Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Zawodnicy
Terminarz
Wyniki
Tabela
Gracz meczu
Awans 2006/07
Bilety
Zdjęcia
Regulamin serwisu
Linki
Co warto zobaczyć ?
BasketLive!

 

I Liga  
 
17 października 2007 redakcja
 
 

PORAŻKA NA INUGURACJĘ. ŚLĄSK ZA SILNY

 
 

W inauguracyjnym spotkaniu Dominet Bank Ekstraligi Bank BPS Basket Kwidzyn nie sprostał ASCO Śląsk Wrocław przegrywając 59-66.

 

Bank BPS Basket Kwidzyn- ASCO Śląsk Wrocław 59-66 ( 15-22, 15-7, 16-22, 13-15)

 

Bank BPS Basket: Eldridge 13 (1), King 16 (2), Żurawski 2, Mazur 6, Puncewicz 7, Dąbrowski 0, Potulski 2, Andrzejewski 7, Keep 2, Ansley 4.

 

W Kwidzynie kibice liczyli na zwycięski początek. Nie wiadomo, z jakich przyczyn hala przy ul. Mickiewicza świeciła pustkami. Faworytem spotkania był 17 krotny mistrz Polski Śląsk, jednak porażka wrocławian na inaugurację z Polpakiem Święcie pozwalała mieć nadzieję na korzystny wynik. Bank BPS Basket w pierwszej kolejce nie grał gdyż jego rywal Viking Gdynia wycofał się z rozgrywek. Trener Mariusz Karol bardzo żałował, że nie doszło do konfrontacji z Vikingiem.

 

Mecz ze Śląskiem od samego początku był niezwykle wyrównany. Wprawdzie to wrocławianie po trzech trafieniach J.J. Sulingera prowadzili sześcioma punktami, ale ta różnica bardzo szybko została zniwelowana do trzech punktów. Gdyby wolne trafili Jason Keep, Mike King i Courtney Eldridge po pierwszych dziesięciu minutach koszykarze Bank BPS Basket byliby na prowadzeniu. Tak po pierwszej kwarcie Bank BPS Basket przegrywał 15-22. Wolne były słabą stroną koszykarzy Bank BPS Basket do samego końca. Z 22 kwidzynianie trafili ledwie12. 

 

W drugiej kwarcie podopieczni Mariusza Karola poprawili obronę, a przede wszystkim zagrali skutecznie w ataku. Mike King zdobył w tej odsłonie 5 pkt, 4 dołożył Eldridge. Dzięki czemu po Bank BPS Basket wygrał tę kwartę 15-7, a po 20 minutach gry prowadził 30-29.

Mecz toczono na zasadzie kosz za kosz w trzeciej i czwartej odsłonie, do ostatnich minut. W efekcie, czego był na styku do samego końca.

 

Na 30 sekund przed końcem Bank BPS Basket przegrywał różnicą tylko trzech punktów i prawie miał piłkę. Niestety prawie robi wielką różnicę. Zawodnik kwidzyński wyskoczył najwyżej jak potrafił, ale rywal Den Gai skoczył jeszcze wyżej. Zebrał piłkę i trafił z góry. Zrobiło się pięć punktów różnicy i Bank BPS Basket stracił szanse na dogrywkę. Pierwsze koty za ploty. Bank BPS Basket przegrał 59-66.   

 

Po meczu powiedzieli:

 

Andrej Urlep ( ASCO Śląsk Wrocław)      

Wyszliśmy zdeterminowani. Przede wszystkich ze względu na porażkę w pierwszym spotkaniu. Takie porażki bardzo mobilizująco działają na zawodników. W spotkaniu z Kwidzynem bardzo chcieliśmy wygrać. Niestety jednak ta mobilizacja podziałała na nas szczególnie pierwszej połowie demobilizująco. Zabrakło nam pewności siebie, daliśmy kilka niepotrzebnych strat, które się na tym poziomie nie powinny się zdarzać. Za bardzo chcieliśmy wygrać. Graliśmy przede wszystkim dobrze w obronie, nie pozwalaliśmy Basketowi na rozgrywanie akcji. W drugiej połowie do dobrej obrony dołączyliśmy dobry atak. Jednak muszę pochwalić gospodarzy, którzy byli z nami tylko o kilka punktów, a nawet prowadzili. O naszej wygranej zadecydowało kilka ostatnich minut, w których bardzo dobrze broniliśmy.

