|
Tragedia tak można najkrócej określić to, co zaprezentowali koszykarze Basketu w trzecim meczu 1 rundy play off ze Zniczem Pruszków. Podopieczni Mariusza Karola przegrali 79-95.
Zespół gospodarzy grał to, co kwidzynianie prezentowali w dwóch pierwszych spotkaniach rozegranych w Kwidzynie agresywną obronę na całym boisku oraz niezwykle skuteczną grę w ataku. Gospodarze wygrywali na deskach oraz byli niezwykle skuteczni w rzutach z dystansu, półdystansu i w rzutach wolnych. byli szybsi i dokładniejsi. Koszykarze miejscowych przewyższali zawodników Basketu w każdym elemencie gry. Kwidzynianom nie pomógł doping ponad 20 kibiców, którzy z Kwidzyna przyjechali do Pruszkowa. Na jako takim poziomie zagrało jedynie dwóch koszykarzy Hubert Mazur i Tomasz Andrzejewski. Pozostali zdecydowanie zawiedli. Zawodników kwidzyńskich zgubiła chyba zbytnia pewność siebie. Po dwóch wysokich wygranych w Kwidzynie byli przekonani, że w trzecim meczu będzie podobnie. Niestety srodze się zawiedli. Nie mający nic do stracenia pruszkowanie pokazali wolę walki, a w przekroju całego meczu niezłą koszykówkę, która potwierdziła, że ich piąte miejsce po rundzie zasadniczej nie było przypadkowe. Porażka ze Zniczem, to najwyższa przegrana koszykarzy Basketu w tym sezonie i jedna z wyższych, jakiej kwidzynianie doznali w czteroletniej historii 1 ligowych występów.
Znicz Pruszków-Basket Kwidzyn 95-79 ( 28-17, 18-17, 26-15, 23-30)
Basket: Mazur 26 (4), Andrzejewski 15, Lofton 13 (2), Mordzak 6, Dąbrowski 5, Puncewicz 4 (1), Olszewski 4, Kowalewski 4, Milewski 2, Wilczewski 0, Lewandowski 0.
PRZEPRASZAMY ZA JAKOŚĆ ORAZ BŁĘDY JAKI PRZYTRFIŁY SIĘ PODCZAS TRANSMISJI LIVE. ALE JEST TO SPOWODOWANE PROBLEMAMI TECHNICZNYMI.
|