Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Zawodnicy
Terminarz
Wyniki
Tabela
Gracz meczu
Awans 2006/07
Bilety
Zdjęcia
Regulamin serwisu
Linki
Co warto zobaczyć ?
BasketLive!

 

 
 
16 kwietnia 2007 redakcja
 
 

WIZYTA W ZIELONEJ GÓRZE

 
 

Tego nie można opisać, trzeba być i doświadczyć tak wspaniałej atmosfery, która panuje w Zielonej Górze i to nie tylko podczas meczu. Piękne miasto wspaniali kibice - tak krótko można podsumować to co zastalismy na miejscu. Zapomnijmy o pierwszym meczu i skupmy się na tym  co działo  się podczas drugiego spotkania. Dotarliśmy tam niezwykle zmotywowani, wierzyliśmy, że niedzielne spotkanie będzie bardzo zacięte. To czego doświadczyliśmy przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Pierwsze trzy kwarty to zacięta gra obu zepołów.Takiej walki nie powstydziłyby sie drużyny z ekstraklasy. Czwarta kwarta to koncertowa gra Basketu, w tej odsłonie świetnie zagrali Dariusz Puncewicz i Piotr Dąbrowski (Popularny Dąber zagrał bardzo dobry mecz), lecz na pochwałę zasługuje cała drużyna. Euforia, która nastąpiła w czwartej kwarcie udzieliła się wszystkim.  Zarząd, Zawodnicy i My kibice przeżyliśmy piekne chwile. Darek Lewandowski będący na ławce rezerwowych  mobilizował nas  do jeszcze mocniejszego dopingu słowami    "kto wygra mecz...kto....kto".  Odpowiedź mogła być tylko jedna oczywiście BASKET!!!. Kibice oraz zawodnicy dopingowali siebie nawzajem, cała ławka żyła tym meczem, to trzeba przeżyć!

Odmienne nastroje panowały po drugiej stronie boiska  na twarzach zawodników  Zastalu widać było bezradność i zrezygnowanie.

To był dzień w którym nie było podziału na Zarząd, Zawodnków i Kibiców to był poprostu monolit, który stanowił o sile jaka w nas drzemie, stanowiliśmy jedną drużynę, która miała tylko jeden cel zwycięstwo.

 

Mają czego  żałować wszysycy Ci, których z nami nie było. Zielona Góra to bardzo ładne miasto, życzliwi ludzie i kibice. Zapraszamy kibiców z Zielonej Góry do Kwidzyna.

 Tuż po meczu kiedy fetowaliśmy zwycięstwo z zawodnikami przy autobusach kibice Zastalu w geście przyjaźni otrzymali od nas szalik Basketu.

 

Serdeczne podziękowania od kibiców dla Prezesa MTS Basket za olbrzymią pomoc w zorganizowaniu wyjazdu na mecz.
Dziękujemy!!
 