 

Mariusz Karol ( Bank BPS Basket)

Dla nas bardzo niedobrą sytuacja było to, że nie graliśmy pierwszej kolejki. Zabrakło nam tego pierwszego przetarcia. W związku, z czym, był to dla nas absolutny debiut. O naszej porażce zadecydowały drobne elementy. Śląsk popełnił tych kilka błędów mniej. Zabrakło też trochę szczęścia. Nie robimy z tej porażki tragedii i gramy dalej.

 

Deng Gai ((ASCO Śląsk Wroclaw)      

Byliśmy bardzo zdeterminowani po pierwszej porażce. Bardzo chcieliśmy wygrać. Cieszę się, że się udało. Spodziewaliśmy się ciężkiej przeprawy i to się potwierdziło. Bank BPS Basket Kwidzyn był bardzo trudnym i wymagającym przeciwnikiem.

 

Mike King ( Bank BPS Basket)

Staraliśmy się jak najlepiej pokazać kwidzyńskiej publiczności. Bardzo żałujemy, że się nie udało. Szkoda. To był dla nas pierwszy mecz. Mam nadzieję, że w kolejnych będzie lepiej. Musimy zagrać lepiej niż dzisiaj. Dziękujemy za doping.      

            

 

 
 
Komentarze
dodany przez: Penny 18 października 2007 o 20:54
Ja jestem zadowolony z postawy naszej druzyny. Podoba mi sie gra duetu King & Eldrige, co prawda duzo akcji zepsuli ale jak troche pograją ze soba to beda groźni. Pamietacie jakie były pierwsze mecze Loftona w zeszlym roku w I lidze ? Ja pamietam, a pozniej ... Lewis wprowadzil nas do DBE - Szacunek dla tego pana. King i Eldrige maja wieksze mozliwosci, potrzebny jest im tylko czas, zgranie i dobra atmosfera w zespole, do tego jest Keep ktory ma sie czym przepychac tylko troche jeszcze nie wie jak,ale od tego jest Big Mike by dac pare rad mlodszemu koledze ;p Zurawski tez napewno swoje bedzie robil. Ciekaw jestem kogo jeszcze Basket kupi, przydałby sie dobry SF najlepiej z polskim paszportem :D P.S. Czy mozna juz kupic nowe koszulki Basketu ?
dodany przez: Yankes 18 października 2007 o 16:18
Panowie z KK... widze ze ostro sie zdenerwowaliscie ze ruszylem ten temat o ogladaniu plecow, ok sorry! ale powiem tak caly sektor C gdzie sie znajdujecie powinien byc Wasz! tam powinni byc ludzie ktorzy beda ostro dopingowac mobilizujac druzyne jak i reszte publicznosci do kibicowania... Przypomnijmy sobie mecze decydujace o awansie... Co sie wtedy dzialo? Nie bylo chyba osoby ktora nie klaskala i nie kibicowala. To bylo to czego teraz brakuje! Mam nadzieje ze na nastepnym meczu bedzie lepiej pod wzgledem kibicowania i grania chodz do gry w sumie nie ma co sie czepiac. Bylo naprawde ok! Brawa naleza sie calej druzynie ktorzy pokazali charakter grajac przeciez nie byle z kim!
dodany przez: Kibic1 18 października 2007 o 16:15
Kilka uwag po wczorajszym meczu.Archaiczna koncepcja gry pod kosz,walka ,siła zero finezji,brak gry na obwodzie oraz rzutów za trzy.Amerykańscy zawodnicy odrózniają tylko jeden kolor czarny i grają głównie ze sobą.Kontratak - jeden przez cały mecz ale kto ma go przeprowadzić.Rzuty osobiste - katastrofa ,obrona pozostawiająca wiele do życzenia. Trener Urlep nie miałobaw wstawić do gry młodych Chanasa,Dziduszkę,natomiast nasi młodzi Dąbrowski,Kowalewski siedzą na ławce.Tak niedawno cała czwórka grała w Kwidzynie w finałach Mistrzostw Polski do 20 lat.Jak widać po tym meczu przed trenerem jak i zawodnikami bardzo dużo pracy. Powodzenia.
dodany przez: TG 18 października 2007 o 15:16
Może i nie na temat ale cicho siedzieć nie będę:

