Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Zawodnicy
Terminarz
Wyniki
Tabela
Gracz meczu
Awans 2006/07
Bilety
Zdjęcia
Regulamin serwisu
Linki
Co warto zobaczyć ?
BasketLive!

 

I Liga  
 
26 lutego 2007 redakcja
 
 

BASKET-START AZS. POMECZOWE OPINIE

 
 

Powiedzieli po meczu:

 

Leszek Maria Rouppert ( trener Start AZS Lublin)

 

Mimo, że gospodarze byli przez cały mecz zespołem lepszym, gdybyśmy nie popełnili w samej końcówce dwóch błędów końcowy wynik mógłby być korzystny dla nas. Tego zabrakło i tego ogromnie żałuje. Dlaczego przegraliśmy? W mojej drużynie zabrakło przede wszystkim czterech zawodników z podstawowego składu Artura Bidyńskiego, Dominika Derwisza i Pawła Hołoty oraz Arkadiusza Pelczara. Ci zawodnicy, którzy ich zastępowali zaskoczyli dopiero w dwóch ostatnich kwartach. Gdyby byli lub zmiennicy grali poprawnie od początku spotkania mecz pewnie potoczyłby się inaczej. Jak oceniam Basket? Szczerze? Myślałem, że gra lepiej.      

 

Mariusz Karol ( trener Basketu Kwidzyn)

 

Mecz był na pewno bardzo emocjonujący, trzymający kibiców do końca napięciu, a chyba o to w sporcie chodzi. Najważniejsze kolejny wygrany! Czy nie balem się, że przegramy? Broń Boże wierzyłem, że spokojnie to wygramy i tak się stało. Dzisiaj przede wszystkim grali zmiennicy. Gracze pierwszopiątkowi mogli nieco odpocząć. Zmiennicy zagrali bardzo przyzwoicie. Niestety natomiast zawodnicy wchodzący z ławki nie dawali takich zmian, jakich od nich oczekiwałem, najzwyczajniej zawiedli. To powiedziałem zresztą zawodnikom w szatni. Kto? Słabiej niż zazwyczaj zagrał Lewis Lofton, Hubert Mazur, także mimo olbrzymiego zaangażowania i walki Bartosz Potulski, w przypadku tego ostatniego zawodnika sama walka to zbyt mało, trzeba walczyć mądrze, zawiódł także po raz kolejny Dariusz Puncewicz. Mecz pozwolił nam na określenie naszych słabych punktów, wiemy, nad czym mamy pracować przed tymi najważniejszymi dla nas spotkaniami.

 
 
