Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Zawodnicy
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Awans 2006/07
Regulamin serwisu
Linki
Terminarz
Statut Klubu

 

 
 
21 marca 2009 redakcja
 
 

BAŁKAŃSKI PLES DLA OKORNA

 
 

Bank BPS Basket Kwidzyn przegrał w Słupsku z Czarnymi pierwszy mecz fazy pre play off  72-90. W pojedynku słoweńskich trenerów lepszy okazał się 35-letni Gaspar Okorn, który pokonał 52- letniego Andreja Urlepa.  Mecz przez trzy kwarty był niezwykle wyrównany. O przegranej Basketu zadecydowały przede wszystkim pięć pierwszych minut ostatniej odsłony, którą kwidzynianie przegrali 2-11, do tego doszła w całym meczu słaba gra na obydwóch tablicach i fatalna skuteczność w rzutach z obwodu.

 

Mecz w Słupsku z powodu awarii zegara rozpoczął się z ponad godzinnym opóźnieniem. Także w trakcie spotkania dochodziło kilkakrotnie do przerw spowodowanych awarią zegara.

 

Kolejne spotkanie we wtorek, 24 marca. Do Kwidzyna wybiera się spora grupa kibiców Czarnych.

 

Mecz jedenastej drużyny w ligowej tabeli Basketu z szóstym zespołem ligi Czarnymi od początku spotkania był niezwykle wyrównany. Gra od pierwszego gwizdka toczyła się na zasadzie koszykarskiego ping ponga. Na kosz jednych, zaraz trafieniem odpowiadali rywale. Jednak to częściej na prowadzeniu byli gospodarze. Basket po raz pierwszy na prowadzenie wyszedł w 9 minucie meczu po akcji 2+1 Piotra Dąbrowskiego. Jednak nie an długo po chwili wyrównał Mantas Cesnauskis. Po 10 minutach był remis 27-27. Po 20 minutach minimalnie, jednym punktem 45-44 wygrywali goście. Na początku trzeciej kwarty niewiele wskazywało na to, że obraz gry ulegnie zmianie, a którakolwiek z drużyn zdoła przejąć inicjatywę. W 2 minucie trzeciej kwarty Czarni odskoczyli. Duży wpływ miał na to kontrowersyjny faul techniczny Vladimira Ticy. Środkowemu Basketu przy zbiórce odgwizdano faul w ataku. Tica złapał się za głowę i w tym momencie sędzia Andrzej Zalewski odgwizdał faul techniczny. Spotkanie jeszcze tylko przez moment toczyło się kosz za kosz. W 7 minucie tej odsłony Piotr Dąbrowski wykończył kontratak, wyprowadzając swój zespół na kolejne prowadzenie 59-58. Było to ostatnie prowadzenie przyjezdnych w tym spotkaniu. Trzy razy za trzy trafił Demetric Bennett, dzięki czemu gospodarze wygrywali 67-59 i byli w gazie. Po 30 minutach miejscowi wygrywali 71-64. Pierwsze pięć minut czwartej kwarty Czarni wygrali 11-2. Wyszli na 16 punktowe prowadzenie 82-66. Tego dwucyfrowego prowadzenia nie oddali do końca meczu. Wygrali 90-72 i w rywalizacji do dwóch zwycięstw prowadzą 1-0

 

- Nie graliśmy tego, co powinniśmy. Popełniliśmy za dużo prostych błędów w obronie, oddając rywalom łatwe punkty. Skorygujemy jednak wszystko i we wtorek chcemy zwyciężyć- mówił po meczu Andriej Urlep, szkoleniowiec Basketu.

 

– Muszę przyznać, że bałem się tego spotkania, a teraz ważne jest już tylko to, że w serii jest 1:0. Jadąc do Kwidzyna na wtorkowy mecz musimy mieć takie nastawienie, jakbyśmy to my przegrywali. Czas na pełną mobilizację i determinację, nie możemy się poczuć zbyt pewnie. Dziękuję kibicom za stworzenie fantastycznego widowiska na trybunach. Kłopoty z zegarem spowodowały, że musieliśmy wrócić do szatni i utrzymać koncentrację. Jesteśmy dopiero w połowie drogi. Nie będę oceniał stylu dzisiejszej gry ani statystyk, ważne jest to, że prowadzimy 1:0  – tłumaczył Gasper, Okorn, trener Czarnych Słupsk.

