Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Zawodnicy
Terminarz
Wyniki
Tabela
Gracz meczu
Awans 2006/07
Bilety
Zdjęcia
Regulamin serwisu
Linki
Co warto zobaczyć ?
BasketLive!

 

I Liga  
 
27 stycznia 2007 redakcja
 
 

KOLEJNA PORAŻKA SPÓJNIA-BASKET 68:62

 
 

Basket jeszcze w tym roku nie wygrał na wyjeździe. Po raz kolejny raz musiał uznać wyższość gospodarzy, tym razem Spójni Stargard Szczeciński. Kwidzynianie przegrali 62-68. Niestety obok porażki trzeba zaznaczyć, że zostało to zrobione w bardzo kiepskim stylu. Basket grał poza pierwszą kwartą bardzo słabo, momentami tragicznie. Trzecia kwartę tradycyjnie na wyjazdach beznadziejna. Pierwsze trzy minuty tej odsłony koszykarze Basketu przegralii 2-12. W czwartej zmobilizowani głównie przez Bartosza Potulskiego, broniąc na całym boisku doprowadzili na minutę przed końcem do stanu 60-63 dla gospodarzy. Jednak  to było wszystko na co tego dnia było stać podopiecznych duetu trenerskiego Czesław Daś- Wojciech Puścion. Porażka boli, styl w jakim zostalo to zrobione jeszcze bardziej.   

 

Spójnia Stargard Szczeciński-Basket Kwidzyn 68:62 (13-19, 20-11, 21-13, 14-19) 

 

Basket: Lofton 18 (2), Puncewicz 17 (2), Potulski 7 (1), Mordzak 7, Andrzejewski 6, Olszewski 5, Mazur 2, Dąbrowski 0, Milewski 0.

 

Spójnia: Prus 19, Sudowski 13 (2), Nizioł 10 (2), Łukomski 9, Molenda 9, Baszak 4,  Soczewski 2, Pytel 2, Gliszczyński 0.   

 
 
