007 o 16:34
Do Mesio_sks:
Kochany - mi chodziło o postawę zawodników i trenera! A nie kibiców! Owszem - trzeba cieszyć się z każdego zwycięstwa, ale jak sam zauważyłeś, poziom gry był raczej niski... A wypowiedzi Majewskiego czy nawet trenera Polpharmy raczej nie świadczą o tym, że zdają sobie sprawę z tego, że nie ma się co chwalić takim osiągnięciem... "Cieszymy się" - z czego? Z tego, że wygraliśmy pomimo, że poziom naszej gry był niski? Uważam, że wypowiadając się na konferencji wypadałoby być bardziej obiektywnym... Poza tym najbardziej zabolało mnie zdanie: "Fajnie, że udało się powstrzymać Kinga[...]mieliśmy z trenerem takie założenie[...]"
dodany przez: T. 28 października 2007 o 12:25
Pokuszę się o mała wypowiedź dotyczącą Mordzaka.
Miał dużo czasu aby przekonac do siebie trenera w meczach sparingowych z drużynami z DBE i jak widać tego nie zrobił( wtedy nie grał Bartosz Potulski).Zgadzam sie Mordzak jest dobrym zawodnikiem ale na 1 ligę.Na ekstraklasę jest niestety za wolny.Porusza sie e jak mucha w smole.Taki Dixon albo Copeland zostawiłby go daleko w tyle.Nie broni niestety a tym sie w głównej mierze wygrywa mecze.
dodany przez: Mesio_sks 28 października 2007 o 12:22
Do Madzia: Nikt w Polpharmie - przynajmniej kibice - się nie cieszy, Ba były nawet głosy abyśmy przegrali to spotkanie co może by poleciały głowy. Jak byłaś wczoraj na meczu to widziałaś reakcje kibiców Polpharmy Sfrustrowanych tą całą sytuacją. Miała być walka u nas o 6 miejsce, jednak już teraz wiem że jeśli nie będzie zmiany trenera to tylko o utrzymanie.
wracając do meczu poziom był żenująco niski z obu Stron (takiej antykoszykówki długo już nie widziałem), niestety gwizdki również Słabo w obydwie strony...
P.s.
Kibice Basketu nie napinajcie się następnym razem
Pozdr
dodany przez: Madzia 28 października 2007 o 10:28
Ja się zastanawiam, z czego Polpharma tak się cieszy - że jako jeden z najlepszych zespołów zeszłego sezonu, teraz swój pierwszy mecz wygrał dopiero w 4 kolejce i na dodatek z beniaminkiem?! ZAL! Nasi chłopcy i tak z tego co czytałam nawiązali dobrą grę ze Starogardem i to oni powinni się cieszyć - bo pokazali, że na prawdę zasługują na miejsce w tegorocznych rozgrywkach DBE i mają szansę powalczyć o wysokie miejsce. Basket dopiero zaczyna grać w Ekstraklasie, a Polpharma w tym biznesie już trochę siedzi - a jeśli chodzi o grę i postawę Starogardu, to nie pokazali oni klasy! Skoro szczycą się tym, że Kinga wyeliminowali z gry tylko dlatego, że miał on za dużo fauli, a nie tym, że grali dobrze w obronie - to chyba świadczy najlepiej o ich braku profesjonalizmu!
dodany przez: Mroziu 28 października 2007 o 09:26
...mówi sie trudno i walczy sie dalej!
Dziwi mnie tylko postawa włodarzy, że wszystko w kwidzyńskim klubie BASKET jest trzymane w tajemnicy - mam tu na myśli zmiany kadrowe w zespole!
Ponadto, chciałbym zwrócić uwagę, że jak Grześ Mordzak będzie grał niewiele lub wcale to zapewne długo miejsca w MTSie nie zagrzeje, moim skromnym zdanie, a szkoda bo jest najlepszym polskim rozgrywającym w naszym zespole!
dodany przez: Ekstraliga 28 października 2007 o 00:16
Czy słowa Łukasza Majewskiego oznaczają, że specjalnie Polpharma naciągała Mike'a Kinga na faule???
dodany przez: TG 27 października 2007 o 22:48
Patrząc na statystyki, Dąber zagrał bardzo dobrze. To cieszy :). Następny mecz wygramy! Pomożemy chłopakom wygrać :).
dodany przez: T. 27 października 2007 o 22:03
....zapomniałem...
Sędziowie dzisiaj kompromitacja kto tych ludzi ocenia....
Pomyłki w obie( jak dla mnie to zbyt duzo tego było ktoś ze Starogradu nie wytrzymał i rzucił butelka na parkiet- nie dziwie sie) strony - nie miało to wpływu na końcowy wynik.
dodany przez: Reynolds 27 października 2007 o 21:46
Dlaczego trener nie wżioł czasu na 2 mindo konca meczu jak nam odchodzili??Szkoda meczu bo był do wygrania tak jak po wyzej napisął Tomek Potzrebujemy gracza na 4-5 i na 3. Brawo dla Tomka Andrzejewskiego za dobra postawe oby tak dalej!!!

Nic sie nie stało hej basket nic sie nie stało!!!
dodany przez: Kiles 27 października 2007 o 21:45
Mecz do wygrania! Polpharma jest słaba w tym sezonie, nic dodać nic ująć dobry mecz zagrali Polacy! Wzmocnienia mile widziane! Dobry mecz dla oka sędziowie jak zawsze pajacowali!
dodany przez: T. 27 października 2007 o 21:37
Na gorąco po meczu.
Basket do połowy czwartej kwarty grał dobrą koszykówkę.A c najciekawsze na parkiecie bardzo dobrze prezentowali sie nasi "starzy" zawodnicy.Tomek Andrzejewski(12 pkt) i Bartosz Potulski(9pkt i 5 asyst)Piotr Dąbrowski(7 pkt + dobra obrona).Cieniem samego siebie w dzisiejszym meczu był zarówno Mike King jak również Eldrige(8 pkt i ani jednej asysty) jak na rozgrywjącego to chyba mało asyst- ewidentnie mecz im dzisiaj nie wyszedł.Szkoda bo był olbrzymia szansa na 2 pkt.
Wg mnie brakuje dobrej trójki i sprawnego centra.Jeśli trafili by do nas dobrzy gracze na tą pozycje jest szansa walczyc ze wszystkimi.
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  II Liga - 30 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Tur Bielsk Podlaski
Wynik 99:68
Data 21.04.2010
Gdzie Bielsk Podlaski
 
 
statystyki podsumowanie
 
  II Liga - 01 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim ?
Gdzie ?
Data 30.11.2009
Godzina 18:00