 
Komentarze
dodany przez: Marco 18 kwietnia 2007 o 14:03
Wszystko juz prawie napisano o sobotnio/niedzielnym występie Naszych - byłem ciałem i duchem z Naszymi chłopakami przez 2 dni. Super emocje, super zawody rozstrzygnięte dopiero i aż w 4 kw.Chyba Basket jeszcze nie był tak blisko do spełnienia swoicch celów. Jednak jak już pisano Zastal pokazał w całym sezonie na co go stać. Jestem przekonany ,że kluczem do zwycięstwa w niedzielę i teraz w sob/niedziela będzie szybka,siłowa i mądra gra Naszych. Zadna wirtuozeria ,tylko tempo,presing aż do zajechania Zastalowców.Mamy dobrze przygotowaną fizycznie,zmotywowaną psychicznie drużynę z tzw.długą ławką więc od 1 sekunk jazda na maxa.
Po części strzałem w 10-kę była gra Punka w 4 kw. gdzie na już zmęczonych Zastalowców ,mocny,siłowy -wręcz zakręcony Punek tak mieszał w szykach obronnych Zastalu,że aż miło było patrzeć ale do tego trzeba było ich mocno "podjechać". Będę z Wami trzymając mocno kciuki.
Specjalne podziękowania dla P.Prezesa za super postawę,przywitanie az kibicami,wspólna,spontaniczna radość z odniesionego w niedzielę wycięstwa.
dodany przez: Komin 18 kwietnia 2007 o 09:21
Kto wygra mecz - BASKET !!!
Kto wygra mecz - BASKET !!!
Kto wygra mecz - BASKET, BASKET, BASKET !!!
dodany przez: Misiek 17 kwietnia 2007 o 21:39
jak mam racje..to musi. I nie misiu!! pozdrawiam
dodany przez: Goral 17 kwietnia 2007 o 21:13
Masz rację Misiu to najwazniejsze mecze dla Basketu .Zawsze musi być Twoje na wierchu ,hahahahaha pozdrawiam.
dodany przez: Misiek 17 kwietnia 2007 o 20:53
1. Wyjazd byl niesamowitym przezyciem. Dziekuje kibicom ktorych mialem okazje poznac (Loyd pozdrowienia dla siostry, pozddrawiam też TG, Kilesa i cala ekipe), dziekuje zawodnikom za wspaniale emocje i piekne zwyciestwo, dziekuję Zielonej Gorze za super atmosfere i wspaniala pogode. Jednym slowem bylo cudownie.