Komentarze
dodany przez: Kick 29 stycznia 2007 o 12:36
Jak to będzie Krutikov to gratulacje dla Prezesa. :):):):):):) Ten koleś to dopiero da pokaz.
dodany przez: O BoŻe 29 stycznia 2007 o 12:26
Mam kolana do zdarcia zagram w baskecie
dodany przez: O BoŻe 29 stycznia 2007 o 12:25
O boże ale tragedia mam pytanie zagram za połowe tego co super rozgrywajacy Mordzak czekam na oferty
dodany przez: zgadula 29 stycznia 2007 o 08:48
kto nowym trenerem?
obstawiajcie!
dodany przez: 28 stycznia 2007 o 17:37
do widzenia mazur do widzenia punek do widzenia daś
dodany przez: O Co Chodzi? 28 stycznia 2007 o 14:40
Co wy wszyscy sie czepiacie zawodnikow?zastanowcie sie co sie z nimi stalo?Dlaczego w tym sezonie graja tak fatalnie bo tak wlasnie graja?W ostatnim sezonie Milewski byl MVP co sie z nim stalo?Jeszcze gdyby tylko jemu nie wychodzilo to bym pomyslal ze cos z nim jest nie tak,ale tak nie jest bo to wszyscy zawodnicy maja jakis problem w tym zespole.NIkt nie gra tak jak gral poprzednio! I jestem pewien ze to nie jest ich wina, myslicie ze im sie nie chce grac?to jest jedyne zrodlo dochodow, chlopaki maja rodziny na utrzymaniu,wiec nie moga sobie pozwolic na to aby ucieli im pieniadze czy zerwali z nimi kontrakt.W tym klubie jest naprawde jakis problem.Za duza presja!!!to jest glowna przyczyna i zle dobnierani trenerzy ktorzy maja jakis problem w tym zespole?nie wiem czy im narzucaja z gory kto ma grac?Naprawde nie wiem o co chodzi w tym klubie....
dodany przez: 3 liga 28 stycznia 2007 o 14:00
Proponuję zobligować nasze gwiazdy do przychodzenia na mecze 3 ligi. Chłopaki pokażą im jak się gra i wygrywa!
dodany przez: DANIO 28 stycznia 2007 o 13:39
kieruję te słowa do wolana... jesteś kretynem ..oile Puncewicz jest tragedią to bez jego 17 punktów wynik byłby miażdzący pomyśl nad tym co piszesz zanim komuś ubliżysz DUPKUUUUUUU.
dodany przez: SP 28 stycznia 2007 o 13:32
popieram:kot
dodany przez: T. 28 stycznia 2007 o 13:13
Cóż za wspaniałe statystyki.W ciągu całego meczu drużyn ma 7 asyst.
Milewski 24 minuty na boisku i żądnego punktu - kim on jest statystą.
"Synuś" Mordzak znowu 24 minuty i nic!!!
Kolejny raz widać,że warto stawiać na Loftona i Andrejewskiego - miejmy tylko nadzieję,że się ta forma utrzyma do PO. O ile wogóle tam zagramy.
Ogólnie statystyki wyglądają "imponująco" jak na drużynę z aspiracjami:(:(
dodany przez: kot 28 stycznia 2007 o 12:28
Co może zrobić najlepszy trener z zawodnikami którym się nie chce? nic. I tu według mnie jet problem. Nie wiem co jest grane i nikt nie wie - a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieni... Bo co to może być. Był już p. Chodkiewicz, p. Ziemiński, p. Daś x2 i co, nie ma awansu. ZTu nie w trenerach jest problem. awodnikom na tym chyba nie zależy bo stracą w większości "pracę" - przecież nie będą grać w III lidze.
dodany przez: TG 28 stycznia 2007 o 12:18
ten pan, o którym wspominałem nazwisko miał na "De", żeby nie było :P
dodany przez: Ubek 28 stycznia 2007 o 11:50
Qrde nie wiedziałem ze chłopacy podpisywali lojalke,ze co by sie nie działo to mordy mają trzymać na kutke, jeżeli tak jest naprawde to ten klub schodzi na psy...
dodany przez: romek 28 stycznia 2007 o 11:21
A mnie szlak trafia, jak wierni kibice wiernie mieszają z błotem swoich zawodników i trenerów. Bardzo się cieszę, że nie jestem sportowcem - w wieku lat trzydziestu zawał murowany!
dodany przez: wierny fan 28 stycznia 2007 o 10:30
duet trenerski Czesław Daś- Wojciech Puścion.
TYM PANOM JUZ DZIEKUJEMY!!!!!!!
dodany przez: do rambo 28 stycznia 2007 o 08:56
brawo rambo...prus byl konfidentem chodkiewicza i za to go powolali na kadre...tylko,ze na kadre prus pojechal przed tym jak chodkiewicz trafil jeszcze do kwidzyna!!zal wam dupe sciska,ze prus gra teraz dobrze dla nas!!spojnia forever
dodany przez: kibic 28 stycznia 2007 o 08:49
Kto wybieral bohatera meczu ze spójnią, przeciez to jakiś żart Andrzejewski?
dodany przez: do Rambo i Zed 28 stycznia 2007 o 02:02
Dajcie sobie chłopaki spokój z wypowiedziami bo to się kupy nie trzyma. Trenerowi trzeba ufać a nie się go bać. Trener to osoba z którą zawsze można pogadać, a nie tylko słuchać. itd...... Ale co ja się będę produkować. Oglądał ktoś Dyzmę ? To dopiero śliski gość! C.D.Nie nastąpi.
dodany przez: zed 28 stycznia 2007 o 01:00
a co powiecie na duet Krutikov-Das. Jeden strateg i z sukceasmi w awansach, drugi z potencjalem i przygotowaniem merytorycznym, bez sukcesow w awansach.??
dodany przez: Rambo 28 stycznia 2007 o 00:50
