|
W sobotę, 10 marca o 18:00 Basket Kwidzyn podejmie lidera Zastal Zielona Góra. Koszykarze kwidzyńscy będą zapewne chcieli zrehabilitować się za wpadkę w Inowrocławiu, gdyż tę porażkę można jedynie rozpatrywać pod tym kontem i wygrać z liderem. Zielonogórzanie będą chcieli udowodnić, że tym liderem nie są przypadkowo. Dlatego emocji i dobrej koszykówki w tym spotkaniu nie powinno zabraknąć.
Aleksandrowicz asekuracyjnie

Zastal Zielona Góra przed spotkaniem z Basketem miał 10 dni odpoczynku. W tym okresie trener Tadeusz Aleksandrowicz zarządził obóz przygotowujący zespół do fazy play off. W wypowiedziach dla lokalnej prasy szkoleniowiec Zastalu mówił, że treningi na obozie są o wiele cięższe niż zazwyczaj, bardziej urozmaicone, dłuższe, podparte rozmowami. 10-dniowa intensyfikacja zajęć skończy się wyjazdem na sobotni ligowy mecz do Kwidzyna.
-Trzeba się liczyć z tym, że w starciu z Basketem zastalowcy mogą być nieco spowolnieni w ruchach. Wigor, szybkość, skoczność i "błysk na progu" mają odzyskać już w fazie play-off, czyli na koniec marca i początek kwietnia, właśnie wtedy zapadną kluczowe rozstrzygnięcia- twierdzi Aleksandrowicz.
Czy to tylko asekuracja doświadczonego trenera przed porażką w Kwidzynie? Okaże się w sobotę.
Basket, co trzy dni
Natomiast Basket ma bardzo ciężki tydzień. Drużyna z Kwidzyna decyzją Polskiego Związku Koszykówki mecze rozgrywa, co trzy dni. Do tego przeciwnicy są z najwyższej półki, czuba ligowej tabeli. W środę 7 marca, kwidzynianie grali w Inowrocławiu, w sobotę 10 marca grają z Zastalem, a w kolejną środę 14 marca podopieczni Mariusza Karola zagrają w Pruszkowie ze Zniczem. Jednak już wygrana z Zastalem zapewni koszykarzom Basketu czwarte miejsce w ligowej tabeli, przy dobrych układach Basket może uplasować się nawet wyżej. Jest więc, o co walczyć, mimo że przeciwnik to ligowy tuz.
Wygra lepszy
Dlatego w tym meczu bardzo trudno wytypować zwycięzcę. Jednak w tym tkwi piękno sportu, jego nieprzewidywalność, dramaturgia. Do końca nie wiadomo, kto zwycięża, a kto jest zwyciężonym? Kto wygra? To jest pewne. Wygra tego dnia lepszy zespół.
W spotkaniu z Zastalem bardzo dużo będzie zależało od dyspozycji dnia obydwóch zespołów, ale nie tylko przygotowania fizycznego, ale również od przygotowania pod względem psychicznym zawodników.
Jakimi atutami dysponują obydwa zespoły?
Basket
Za kwidzynianami przemawia fakt, że z Zastalem w I lidze przegrali tylko jeden raz, w tym sezonie, jesienią w Zielonej Górze Basket przegrał 58-67. Za kwidzynianami przemawia jeszcze atut własnej hali, dobry trener i stosunkowo długa ławka oraz szósty zawodnik, czyli kibice!!!
Natomaist obawę może budzić forma z ostatnich dwóch spotkań ze Startem AZS Lublin oraz ze Sportino.
Zastal
Zastal to zespół, który w tym sezonie dysponuje wieloma atutami. Pierwszy to jeden z najlepszych polskich trenerów, Tadeusz Aleksandrowicz. Drugi to doświadczeni zawodnicy z ekstraligową przeszłością: Paweł Szcześniak i Robert Morkowski. Trzeci to zgranie zespołu. Większość zawodników gra ze sobą od dłuższego czasu, zdecydowana większość to rodowici zielonogórzanie. Na 12 zawodników, 10 to wychowankowie, oprócz Zbigniewa Dolińskiego, która gra w Zielonej Górze od miesiąca i Łukasza Olejnika. Tego drugiego można traktować jako swojaka, gdyż gra w Zastalu od 2001 roku. Jest jeszcze niezwykle skuteczny zza lini 6,25 metra Jarosław Kalinowski, czy jeden z najlepiej zbierających w lidze Marcin Chodkiewicz.
JAK DO TEJ PORY BYWAŁO?
Z Zastalem Basket w lidze do tej pory grał 12 spotkań, w tym sześć w I lidze oraz pięć meczów w finale play off w II lidze. Bilans tych meczów jest niezwykle korzystny dla Basketu. Kwidzynianie wygrali osiem spotkań, a tylko cztery przegrali do tego trzykrotnie w czasach można powiedzieć zamierzchłych, w kwietniu i maju 2002 roku. Wówczas w finale play off II ligi Basket prowadzony przez Jana Jargiełłę i Dariusza Litwina po zaciętych spotkaniach przegrał z wówczas Zastalem Intermarche 2-3. Natomiast z siedmiu spotkań w I lidze sześciokrotnie górą nad Zieloną Górą byli kwidzynianie.
Finał play off II ligi sezon 2001/2002 trenerzy Jan Jargiełło-Dariusz Litwin
Zastal -Basket 83:81
Basket –Zastal 78:73
Zastal-Basket 73:70
Basket-Zastal 81:77
Basket-Zastal 81:87 po dogrywce
I LIGA
Sezon 2003/2004, trenerzy Czesław Daś-Wojciech Puścion
Basket-Zastal 100-90, najwięcej dla Basketu Bartosz Potulski 19, Adam Lisewski 18.
Zastal-Basket 82-92, najwięcej Bartosz Potulski 19, Dariusz Puncewicz 18.
Sezon 2004/2005, trenerzy Czesław Daś-Wojciech Puścion
Zastal-Basket 65-75, najwięcej Dariusz Puncewicz 24
Basket-Zastal 98-65, najwięcej Marcin Malczyk 22
Sezon 2005/2006, trenerzy Grzegorz Chodkiewicz-Bogdan Zamośny
Basket-Zastal 74-61 , najwięcej Dariusz Puncewicz 18
Zastal-Basket 57-62, najwięcej Dariusz Puncewicz 15
Sezon 2006/2007, trenerzy Czesław Daś-Wojciech Puścion
Zastal-Basket 67-58, najwięcej Dariusz Puncewicz 15(3), Tomasz Andrzejewski 14.
Zapraszamy do podserwisu BASKETLIVE! - tutaj możecie podglądać co dzieje się na boisku.
|