2. A teraz odnosnie meczu w Sobotę i w Niedzielę. Aleksandrowicz potwierdził moje przypuszczenia....oni w Sobotę rzuca się na nas jak wilki...beda sie bic, walczyc jak lwy, nie odpuszcza nawet na chwile bo wiedza, ze jesli w sobte przegraja to juz nas nie zatrzymaja. My dlatego musimy w Sobote wyjsc od pierwszej sekundy na maksymalnym gazie, maksmalnym pobudzeniu, agresywnie. Sobota to dla mnie kluczowy mecz w walce o DBL.Dlatego w Sobote musimy byc- jak prezes powiedzial - szostym zawodnikiem...dac z siebie wszystko, tak aby przy kazdym rzucie zastalowi zadrzaly nogi. DAMY RADE!!!!!!!!!!!!!! Sobota i Niediela wszyscy na hali.
Nie zgadzam sie zato z tym, ze sobotni mecz to mecz roku, to nie mecz roku, to najwazniejszy mecz w dotychczasowej historii Basketu. Wygramy. Zdobedziemy ekstraklasę dla Kidzyna!!!!!!
dodany przez: Goral 17 kwietnia 2007 o 20:23
Przyłączam się do podziękowań i pozdrowień za wspaniała atmosferę,która panowała na parkiecie i trybunach Zastalu.Jstem od lat wiernym kibicem koszykówki, wiele widziałem i przeżyłem ,miałem chwile zwatpienia,ale mecze w Zielonej pokazały, jak piękny może być sport- mimo panów z gwizdkami.Chylę czoła przed naszymi zawodnikami, którzy po tak ciężkim meczu potrafili się podnieść i wykonać plan na jakim nam zależało.Jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich tam obecnych i do zobaczenia na meczach roku.Pozdrawiam
dodany przez: Zastalowiec 17 kwietnia 2007 o 20:09
fajna ta laska od lewej w 3 redzie
dodany przez: J. 17 kwietnia 2007 o 19:42
Albo inny wniosek: odpuszczą w którymś z meczy, w drugim, a w pierwszym rzucą sie na nas..Jedyna nadzieja w tym, ze chlopacy wytrzymaja presje i sedziowie beda obiektywni i nie beda nam gwizdali kazdego dotkniecia przeciwnika...
dodany przez: T 17 kwietnia 2007 o 18:22
Wypowiedź Tadeusza Aleksandrowicza dla portalu sortowefakty.pl
"....- Faza play off to jest taki system, w którym na pewno wyjdzie wyższość jednego zespołu. Ta drużyna, która wygra trzy spotkania, po prostu okaże się lepszym zespołem. Ja mam ciągle nadzieje, że to moja drużyna okaże się lepsza oraz ten jeden mecz zwyciężymy w Kwidzynie i wrócimy do Zielonej Góry na decydującą batalię. Wtedy byśmy odpoczęli parę dni. My w pojedyńczym meczu jesteśmy w stanie zagrać. Moi podopieczni są troszeczkę słabsi fizycznie i mniejsi od koszykarzy Basketu i nie mają takiej mocy, jaką oni nas zmęczyli. Jedyne lekarstwo na taką koszykówkę, to jest szybkość, minięcie, trzeba by było także mieć w szeregach gracza, który slalomem przejdzie takich zawodników - mówi Tadeusz Aleksandrowicz, trener Zastalu Zielona Góra..."
Wniosek z tej wypowiedzi jest jeden - Jak wygramy pierwszy mecz to Zastal na drugi nie będzie miał siły:):) Oby właśnie taki scenariusz miał miejsce.
dodany przez: T 17 kwietnia 2007 o 12:21
Atmosfera w niedziele wspaniała w pewnym momencie było słychać tylko naszych kibiców.
Zawodnicy zostawili na parkiecie swoje zdrowie za co im serdecznie dziękuje.
Pojedyncze zrywy kibiców z ZG dostawały kontrę w postaci naszego głośniejszego (mimo tego ,że było nas mniej)
Drugiego dnia niestety nie mogłem z Wami siedzieć ,ale wyjaśniłem dlaczego i mam nadzieję,że sie na mnie nie gniewacie:):).Pozdrwienia dla obecnych na meczu.
dodany przez: Dux 17 kwietnia 2007 o 11:43
GRATULACJE!GRATULACJE! NIE WSZYSCY MOGĄ JECHAĆ NA WYJAZDOWE SPOTKANIE,TYM WIĘKSZE DZIĘKI TYM CO POJECHALI.BRAWO KIBICE,BRAWO DRUŻYNA. CZY SĄ GDZIEŚ ZDJĘCIA Z MECZY??!!!!
dodany przez: TG 17 kwietnia 2007 o 11:14
Damy, damy :)! tylko muszę sobie trąbkę skombinować ;]. Też dzisiaj dopiero odzyskuję głos. Wczoraj znajomi na uczelni się ze mnie nabijali myśląc, że mam przechlany głos :P.
dodany przez: KIWON 17 kwietnia 2007 o 11:03
Lloyd czekam na Ciebie i twoją druga połowę w sobotę damy z siebie wszystko , pomożemy chopakom tak jak w ZG!!
dodany przez: Lloyd 17 kwietnia 2007 o 10:23
Hej ja także chcę podziękować wszystkim kibicom, z którymi miałem przyjemność pojechać do Zielonej Góry i kibicować naszemu Basketowi. Szczególne podziękowania dla Kilęsa za zorganizowanie naszego wyjazdu i dla pana Prezesa za takie zaangażowanie:) Chce tez pozdrowić Kiwonkę, TG i Miśka -->te nasze wymodlone 4*6=24 Wiadomo o co chodzi:) Szczególne podziękowania dla zawodników za stworzenie tak pięknego widowiska i wygraną w niedzielnym meczu. Nie mogę też zapomnieć o trenerze Mariuszu Karolu, który tak przeżywa każdy mecz:) Byłem bardzo zaskoczony... troską trenera o bezpieczny powrót kibiców do domu -->widać, że z pana porządny i życiowy facet!

P.S. teraz dopiero odzyskuje głos ale na sobotę i niedzielę będzie już wszystko ok.