zakończmy w niedzielę kompromitujący etap w najnowszej historii Polski. Idźmy do wyborów i zagłosujmy na tych, dla których liczy się przyszłość! Koniec babrania się w teczkach, koniec kompromitacji Polski na arenie międzynarodowej, koniec igrzysk!

Zapraszam na moją tymczasową stronkę:
www.gerke.pl

a na dokładkę, z przymrużeniem oka ;]
pl.youtube.com/watch?v=saqI3tjHzCU
dodany przez: Kazik 18 października 2007 o 15:03
Do Yankes i RZeton najlepiej nagadać na wszystkich że lipna publiczność bo stoja a to cos im przeszkadza ze statystykami najlepiej przyjsc jak do teatru !!
To do wszystkich przychodzacych na mecze basketu nie kibicujacych :
zostancie w domu bedzie góra te 60 osób którzy bedą zdzierac gardła a reszta obejzy to w telewizji i na to samo wyjdzie co za róznica czy ogladacie mecz w TV czy na sali jak i tak nie kibicujecie !!
Ci co tak cwaniakuja nie kibicują a nawet Prezes Potulski wraz z Burmistrzem naszego miasta dopingowali wraz z KK !!

To nie jest teatr kibice to nie jest teatr!!

Gdzie są kibice o ku... gdzie są kibice !!

To wszystko nie dotyczy ludzi którzy wspierają Basket w każdy sposób jaki moga np: Doping
Pozdrawiam i mam nadzieję że na następnych meczach bedzie lepiej !!
dodany przez: Madzia 18 października 2007 o 14:45
Jak najbardziej zgadzam się z Ewką - wstyd, że kibice zaczęli wychodzić i to nie 3 tylko pół minuty przed końcowym gongiem!!! Prawdziwi kibice wierzą do końca!
dodany przez: Misiek 18 października 2007 o 13:52
A ja merytorycznie:
- niestety nie moglem byc w Środę na meczu - praca w Gdańsku - za co przepraszam KK,

- czy beda zdjecia z meczu?

- czy bedzie wyjazd do Świecia, na który bardzo chetnie bym się wybrał. Mysle ze w tym temacie powinna pojawic sie jakas informacja na stronie.