Zgadzam się z "kolo" ciekawe czy Presez rozmawia z chłopakami! Bo jeśli prawdą jest, że mają mordercze treningi a władze nic z tym nie robią, to ja już nie wiem co jest grane! Moim zdaniem Daś powinien odejść! (Puścion też) Przyjżyjcie się w trudnych momentach meczu kiedy Daś bierze czas co on robi! Sam nie wie co zrobić, dokonuje błędnych zmian, bo ma swoich pupili w składzie. Nie pamiętacie jak wszyscy pisali, że w poprzednim sezonie Prus był konfidentem Chodkiewicza i tylko dlatego został powołany na zgrupowanie kadry! Jeśli myślimy o DBE to powinien przyjść trener z prawdziwego zdarzenia a nie miernota, który i tak wiadomo, że po awansie odejdzie! Nie wiem dlaczego wszyscy w Baskecie mają blokadę, ale ja stawiam na błędy w doborze trenerów. Należy wyciągnąć wnioski, a wnioski nasuwają się same, kary finansowe, a widać że jak się nie płaci to zawodnicy grają lepiej i przykładów nie trzeba daleko szukać! To wszystko na ten temat bo szkoda mi słów, mieć pieniądze, mieć zawodników a nie możemy awansować!
dodany przez: XXxxXX 27 stycznia 2007 o 23:59
Najgorsze jest to ze "trener" mowi jedno a robi zupelnie cos innego...gubi sie na meczu,majac taki potencjal w zespole trzeba byc naprawde beztalenciem aby nie potrafic tego wykorzystac!Mysle ze trener moglby robic jeszcze bardziej dziwne zmiany w trakcie meczu jezeli bronilyby go wyniki, ale niestety tak nie jest! Ma gorszy bilans niz jego poprzednik A.Zieminski. A moze to jest jego styl na gre...narzucony? ...
dodany przez: Do Kartofel Buraczany 27 stycznia 2007 o 23:52
Czy slyszales wywiad Mazura do radia Gdansk? hmmm czy myslisz buraku kartoflany ze komus z Gdanska chcialoby sie pofatygowac na podrzedny mecz w Stargardzie? (ok.400 km) ? Nie wydaje mi sie... a co do Mazura to jestem prezekonany ze nie powiedzialby na forum takich rzeczy, przeciez kazdy z chlopakow podpisal regulamin dyscyplinarny w ktorym jasno jest powiedziane ze nie mozna nic mowic negatywnego i krytykowac swoj klub i druzyne niezalezne co by sie w niej dzialo... A czy macie wywiad Mazura nagrany z radia GDANSK? Chetnie wyslucham co on dla nich powiedzial... Gratuluje informatorow- widocznie Mazur komus przeszkadza w klubie i ktos chce aby go w nim nie bylo, I jeszcze jedno to co Mazur ma pokazac grajac na boisku 8 min,trener Das w tym momencie sie osmieszyl i mysle ze on nie ma pojecia jak trenowac seniorski zespol, zajezdzac moze juniorow! Aaa - i jeszcze jedna kwestia! Tak bardzo chcecie PRUSA?a moze jeszcze ZYCHA?PARTYKE I LISEWSKIEGO? Najdziwniejsze jest to ze chlopaki pokazali ze potrafia grac w basket ale nie w KWIDZYNIE! wiec cos chyba jest nie tak. Wg mnie trener DAS powinien byc juz spakowany i szykowac sie w droge do SZCZECINA. POzdrawiam
dodany przez: do romek 27 stycznia 2007 o 23:31
oj, uwierz mi ze tak
dodany przez: Romek 27 stycznia 2007 o 23:26
A ja chciałbym wreszcie usłyszeć coś od samych zawodników. Czy oni rzeczywiście są tak zajechani, jak twierdzą niektórzy? Czy trenują bardziej intensywnie niż w innych drużynach?
dodany przez: kolo 27 stycznia 2007 o 22:25
Coś tu jest niewątpliwie nie tak.Zmiany personalne
prawie przed końcem rundy zasadniczej nic nie dadzą a wyrządzą jeszcze większą szkodę.Jeżeli trener Daś tak zajeżdża chłopaków to dlaczego Pan Prezes z nim na ten temat nie porozmawia.Dlaczego nie ma rozmowy z chłopakami co jest nie tak? Wydaje mi się,że dużo by to zmieniło. Naszym chłopakom potrzeba więcej odpoczynku- widać to gołym okiem i mniej presji w negatywnym tego słowa znaczeniu.Wiadomo, ze chce się osiągnąć najwyższy cel ale nie moze byc tak jak to pisali poprzednicy "że po nieudanym spotkaniu istnieje możliwość bycia zwolnionym i zbluzganym przez "kibiców" ". I nie piszcie że zawodnicy się nie starają, że wezmą kasę i się rozjadą. Nikt nie pracuje za darmo, każdy z nich wypracował sobie przez lata gry taki kontrakt jaki ma a poza tym każdy z nich ma ambicje i chce znaleźć pracę w następnym sezonie (specjalnie nikt nie robi z siebie cioty na boisku). Kolejna rzecz to to, że żaden z nich nagle nie zapomniał jak się gra w basket. Pozdrawiam i zgadzam sie z Wiernym Kibicem,że zła passa musi w końcu odejść.
dodany przez: Kartofel Buraczany 27 stycznia 2007 o 22:09
Nie przesadzajmy mówiąc, że zawodnicy nie są zgrani, albo, że jeszcze maja czas i sie rozkręcą..bo to piszecie od początku sezonu.. To są zawodowcy i powinni grać na 100% swoich możliwości od pierwszej do ostatniej kolejki! Za to im w końcu placą- i to niemała kase!