Komentarze
dodany przez: ciszewski 2 marca 2007 o 22:02
kto w taki debilny sposob komentuje mecze w kablowce tagedia!!!!!!!!!!!! profanacja koszykowki!!!!!!!!1
dodany przez: Lloyd 27 lutego 2007 o 12:20
Komentarze , że ten gra tyle a ten tyle to głupota. Każdy poważny zespół, który chce ugrać coś więcej musi mieć zbudowany silny i obszerny skład. Musi być 2 dobrych rozgrywających kilku zawodników podkoszowych a wiadomo, że wszyscy grać ciągle nie będą. Beasket taki skład właśnie ma a wystarczy spojrzeć co się dzieje kiedy zaczynają sie kontuzje. Okazuje się, że mamy tylko 1 zawodnika pod koszem i dlatego skład musi być szeroki. Jednak grać będą Ci którzy mają lepsza formę i dlatego nie można tak jeździć po trenerze bo każdy by to robił tak jak on. Co do grania kwidzyńskich zawodników to zauważcie, że sporo zagrał Dąber (zapomnieliście o nim?) a w DBE zobaczycie kwidzyniaków jak śnieg w lipcu więc radzę się zacząć przyzwyczajać!
Pozdrawiam
dodany przez: Kosi 27 lutego 2007 o 10:37
"danio" nie wiem czy kiedyś grałeś i jak długo się interesujesz tym sportem, ale oprócz samych umiejętności liczy się też mobilizacja i zaangażowanie.
Od początku było wiadomo, że mamy potencjał i możliwość, ale wcześniej trenerzy nie potrafili tego wykorzystać. Przyszedł Mariusz Karol zapewne powiedział chłopakom w szatni kilka słów, bardziej mobilizujących niż robili to jego poprzednicy (oczywiście ja tylko się domyślam, jak było naprawdę to wie trener i zawodnicy) i już w pierwszym meczu można było zaobserwować więcej zaangażowania i chęci gry niż w kilku poprzednich.
Nie mówię, że tylko dzięki temu zaczęliśmy wygrywać ale to także część sportu i ma duże znaczenie.
Ja nie mówię, że ostatnie wyniki to tylko i wyłącznie zasługa nowego trenera, ale nie można powiedzieć, że nie miał na to żadnego wpływu.
dodany przez: kibic BASKETU 27 lutego 2007 o 07:45
Ludzie wyluzujcie o co wam chodzi, mecz wygrany zamiast się cieszyć to krytyka , krytyka i jeszcze raz krytyka. K...a przegrają krytykujecie wygrają krytykujecie. Czego Wy chcecie walnijcie się w Te głupie łby. Trener wygrał 5 z 5 meczy, krytyka serio nie wiem o co wam chodzi. Najlepiej to roz.......ić wszystko co do tej pory zrobiono tak? Osły proszę o zastanowienie się wreszcie nad własnym losem. Przepraszam za wulgaryzmy w moim komentarzu ale już nie mogłem wytrzymać. Pozdrawiam
dodany przez: do danio 27 lutego 2007 o 00:56
Z twoich wypowiedzi wnioskuję że termin ważności twoich szarych komórek już dawno przeminął. Gdyby ten zespół trenował dalej pod okiem poprzedniego trenera to nie tylko nie grałby tak jak teraz ale również faktem stałaby się walka o miejsce w ósemce żeby nie walczyć o utrzymanie. Co do wypowiedzi na temat wkładu trenera i roli jaką odgrywa w zespole to już przesadziłeś. Jak wszystkim wiadomo zespół gra tak jak mu każe trener i tak jak trener ich do tego przygotuje. Biorąc pod uwagę odmianę jaka nastąpiła w zespole
ośmielę sie wysunąć tezę że Trener Karol wykonał już kawał dobrej roboty i jak sam podkreśla nie zamierza na tym poprzestawać bo najważniejszy sprawdzian dopiero przed naszym teamem . To w jaki sposób trener poderwał ten zespół do walki jest dowodem na to że dużo zależy właśnie od Trenera.
dodany przez: J. 26 lutego 2007 o 22:47
"nie mogę" jezeli twierdzisz ze kazda zagrywka konczyla sie wtedy gdy Darek mial pilke, to Ty jestes w bledzie i chyba dokladnie nie ogladales meczu. Darek ostatnio coraz czesciej oddaje pilke,co faktycznie w przeszlosci czesto mu sie nie zdarzalo, a rzuty oddawal z wypracowanych i czystych pozycji. Chce grac i gra dla druzyny, a przede wszystkim dla klubu ktoremu duzo zawdziecza i ktory jemu rownie wiele zawdziecza. Byc moze, nie pamietam, byly rzuty "na pale" ale to 1 gora dwa. I jestem swiecie przekonany, ze kazdy z pozostalych zawodnikow gdyby znalazlby sie w takiej sytuacji rzutowej sprobowalby swoich sil,czyz nie? Inna sprawa jest to, ze Punek niestety nie swieci forma w ostatnich meczach i nie trafia,ale to jeszcze nie jest powod by chlopaka spisywac na stracy i go mieszac z blotem. Kazdy ma slabsze chwile, a wierze w Darka ze jeszcze w PO pokaze co potrafi i Wam tez to radze. Nie oceniam jego gry w obronie, bo pozostawia ona duzo do zyczenia, glownie ze wzgledu na brak szybkosci...Poza tym nie zgadzam sie z twierdzeniem,ze powinni grac w takich meczach zawodnicy, ktorzy zrobia wynik.Wlasnie podczas takich zawodow forme powinni lapac ci zawodnicy,ktorzy graja mniej. I tak tez bylo, na poczatku 3 kwarty to Darek i Bartek ciagneli i pchali do przodu wynik.
I nigdy nie uwazalem sie za znawce koszykowki i nigdy nie pisalem w takim tonie. Wypraszam sobie ironiczne komentarze w moja strone. Pisze tylko to co zaobserwowalem i jakie sa moje odczucia, a o koszykowce wbrew temu co Tobie "nie mogę" się zdaje troche wiem. I prosze Was,podpisujcie sie normalnie...ech...
Pozdrawiam,
J.
dodany przez: kibic 26 lutego 2007 o 22:13
Przestańcie obrażać chłopaków!!!!!!!!!!!!
dodany przez: Kilęs 26 lutego 2007 o 22:10
"Fanatyk" już niedługo skończy się komentowanie pod różnymi nickami. Opracowujemy zasady banowania! Za używanie dwóch nicków lub podszywanie się pod kogoś innego będzie sroga kara! Już niedługo opubliukujemy zasady banowania, aby każdy wiedział co i za co!
Jeśli ktoś chce zgłosić ciekawą propozycję karania dzieci neostrady niech pisze kiles@basketkwidzyn.pl
Pozdrawiam.
dodany przez: nie mogę 26 lutego 2007 o 22:09
Koleś który napisał że " gdyby dał Darkowi pograć dłużej to napewno grałby lepiej" nie wie co pisze. W tym zespole aktualnie chodzi o ważny cel i wynik w każdym meczu. Tu nie można "dawać pograć" zawodnikom tylko trzeba trzymać taki skład który robi wynik a z taką obroną i szaleństwem w ataku jakie prezentuje Daro tego sie nie osiągnie. I jeszcze jedno - "wykonywał rzuty z przygotowanych pozycji i wynikające z zagrywki. Kompletna bzdura - może było to ujęte w fragmencie zagrywki (czasami) ale za każdym razem gdy podczas zagrywki piłka trafia do niego to zagrywka się kończy a z reguły powinna jeszcze trwać kilka ruchów. To tyle dla naszego znawcy odnośnie Punka. Co do barta to grał ambitnie i rzeczywiście troszkę słabiej niż w ostatnich meczach ale to nie powód żeby gościa besztać. Czy ktoś tu zapomniał o tym że Basket WYGRAŁ ? Chyba to się liczy najbardziej a nie to kto jak zagrał i ile sobie "pograł".
dodany przez: fanatyk 26 lutego 2007 o 22:05
Nie będe z tobą dyskutował! Jeśli jesteś taki odważny podejdź do trenera i powiedz mu to w cztery oczy, bo każdy jest mądry, kiedy jest anonimowy!
dodany przez: danio 26 lutego 2007 o 22:00
ja wiem co pisze ta druzyna w tym sezonie przeszla tyle rotacji ze potrzebowali tylko czasu na zgranie sie nie slyszlem o tym by ktos nauczyl sie grac w miesiac w basket bo z twojej wypowiedzi wynika ze to ten trener ich nauczyl grac widocznie jest geniuszem
dodany przez: fanatyk 26 lutego 2007 o 21:54
Danio to chyba niespełniony zawodnik Basket :-) Trener powiedział, co myśli i trzeba to uszanować! Moim zdaniem miał rację i "danio" nie pisz, że "...trenerze duzo ci jeszcze brakuje zeby powiedziec jestem trenerem tej druzyny..." bo tylko on daje sobie radę z potencjałem Basketu!
dodany przez: Kosi 26 lutego 2007 o 21:35
do "danio"