pozdrawiam wszystkich aktywnych kibicow
dodany przez: Ewka 18 października 2007 o 12:29
Ja jetem zadowolona z tego że poszłam na mecz. Choć nie jestem zagorzałym kibicem. Mecz bardzo ciekawy. Trzymał w napięciu. Chłopcy z Basketu dali z siebie wszystko. To nie wstyd przegrać z 17-krotnym Mistrzem. Szkoda że zabrakło kibiców. I wstyd jak się zachowali niektórzy wychodząc z hali na 3 minuty przed zakończeniem meczu, wiedząc że basket nie wygra. Takie zachowanie pokazuje brak kultury. Wstyd. Trzeba umieć godzić się z porażką.
dodany przez: KibicBASKETU 18 października 2007 o 08:12
Do Yankes i wszystkim myślącym tak jak on. O co Ci chodzi Dali za bilet 20 zł i oglądali plecy ludzi z KK. Gdzie ty się chowałeś widziałeś kiedyś na jakimkolwiek meczu siedzący Klub Kibica, bo Ja szczerze mówiąc nigdy. Po drugie jak nie chcesz oglądać ich pleców tylko mecz to albo wstań, albo kup bilet w innym sektorze niż C. A co klaskania to owszem można i na siedząco ale patrząc po trybunach niewiele osób to robiło i myślę , że tego już się nie nauczą. Po trzecie trybuny powinny być pełne czy to środek tygodnia czy weekend, ja wiem że wiele osób studiuje dziennie i byliby na pewno na tym meczu gdyby nie nauka ale to nie powinno zaważyć na tym , że hala nie byłą wypełniona po brzegi. Pozdrawiam
dodany przez: Ekstraliga 18 października 2007 o 08:04
Ansley był żałosny - wypisz wymaluj Szybilski w czarnej skórze.
dodany przez: Mroziu 18 października 2007 o 07:10
Co do meczu to jestem smutny, że nie udało nam się go wygrać! Poziom spotkania nie powalał. Może to zasługa słabego śląska i tremy naszych baskieciarzy. Jeżeli miałbym pochwalić to na pewno podziękować należy Eldridgowi i Kingowi (to na dzień dzisiejszy najmocniejsze punkty naszego zespołu). Świetnym w mojej opinii też mieli występ nasi koszykarze, na wyróżnienie zasługują Punek, Mazur i Andrzejewski (panowie więcej wiary w siebie i będzie super!). Jeżeli chodzi o resztę naszego teamu to nie był to dobry mecz dla nich. Ansley to póki, co statysta (wiem mam kontuzję, co było widać), który chyba jest jednak too old jak na taki poziom (przypominam, że ten mecz stał na niskim poziomie sportowym). Jason z gwiezdnego patrolu ma power ma chęci ma zbiórkę tylko jeszcze nie ma pomyślunku, tego takiego koszykarskiego, ale chyba na pewno się nauczy?! Resztę naszego składu może skomentuje ktoś inny.
Ponadto, byłem mile zaskoczony naszą halą - zakoszowe trybuny (choć jeszcze nie nasze - słyszałem, że wypożyczone) super to wyglądało!
Cały czas szwankuje nagłośnienie, (chociaż sądząc po głośnikach) to chyba je wymieniono - może to kwestia ustawień - oby?
Trochę się rozpisałem ale tym komentarzem chciałbym zachęcić wszystkich kwidzyniaków i nie tylko do przychodzenia na mecze naszej wspaniałej drużyny (oczywiście w miarę Waszych możliwości finansowych - nie każdego jest stać wydać 20pln). Pozdrawiam.
dodany przez: Mroziu 18 października 2007 o 07:00
Co do meczu to jestem smutny, że nie udało nam się go wygrać! Poziom spotkania nie powalał. Może to zasługa słabego śląska i tremy naszych baskieciarzy. Jeżeli miałbym pochwalić to na pewno podziękować należy Eldridgowi i Kingowi (to na dzień dzisiejszy najmocniejsze punkty naszego zespołu). Świetnym w mojej opinii też mieli występ nasi koszykarze, na wyróżnienie zasługują Punek, Mazur i Andrzejewski (panowie więcej wiary w siebie i będzie super!). Jeżeli chodzi o resztę naszego teamu to nie był to dobry mecz dla nich. Ansley to póki, co statysta (wiem mam kontuzję, co było widać), który chyba jest jednak too old jak na taki poziom (przypominam, że ten mecz stał na niskim poziomie sportowym). Jason z gwiezdnego patrolu ma power ma chęci ma zbiórkę tylko jeszcze nie ma pomyślunku, tego takiego koszykarskiego, ale chyba na pewno się nauczy?! Resztę naszego składu może skomentuje ktoś inny.
Ponadto, byłem mile zaskoczony naszą halą - zakoszowe trybuny (choć jeszcze nie nasze - słyszałem, że wypożyczone) super to wyglądało!