Jeżeli szczyt formy mają odzyskać dopiero w play off, to powiedzmy kibicom prawde i wpuszczajmy ich na mecze za darmo (tak jak na sparingi) skoro zawodnicy i tak mają wszystko gdzieś i zależy im tylko na pieniądzach pana prezesa. ( Cytat Mazura dla radia Gdańsk)

Ps. Ale za to mamy nowe logo.. Jee :DDD
dodany przez: ogór 27 stycznia 2007 o 21:53
bronicie zawodnikow a oni kolejny awans zawalą, wezmą sporą kase i rozjadą sie po innych klubach, naprawde żal mi was jesli widzicie całe zło tylko w osobie trenera ale tak samo bylo z zieminskim i chodkiewiczem ot widac taka dola trenerów w tym klubie...Ale są zawodnicy ktorzy sie starają i ich z tego miejsca pozdrawiam(wychowankowie,T.Andrzejewski,T.Milewski,Lewis)
dodany przez: TG 27 stycznia 2007 o 21:50
I jeszcze jedno. Trzeba być konsekwentnym w swoim postępowaniu. Dlatego zmiany personalne w tym momencie to kretyństwo do kwadratu, nie dajmy złym emocjom dojść do głosu, są złym doradcą. Awansujmy do playoffs, wtedy zacznie się prawdziwa gra.

pzdr!
dodany przez: TG 27 stycznia 2007 o 21:42
Inna sprawa. Nie jest normalne, gdy trener kreuje grę zespołu NA BIEŻĄCO przez cały mecz. To chyba rola rozgrywających. Coś nie tak, jeśli zawodnicy w każdej akcji patrzą na trenera z pytającym wzrokiem, co grać... Osobiście uważam, że trener w trakcie spotkania ma przede wszystkim motywować, wspierać graczy, a nie dyrygować nimi w każdej akcji. Więcej swobody, to przynosi efekty.
dodany przez: kibic basketu 27 stycznia 2007 o 21:42
Panowie co wy chcecie od tych chłopaków. Ja byście wy grali gdybyście jechali na ketanolu żeby uśmieżać ból po poj...nych treningach Dasia. Oni nie mają siły i to jest problem.
dodany przez: TG 27 stycznia 2007 o 21:34
Czy myślicie, że łatwo się gra ze świadomością, że po każdym nieudanym spotkaniu istnieje możliwość bycia zwolnionym i zbluzganym przez "kibiców"? Mało tego, z presją, że po nieudanej akcji można zlecieć na ławę i nie pojawić się już na parkiecie? Kiedyś trenował nas pewien pan o nazwisku zaczynającym się na "D". U niego tak było i niestety ten okres nie należał do najwspanialszych :P...
Niestety kolejna porażka stała się faktem. Ale ja nadal wierzę w nasz zespół, a raczej w to, że chłopaki zaczną grać z entuzjazmem. Na sukcesy pracuje się latami, wówczas zwycięstwo smakuje najlepiej. Jeżeli się nie uda w tym sezonie, to trudno.
Przestańcie jeździć po Mazurze. Jakie to polskie - dokopać komuś gdy przechodzi on pewien kryzys. To problem jeszcze potęguje, a Hubert jest jeszcze młody, to na dobrą sprawę jego pierwszy zespół, w którym od samego początku musiał udowodnić, że jest dobry. Miewał przebłyski, przez co wiem, że on grać potrafi. Tylko musi się odblokować. A większość z was już wiesza na nim psy...