 

CZARNI - BANK BPS BASKET 90-72 (27-27, 17-18, 27-19, 19-8)

 

CZARNI: Bennet 19 (3), Booker 14, Barlett 14 (1), Sroka 14 (2), Cesnauskis 13 (3), Malesa 6 (1),

               Burks 5 (1), Bakić 4, Leończyk 1, Dutkiewicz 0, Pabian 0. 

 

BANK BPS BASKET: Tica 16, Weeden 11 (2), Wallace 12, Kuebler 11 (2), Dąbrowski 8, Garner 5,

               Hyży 5, Hawkins 4, Lubeck 0, Kowalewski 0, Mróz 0.

 
 
Komentarze
dodany przez: Lewy 24 marca 2009 o 19:59
Brawo dla Basketu 89:68
Kibice ze Słupska...szkoda gadać, kultura to duża nie wiadoma z ich strony.
dodany przez: Pienio 23 marca 2009 o 14:57
Wierze w wygrana ale musimy sie stawic licznie zeby wspomoc naszych !!!!
dodany przez: CRYSTAL76 23 marca 2009 o 12:03
jesli Urlep nie odpusci naszym chlopakom na treningach, to bedzie katastrofa!sedziowanie beznadziejne, gra naszych na poczatku dobra a pozniej to wynik mowi sam za siebie.kilka osob w druzynie nie zrobi wszystkiego.....wtorek musi byc naszym dniem-wygramy, wierze w nich!!!
dodany przez: Ojojoj 23 marca 2009 o 10:42
Chciałbym prosić tych, ktorzy tą stronę czytają i będą na wtorkowym meczu, aby sami oraz wraz z osobami siedzącymi w hali obok, pokazali, ze można kulturalnie kibicowac. Pokażmy tym "kibicom" spod Kobylnicy, że można kulturalnie dopingować i przywitać drużynę przyjezdną. To niewiele a mozna coś im tym udowodnić.
WYGRAMY !!!
dodany przez: Komin 23 marca 2009 o 10:00
po wygraniu jutrzejszego meczu ( co jest oczywiste) , kiedy i o której będzie następny ?
dodany przez: Wojteh 23 marca 2009 o 09:26
zdjęcia w galerii
dodany przez: Franek14 23 marca 2009 o 07:46
kiedy przedsprzedaż??
dodany przez: Krystian94 22 marca 2009 o 20:18
naszych "kibicow" i tak nie bedzie slychac ani w kwidzynie ani w zadnym iinym miescie... bo nie wiem dlaczego oni nazywaja ssie kibicami a siedza sobie przez 20 minut meeczu na du*** i czekaja na nie wiem co .. ! poprawcie sie !!!
dodany przez: Cylek 22 marca 2009 o 15:22
... wstępnie, bo jeszcze nie wiadomo czy wygramy (choć szczerze w to wierzę).. Jestem gotów podjąć się zorganizowania wyjazdu do Slupska. Proszę o wstępne zgłoszenia pod e mail : cylus@wp.pl lub gg : 11525365. Po prostu jestem ciekaw ile będzie chętnych. Koszty wyjdą z biletem ok. 50 zł wielki to majątek nie jest.
dodany przez: Yankes 22 marca 2009 o 13:32
Bylem, widzialem i moge tylko potwierdzic to co napisal w obszernej relacji Mroziu.
Nie wszystko stracone, mozna wygrac te dwa mecz jednak z takim optymizmem jak Kiles (z caly szacunkiem dla niego) jak tu miec nadzieje... Aha i jeszcze jedno, widac jak bardzo zalezy kibicom na odniesieniu sukcesu ich kochanej druzyny. Jesli wygramy we wtorek a gleboko w to wierze to moze wkoncu zoorganizujmy jakis konkretny wyjazd i konkretny doping, wiem ze nie przekrzyczymy kibicow Czarnych ale przynajmniej druzyna bedzie czula ze ma wsparcie co jest bezcenne podczas gry...
dodany przez: Colt 22 marca 2009 o 13:27
misiek napisał:
"Dla Basketu najbardziej niesprawiedliwie wydawał się gwizdać starszy sędzia z wąsem (nie znam nazwiska)"