Człowieku czy ty wiesz co piszesz? Żaden wkład trenera w to, że odkąd objął stanowisko to nie przegraliśmy żadnego meczu? Jeżeli to nie jego zasługa to dlaczego wcześniej nie wygrywaliśmy tak często jak teraz?

Radzę trochę pomyśleć zanim się coś napisze :>
dodany przez: danio 26 lutego 2007 o 21:21
panie trenerze przeja pan druzyne wspanialych zawodnikow jak narazie zaden pana wklad w ich zwyciestwa jakie ma pan prawo do krytyki tych chlopakow po pana zagrywkach widac ze nietrawi pan kwidzyniakow gdyby sie pan nie bal prezesa bartek zajmowal by miejsce obok darka na lawie a po meczu komentarzlaskawie ich wypuscilem na kilka minut i nic mi nie pokazali marnuje pan dobrych zawodnikow zanim sie spala u pana powinni szybko poszukac sobie innych klubow gdzie beda grac a nie tak jak u pana grzac lawe Prosba do prezesa DLACZEGO SIE PAN NIE ZAINTERESUJE TA CHORA SYTUACJA trenerze duzo ci jeszcze brakuje zeby powiedziec jestem trenerem tej druzyny to co oni teraz pokazuja to jest wylacznie jak narazie tylko ich zasluga to oni na to pracowali ciezko przez tyle miesiecy tak wiec wez sie pan do uczciwej roboty za te pieniadze ktore daje klub a dopiero wtedy mozesz pan krytykowac naszych zawodnikow
dodany przez: gladi77 26 lutego 2007 o 21:12
Taka prawda że nie mamy prawdziwego rozgrywającego.A sportino ma i to z przeszłością ekstraligową.
dodany przez: do T 26 lutego 2007 o 19:33
T-masz rację!! Slustrowani tzw. kibice zza klawiatury wylewają kompleksy
Pozdr.
dodany przez: rewanihio 26 lutego 2007 o 18:51
czemu huber nie jedzie na mecz gwiazd?
dodany przez: kibicka 26 lutego 2007 o 18:48
Dajcie już spokój!walczą żle (tylko dlatego ze tatus prezesem )nie walczą też żle!zdecydujcie się -cel uświęca środki !!Liczy sie wygrana i DBL w przyszłym sezonie,nie oceniajmy,dajmy im grać,będzie czas na komentarze w tym stylu po play offach-wtedy wiadomo-sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą-będziecie się mogli wyżyć w ocenach a narazie kibicujmy,trzymajmy kciuki,przeciez to ''nasza'' drużyna!!!!czy nasz wróg?!
dodany przez: T. 26 lutego 2007 o 18:28
Patrząc na wszystkie komentarze ,które są wypisywane na temat Bartka Potulskiego można wywnioskować ,że takie bzdury wypisują ludzie bądź jedna osdoba pod kilkoma nickami które komletnie nie znają się na koszykówce i nie analizują przekroju całego spotkania czy tez sezonu tylko pojedncze wybrane akcje.
Patrząc w statystyki można zaobserwować,że Bartek miał 4 asysty 3 przechwyty i jedną stratę natomiast Mordzak 3 asysty 1 przechwyt i 3!!! straty!!.
Myśle,że w tym konkretnym wypadku jak ktoś dobrze napisał jest to mega-kompleks.Zastanawiam sie kiedy sie znudzi wypisywanie takich bzdur.
Jeśli natomiast ktoś ma ochote podyskutowac osobiście na temat naszej drużyny i konkretnych zawodników to zapraszam ...może nawet zaprosimy zaintersowanych i zobaczymy jak dużo wtedy zostanie powiedziane prosto w oczy!!!
dodany przez: to prawda 26 lutego 2007 o 18:14
Były trener kwidzynskich koszykarzy powiedział, ze nigdy nie widział takiej woli walki i zaangazowania w grze Bartka Potulskiego, powiedział ze jakby grał tak całe życie to zrobiłby prawdziwa karierę...., po czym dodał, ze ciekawy jest jak bedzie, gdy tata juz nie bedzie prezem....