Do zobaczenia na hali przy klubie kibica;)
dodany przez: Adas 17 kwietnia 2007 o 09:57
Jeden z najlepszych weekendow jaki ostatnio przezylem,atmosfera fenomenalna na meczu,stracilem calkowicie glos ;)zostalismy super przyjeci przez kibicow Zastalu, bez wzgledu na to kto przejdzie ta batalie zwyciesko i tak jestesmy razem.W szczególnosci wielkie podziekowania dla Prezesa za zorganizowanie tego wyjazdu.Pozdrowienia dla Kilesa,Bombla i Gapy.Do zobaczenia w sobote i niedziele, po meczu robimy mala imprezke z kibicami Zielonki...bedzie sie dzialo.
dodany przez: KibicBASKETU 17 kwietnia 2007 o 08:59
Byliśmy świetni w Zielonej. Takiej atmosfery na meczu jeszcze nie przeżywałem, myślę, że tak będzie również u nas. Kibice z Zastalu byli zaskoczeni naszym dopingiem, a IV kwarta drugiego meczu wyglądała tak jakbyśmy grali w Kwidzynie tylko nas było słychać. Pozdrawiam
dodany przez: Prezes_ 16 kwietnia 2007 o 23:47
Kochani byliście wspaniali.Nasi chlopcy wygrali meczyk niesieni Waszym niesamowitym dopingiem.Za to wielkie dzięki!!!Ale to już historia.Teraz trzeba wygrać dwa mecze u siebie.Na pewno będzie chłopakom łatwiej, jak będziemy grać 6:5,a tym 6-tym naszym zawodnikiem będziecie Wy Nasi Wspaniali Kibice ! Musimy zmobilizować wszystkich kibiców i sympatyków sportu w naszym mieście,aby w komplecie stawili się w hali przy ul.Mickiewicza.Niech przyjdą z żonami,dziećmi,z bliższą i dalszą rodziną, z bębnami,syrenami, trąbami,piszczałkami.Taka szansa awansu do DBE może sie szybko nie powtórzyć,a Zastal pod wodzą popularnego "Aleksa",to piekielnie trudny przeciwnik. A więc w sobotę i niedzielę obecność na meczach obowiązkowa i nawet piękna pogoda nie może nikomu w tym przeszkodzić!!! Jeżeli nie my to kto, jeśli nie teraz to kiedy ? Przyjdżcie godzinę przed meczami.My przygotujemy dla Was niespodzianki, a Wy rozgrzejecie chlopaków i siebie do czerwoności tak żeby na meczu eksplodować !!!
dodany przez: Kiles 16 kwietnia 2007 o 22:45
Było super. Żałujcie, bo mieliśmy miejsca w autobusie, wyjazd jak za darmo, wspaniali kibice Basketu, super atmosfera na meczu. Nie mogło być inaczej!
dodany przez: Dzwonek 16 kwietnia 2007 o 22:37
hehe no ja nie byłem z wami (nie pasowało mi) ale zamierzam wspomóc nasz zespół u nas. Dodam, że nabyłem trąbki :D
dodany przez: Bombel 16 kwietnia 2007 o 22:36
Spoko Kiles jutro napisze i wysle ci na emaila no i jeszcze zapomnialem tobie podziekowac za zorganizowanie tak wspanielego wyjazdu.
dodany przez: Kiles 16 kwietnia 2007 o 22:30
Pozdrawiam wszystkich kibiców, którzy pojechali i na pewno nie żałują. Było świetnie, zarówno na meczu jak i po. Bombel i Gapa - czekam na śpiewnik :-)

Dziękuję wszystkim za to, że byliście i mam nadzieję, że tak już zostanie! Wszyscy siadajcie przy bębnach a będzie tak jak w Zielonej Górze.