Cały czas szwankuje nagłośnienie, (chociaż sądząc po głośnikach) to chyba je wymieniono - może to kwestia ustawień - oby?
Trochę się rozpisałem ale tym komentarzem chciałbym zachęcić wszystkich kwidzyniaków i nie tylko do przychodzenia na mecze naszej wspaniałej drużyny (oczywiście w miarę Waszych możliwości finansowych - nie każdego jest stać wydać 20pln). Pozdrawiam.
dodany przez: Mroziu 18 października 2007 o 06:40
Panowie i Panie dajcie spokój z tymi przepychankami na temat poziomu kibicowania i ilości osób, które w naszym mieście interesują sie koszem i chodzą (będą chodzić na mecze)!!!! Bardzo Was proszę chciałbym czytać tylko komentarze poświęcone koszykówce, a jak komuś się coś nie podoba to na maila wylewać swoje żale - troszku więcej profesjonalnego podejścia.
dodany przez: Michalk1981 18 października 2007 o 02:14
myślę ,że mecz był ok, może trochę zabrakło doświadczenia,ale generalnie wydaje mi się ,że o porażce przesądziły błędy trenera ze zmianami. Ale miejmy nadzieje ,że będzie lepiej.
dodany przez: Woody 18 października 2007 o 00:29
Nie jest zle... to dopiero poczatek ligi, wiec porazka ze Slaskiem nie jest wstydem. Pozdrawiam z Wałbrzycha i zycze wielu wygranych:)
dodany przez: Kiles 17 października 2007 o 23:09
BaD EggS - przecież wszyscy przychodzą kupują bilet i chcą posiedzieć a jeśli inni przychodzą i chcą stać to jest ich wybór, więc siedzący niech nie zajmują miejsc w sektorze C bo nigdy nie będą zadowoleni! Pozdro dla siedzących i cwaniakujących!
dodany przez: BaD EggS 17 października 2007 o 23:05
..Yankes..ja sądze, ze chłopakom z KK należy podziękować za doping..może Ci siedzący za nimi może chciaż zaklaszczą z dwa trzy razy w trakcie następnego meczu..ale to raczej zbyt szalone...pozdrawiam
dodany przez: Kiles 17 października 2007 o 22:52
Prowokować? Szczeniak nie wie o co a szczeka!
dodany przez: Yankes 17 października 2007 o 22:51
Gratuluje zawodnikom bardzo dobrego wystepu, jak na debiut bylo naprawde OK!!! Zabraklo bardzo nie wiele do szczescia... Mam nadzieje ze Jason Keep mial poprostu slabszy dzien, jesli jestem w bledzie to wielkiego pozytku z tego zawodnika nie bedzie. Druga sprawa to frekwencja na meczu, nie moze byc tak ze na inauguracje w najwyzszej lidze koszykowki nie ma kompletu publicznosci???!!! To ze jest srodek tygodnia to zadna wymowka, kazdy widzial ile bylo wolnych miejsc!!! I na koniec mala sugestia do KK, kibicowac mozna tez na siedzaco wiele osob skarzylo sie na to ze za 20 zl ogladalo wiekszosc meczu wasze plecy...
dodany przez: BaD EggS 17 października 2007 o 22:51
RZeto.. zgadzam się z Klies'em.. jak jesteś taki mądry to może usiądziesz i pomożesz.. a jeśli nie to może udzielisz się przynajmniej jako kibic.. bo jeśli Cię dobrze kojarzę to się dziś za bardzo nie spisałeś..
PS.. Kiles ma mocny cios..
dodany przez: Kibic 17 października 2007 o 22:49
Czy moglibyscie zakonczyc te dyskusje na watpliwym poziomie?Dzis wazny dzien dla miejscowego sportu,chyba nie tylko studenci przychodza w innych miastach na takie mecze?!Moze Ci ktorzy mieli to szczescie byc na tym spotkaniu napisali by cos na temat nowych zawodnikow jak to wygladalo?statystyki to nie wszystko,moze macie cos ciekawego do powiedzenia?!Czy znowu zaczynamy sezon komentarzy od osobistych ''utarczek''-nie dajcie sie tak latwo prowokowac!
dodany przez: Kiles 17 października 2007 o 22:25
Rzeton bujaj sie bo z dziećmi nie dyskutuje! A kiedyś wyłapiesz w ryj to zrozumiesz!
dodany przez: Spartan23 17 października 2007 o 22:23
kosi ja wiem o tym ale ty tam dawałes z kozą i jasem ale reszta panowe...brak słów
dodany przez: RZeton 17 października 2007 o 22:23
pffffffffffffffff. zbanuj mnie już teraz. a jeśli nie znasz przepisów to się naucz. Na tej stronie i tak wszystkie niusy są na samym końcu, więc co za różnica.
Dowidzenia wszystkim. :) Gadki z zamianą to zostaw dla dzieci w szkole.