a propos mojej nie mojej wypowiedzi - prędzej zagłosuję na PiS (co jest równie nierealne, jak operacja zmiany płci) niż napiszę słowo "wierzyć", "marzyć", "osiągnęlibyśmy" itp. itd. w ten sposób ;]]]
dodany przez: wierny kibic 27 stycznia 2007 o 21:21
nie wiem co się stało - na meczu nie bylem.
wiem,że nie wszyscy byli dysponowani zdrowotnie - powinni wcale nie grać lub jak tak nie nie zagrali widocznie tak jak trzeba. Trudno się na gorąco wypowiadać ale coś jest w tym zespole,że mimo tak klasowych zawodników + teraz Lewandowski + Olszewski nic praktycznie istotnego się w grze zespołu nie zmieniło.Dalej uważam, że zawodnicy grają z głową odwruconą na ławkę trenerską. Jeżeli trenerzy maja tak duży wpływ na ustawienie zawodników i sugierowanie mu co powinien robić poszczególny zawodnik co nie zawsze idzie w parze z aprobatą zawodnika to coś nie tak. Zawodnicy nie grają tego czego najlepiej widocznie umią i wolą grać ,wszystko jest wymuszane więc się to nie klei.Nikt nie zapomina jak się gra w koszykówkę i nie mówcie,że zawodnikom nie chce się grać bo to można od razu zauważyć. Chłopcy nie mają czucia ani w rękach ani widać w nogach. Mazur - super chłopak - nie wiem co jest ale jeszcze najważniejsze mecze przed nim. Mordzak wg mnie dalej zajechany ponad siły, Milewski zajechany ponad siły, Adrzejewski ciągnie na końcówkach więc niedługa zejdzie z niego powietrze i będzie koniec dobrej passy,Loftona ciągnie jeszcze po przerwa świąteczna. Jeżeli tacy klasowi zawodnicy jak Lewandowski i Olszewski nie zmienili zdecydowanie gry na bardzej skuteczną to można szukać winy albo w braku zgraniu lub w błędach szkoleniowo-taktycznych. Bądzmy pełni nadzei Basket Znicz dostaje lanie już poraz kolejny po dobrej passie wiec przyjdzie dobra passa i dla Kwidzyna . Ja nie jestem za zmianami tylko za tym aby obdażyć więkrzym zaufaniem dośiadczonych graczy.
dodany przez: TG 27 stycznia 2007 o 21:13
poniższa wypowiedź nie jest moja. Po kiego ktoś się za mnie podszywa? I don't get it.
dodany przez: dygresja 27 stycznia 2007 o 20:19
Kwidzynowi gratulujemy Dasia :D:D:D
dodany przez: TG 27 stycznia 2007 o 19:51
Niestety wynik jest jaki jest ,ale ja nadal wierzę w Basket. Zgadzam się co do Huberta nie pasuje do drużyny ,a Milewski nie spisuje się tak jak przystało na MVP poprzedniego sezonu. Chciał bym zobacyć w naszej drużynie Staszka Prusa i Krzyśka Zycha. Myślę ,że by wnieśli to co nam potrzeba w zespole. I osiągneli byśmy wymażoną DBE. Zostaje nam tylko wieżyć w Basket i dopingować drużynę z całych sił.
dodany przez: byly kadet91 27 stycznia 2007 o 19:50
zla zla zal powchodzone do ekstraklasy hehe nooby nazwiska nic niee dajom !!
dodany przez: znawca 27 stycznia 2007 o 19:46
Wydaje mi sie ze pobijemy rekord zmiany trenerów w sezonie..... a Tak w ogole to tragedia....
dodany przez: mroziu do LoL 27 stycznia 2007 o 19:40
No, słyszałem o tej wspaniałej decyzji o wyjeździe tego samego dnia, co mecz chyba w środę ale łudziłem sie, że zostanie zmieniona ale widzę, że tak sie nie stało. Może kasa na hotele się skończyła? hehehehehe
dodany przez: kadet'92 27 stycznia 2007 o 19:35
A idźcie wy wszyscy bawić małpy w Honolulu!!!!
dodany przez: do sp i lol 27 stycznia 2007 o 19:35