pozyjemy zobaczymy...
dodany przez: J. 26 lutego 2007 o 17:12
A mi sie podobala gra w ataku zarowno Bartka jak i Punka. Bartek szybko rozgrywal ataki, czego czesto brakuje Grzeskowi Mordzakowi. Choc niestety oddal pare glupich pilek w rece przeciwnika... Wczoraj poszlo mu troche gorzej w obronie, nie udawalo mu sie upilnowac malych ze Startu. Punek gdy pogral to gral bardzo dobrze w ataku, na poczatku nie trafial, zreszta kazdemu wczoraj to sie zdarzalo. Nie trafial z wypracowanych pozycji, wynikajacych z zagrywnki, a nie z tzw. "sępienia". Jest w slabszej formie strzeleckiej w tym sezonie i niech trener sie nie dziwi, ze mu nie idzie, skoro nie daje mu pograc. Zreszta tyczy sie to rowniez pozostalych. Obrona Darka pozostawia sporo do zyczenia, nie dawal rady na calym boisku :/ Ale ludzie, to nie sa powody do gnojenia!!! Wrecz przeciwnie, trzeba wspierac! Wierze, ze bedzie lepiej!! POWODZENIA!!!!

Pozdr,
J.
dodany przez: magda 26 lutego 2007 o 17:02
KOMPLEKS - inaczej bym tego nie nazwała. 1. i prawdopodobnie ostatni raz czytam komentarze. niczego one nie wnoszą, i na dodatek zniekształcają to, co dzieje się na boisku..
dodany przez: do mroziu czy bleble i tym podobnym napinaczom 26 lutego 2007 o 13:41
Czy wy macie jakieś kompleksy względem Bartka Potulskiego. Z waszych komentarzy można wywnioskować, że bardzo duże. Przecież trener Karol wymienił kilku zawodników, którzy go zawiedli, podkreślił, że Puncewicz po raz kolejny, a wy w jedną tubę BP, BP i BP. Wyznawcy neostrady dajcie na luz. Nie będę cytował trenera Karola, wszyscy obecni na meczu widzieli jak grał Lofton, Podaglski,Mazur, jak kilka razy dał ciała Olszewski, o Puncewiczu nie wspomnę jego gra w tym roku nadaje się jedynie do duobasket. Bartek też nie zagrał tak jak trener to widział. Ale zakomplesieni napinacze widzą tylko jednego BP!
dodany przez: blebleble 26 lutego 2007 o 11:32
Do mroziu. Ciekawa jakie będąkomentarze "znawców" basketu na temat ich idola B. Potulskiego? hehehehehehhe Strach siębać ostrej riposty w kierunku trenera
dodany przez: jfnj 26 lutego 2007 o 10:39
ugashaka Mlodzi górą!
dodany przez: mroziu 26 lutego 2007 o 10:18
"...także mimo olbrzymiego zaangażowania i walki Bartosz Potulski, w przypadku tego ostatniego zawodnika sama walka to zbyt mało, trzeba walczyć mądrze"
wydaje mi się, że to wszystko powinno tłumaczyć!
pozdrawiam
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  II Liga - 30 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Tur Bielsk Podlaski
Wynik 99:68
Data 21.04.2010
Gdzie Bielsk Podlaski
 
 
statystyki podsumowanie
 
  II Liga - 01 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim ?
Gdzie ?
Data 30.11.2009
Godzina 18:00