Pozdrawiam :)

P.S. Piszę bo cieżko mi mówić, zdarłem gardło :-)
dodany przez: Bombel 16 kwietnia 2007 o 22:19
Bylo pieknie chcialbym podziekowac wszystkim kibica ktorzy byli z nami w Zielonej.Tak trzymac doping jest coraz lepszy i tak powinno byc.W sobote i w niedziele pokazemy wszystkim na chali jak sie dopinguje.Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje wszytkim a w szczegolnosci Prezesowi za umozliwienie wyjazdu.Tak trzymac prezesie .EKSTRAKLASA JEST JUZ NASZA!!!!!!!!!!!.
dodany przez: Old_kamyk 16 kwietnia 2007 o 21:04
WITAM WSZYSTKICH KIBICÓW KTÓRZY UWIELBIAJĄ BASKET A W SZCZEGÓLNOŚCI TYCH KTÓRZY BYLI Z NAMI W Z.G. PAPIERÓWKA TO CO NAPISAŁEŚ JEST OK I W P[EŁNI OZDWIERCIEDLA TO CO PRZEŻYWALIŚMY W SOBOTE I W NIEDZIELĘ, SERDECZNIE POZDRAWIAM WSZYSTKICH I MYSLĘ ŻE W SOBORE I W NIEDZIELE NA BĘBNIE BĘDZIE NAM WTÓROWAŁ JASIU ( SESTEŚ NIEZASTĄ
PIONY)
dodany przez: Cinekkk1 16 kwietnia 2007 o 20:12
Trenerski dwugłos za www.sportowefakty.pl

Popularni ''Zastalowcy'' w meczu numer dwa półfinałów koszykarskiej I ligi odnieśli porażkę z przyjezdnym Basketem Kwidzyn 58:82. Kluczem do zwycięstwa kwidzyńskich koszykarzy była siłowa gra w ataku i obronie. Zapraszamy do prześledzenia wypowiedzi trenerów obu ekip po tej konfrontacji.

Mariusz Karol (szkoleniowiec Basketu Kwidzyn): - W pierwszym meczu dostaliśmy w kość, zostaliśmy zbici, ale w sensie sportowym absolutnie. Po prostu poddaliśmy się jak małe dzieci, bez walki. Nie wiem z jakiego powodu, bo przyjechaliśmy bardzo bojowo nastawieni. W drugiej konfrontacji musieliśmy odpowiedzieć Zastalowi siłą na siłę, bo inaczej to się mogło skończyć dla nas kolejną porażką.

Tadeusz Aleksandrowicz (szkoleniowiec Zastalu Zielona Góra): - W play offach tak najczęściej bywa, że obraca się nieraz wszystko w drugim meczu. Przeciwnicy wyciągnęli wnioski, jeżeli Basket w pierwszym meczu ciężko pracował na to, aby nas zmęczyć, to im się to udało. W drugim spotkaniu postawili jeszcze cięższe warunki, grali bardzo siłowy basket. W sobotniej konfrontacji jeszcze rezerwowi wnosili coś do gry. W meczu drugim każda zmiana zawodnika była pudłem z mojej strony. Wynik wahał się w granicach remisu, później Basketowi wpadło pięć ''trójek'' pod rząd z nie najczystczych pozycji. Czy to z braku dnia, czy ze zmęczenia, ale było już widać, że ręce nam opadły.
dodany przez: Dzwonek 16 kwietnia 2007 o 19:41
WOW FAJNA SPRAWA TAKI WYJAZD !!!
czy klub kibica ma jakieś spotkania ???:)
dodany przez: TG 16 kwietnia 2007 o 17:58
ciekawe kiedy następnym razem będzie możliwość zorganizowania takiej wyprawy :P.
Wierzę, że sezon zakończy się w najbliższą niedzielę przy akompaniamencie strzelających korków naszych szampanów :)

p.s. euforia ;)
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  II Liga - 30 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Tur Bielsk Podlaski
Wynik 99:68
Data 21.04.2010
Gdzie Bielsk Podlaski
 
 
statystyki podsumowanie
 
  II Liga - 01 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim ?
Gdzie ?
Data 30.11.2009
Godzina 18:00