srednio to on gra 21 minut w meczu jak już chcesz byc dokladny to pisz prawde a jeszcze kilka spotkan wstecz mial okolo 25 minut(tylko Andrzejewski mial wiecej) ale poprzez swoją nieduolną gre trener obniżył mu liczbe minut.LOL tak robi kazdy zespol z tej lidze...
dodany przez: mroziu 27 stycznia 2007 o 19:34
musiałem to napisać:
Hubert nie przejmuj się tymi kometarzami!!!!!!!!!!!!!!!!!
Najłatwiej krytykować, jest jak jest raz idzie raz nie. Niefortunna (opieram się tu na realcja tych którzy słyseli wypowiedź H.M) jest efektem tego, że ten zespół nie jest zespołem (tak mi sie wydaje) nie ma swobody gry wszystko jakieś takie sztuczne, zero radości uśmiechu zacięcia, soprtowej złości. Dlaczego tak jest - ja nie wiem?
Pozdrawiam
dodany przez: Lol 27 stycznia 2007 o 19:33
a powiedcie mi czyj to durny pomysl wyslac chlopakuw tak daleko tego samego dnia co mecz
dodany przez: sp 27 stycznia 2007 o 19:29
A co mazur moze pokazac grając śerdnio 12 minut w meczu? raczej niezawiele .
dodany przez: do ogór 27 stycznia 2007 o 19:20
Nie usprawiedliwiaj trenera - Zawodnicy grający w drużynie są jak marionetki w rękach trenera, oni grają a on ustawia taktykę,on powinien reagować i widzieć wszystko z boku. Zobacz znowu iloma przegraliśmy 3 kwartę? A wiesz czemu?Bo nasi trenerzy zmienili obronę na strefę ( jak broniąc każdy swego dobrze szło)Kto powinien reagować? Zawodnicy na boisku powinni grać wbrew zaleceniom trenera? A co do Mazura to nie bronię go ale chłopak jest jeszcze młody i popełnia błędy. Dajmy mu szansę.
dodany przez: ogór 27 stycznia 2007 o 19:05
to nie Dasiowi podziekujmy tylko niektórym zawodnikom...sory ale jesli taki mazur jedzie do innego miasta i zwierza sie radaktorom radiowym ze w klubie jest do dupy ze jest zla atmosfera itp,itd no to co my od tych grajków oczekujemy, nawet panie mazur w klubie jesli w klubie jest zła atmosfera to takie rzeczy nie powinny wychodzic poza szatnie! Naprawde ja już stracilem nadzieje w awans w czystej sportowej rywazlizacji nie z takim podejsciem...panie prezesie skonczmy juz męczyc mazura i rozwiążmy z nim kontrakt albo nie... lepszy pomysl niech gra w 3 lidze(to jest jego poziom) i niech sprobuje powalczyc z chlopakami o awans do 2 ligi.PZDR
dodany przez: mroziu 27 stycznia 2007 o 19:03
szkoda, chyba pozostaniemy w pierwszej lidze kolejny rok ale ja ciągle wierzę!
nie załamujmy się!
dodany przez: spójnia 27 stycznia 2007 o 19:02
Wasz druzyna grała tak jak by tego meczu nie chciała wygrac wcale, zero ambicji i walki z waszej strony.
dodany przez: spójnia 27 stycznia 2007 o 18:59
Basket grał beznadziejnie my byliśmy troszke lepsi.....Nie macie wogóle druzyny tylko nazwiska które wcale nie grają.Ale macie za to super trenera buahahha buhahha
dodany przez: Lol 27 stycznia 2007 o 18:58
zadna tam tragedia,przykro ale jeszcze nie tragedia.
dodany przez: Zastal 27 stycznia 2007 o 18:57
Gratulacje:-) Basket - druzyna bez ambicji:-)
dodany przez: zed 27 stycznia 2007 o 18:55
T R A G E D I A !!!!!!!!!!!!!!!!
dodany przez: no~coment 27 stycznia 2007 o 18:51
BUahahhaa
dodany przez: FAN 27 stycznia 2007 o 18:51
Dasiowi Dziękujemy! Dowidzenia!
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  II Liga - 30 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Tur Bielsk Podlaski
Wynik 99:68
Data 21.04.2010
Gdzie Bielsk Podlaski
 
 
statystyki podsumowanie
 
  II Liga - 01 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim ?
Gdzie ?
Data 30.11.2009
Godzina 18:00