ps. niech żyje cenzura!
dodany przez: Kosi 17 października 2007 o 22:22
Spartan23 pozwolę sobie zaznaczyć, że sporo prawdziwych kibiców z KK nie mogło przyjechać z powodu studiów, więc jak tylko mecz będzie w weekend to i frekwencja będzie większa i więcej gardeł do zdarcia :)
dodany przez: Spartan23 17 października 2007 o 22:18
K..rwa wszyscy madrzy jak cholera kto urwa kibicuje kto garstka ludzi reszta w pizdu siedzi jak na szpilkach wstydzicie sie czy jaki ch.j porazka totalna wielcy kibice a chłopcy grali dobrze tylko po prostu nie sa jeszcze zgrani szacuneczek pozdr tych który dawal z siebie wszystko
dodany przez: Kiles 17 października 2007 o 22:10
Po I - faktem jest, że trybuny nie były pełne ale to środek tygodnia!
Po II - Gladi77 Myślę, że coś się zorganizuje i pojedziemy do Świecia!
Po III - Johny na chłopaków nie można było narzekać ale gdzie masz twoją pałkę do bębna. Nie mogłem odebrać telefonu :-)
Po IV - RZeton chcesz się zamienić proszę bardzo, wymądrzać się to ty potrafisz, a jeśli jeszcze raz mnie wkurzysz twoim mądrym komentarzem to nie skomentujesz więcej na stronie a nawet jej nie zobaczysz!
dodany przez: RZeton 17 października 2007 o 21:50
Ja mam jedno pytanie do ludzi od naliczania statystyk.. WIECIE CO TO JEST BLOK? to nawet śmieszne nie jest, tylko tragiczne co wy wyprawiacie. nie pierwszy raz. ŻENADA!
dodany przez: J. 17 października 2007 o 21:35
Na meczu niestety nie bylem, z powodow podobnych jak kibice nizej wpisani, jednak na stronie PLK mecz sledzilem i sie niestety denerwowalem... Co do meczu ocenianego przeze mnie przez pryzmat statystyk to jedno słowo... SKUTECZNOŚĆ!!!!
Jak doping?
dodany przez: Gladi77 17 października 2007 o 21:32
w środku tygodnia mecz...dlatego mało kibiców.Też nie mogłem być na meczu..a szkoda.Jeśli chodzi o mecz to rzuty wolne zadecydowały.Gratuluje,mimo przegranej,dobrej postawy Basketowi.Będzie jakiś wyjazd zorganizowany do świecia?
dodany przez: RZeton 17 października 2007 o 21:27
a gdzie jest Ferguson? pozatym ...
dodany przez: Koper7 17 października 2007 o 21:11
bo nie byly. sam sie zdziwilem bo mowili ze zostanie tylko 30 biletow.
dodany przez: TG 17 października 2007 o 21:10
środa, godzina 18:00. I masz odpowiedź.
Nie jestem jedyną osobą, która bardzo chciała być na meczu ale nie mogła (studia).
dodany przez: Kibic 17 października 2007 o 20:54
Podobno trybuny nie byly pelne?nie moge w to uwierzyc?!o co chodzi?
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  II Liga - 30 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Tur Bielsk Podlaski
Wynik 99:68
Data 21.04.2010
Gdzie Bielsk Podlaski
 
 
statystyki podsumowanie
 
  II Liga - 01 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim ?
Gdzie ?
Data 30.11.2009
Godzina 18:00