Ten starszy pan z wąsem to pan Zalewski któremu do dziś odbijają sie śledzie z Kołobrzegu, zawsze sedziuje przeciwko nam ostatni swój popis dał w meczu z Polpharmą to po tym meczu Urlep miał pretensje o 40 rzutów wolnych i cienkie sędziowanie reansumując jak ten pan sędziuje Basketowi nasze szanse na zwyciestwo maleją do 10-15 %, oby we wtorek przyslali porządnych sedziow

co do wtorku termin mało sympatyczny ale trzeba przyjsc i pomóc chłopakom ten Słupsk jest k***a do ogrania nie ma co sie bac niech urlep im wbije to do glowy ze to nie jest prokom z 4 zawodnikami z przeszloscia nba a zwykly polski klubik z przecietnymi grajkami mają wygrac i tyle.

Mroziu napisal ze slabo zagrali Garner i Hyży a to są najstarsi i najbardziej doswiadczeni gracze, muszą dać przyklad i pociagnac reszte do cholery, ja wierze ze wygramy to 2:1 bo są napewno w stanie to zrobic tak samo jak byli w stanie wygrac z prokomem,anwilem i turowem!

pozdro
dodany przez: Mroziu 22 marca 2009 o 11:50
UWAGA DŁUGIE!
1. Przygotowania do meczu
Zacznę od krótkiego opisania sytuacji dt. zegarków odmierzających czas 24s. Hym, już w trakcie rozgrzewki tablice nad koszami nie dawały oznak życia! Kolejne próby restartu pulpitu sterującego zegarami nie przynosiły zamierzonego rezultatu.
Zakończyła się rozgrzewka, nadszedł czas rozpocząć grę, pierwsze piątki desygnowane przez obu trenerów już na parkiecie, a zegary 24s wciąż ciemne!
Rozpoczęły się narady fachowców zabezpieczających poprawność działania ww. zegarów.
Co zrobić, jak je uruchomić, co naprawić, co zepsuć, kogo obciążyć, komu dać w ….?
Zawodnicy w tym czasie znów dwa rzędy i dogrzewka, no bo rozgrzewka już przecież była.
Zapada decyzja o wymianie tablic na nowe, co jest jednoznaczne z przesunięciem rozpoczęcia meczu, w tym przypadku poślizg wyniósł tylko chwileczkę, małe 1,5h.
Zawodnicy schodzą do szatni!!! A ja zaczyna się pocić bo na hali duchota straszliwa, że ciężko wytrzymać, ale co tam – nawiew włączono tuż przed zakończeniem spotkania.
Uwaga. Uwaga. Teraz najlepsze
W ciemnościach, prawie takich samych jak podczas prezentacji drużyny Czarnych pojawiają się panowie Czesiu, Stasiu, Heniu, Zdzisiu (zbieżność postaci przypadkowa) i oczywiście drabina.
Zaczyna się profesjonalna improwizacja, której wynik może być tylko jeden – pełna klapa skwitowana stwierdzeniem – „...te tablice to popsute są, a my to ich nie zepsuliśmy no i naprawić ich nie będziemy!!!”. Aha, byłbym zapomniał dodać, Ci pseudo fachowcy to nawet miernika, co tam miernika, nawet próbówki nie mieli, żeby sprawdzić, czy zasilanie do ww. tablic dochodzi. Śmiech!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Improwizacji ciąg dalszy. Próba uruchomienia nowej tablicy na ”krótko”, tuż obok stolika sędziowskiego. Udało się, działa!!!!! huraaaaaaaaaaa. No ale jak to tak na środku, przydałaby się jeszcze chociaż jedna nad koszem lub w jego pobliżu. Żaden problem (dwa przedłużacze, opaski kablowe trochę inwencji twórczej) i już się robi. Powiesili na balkonie tuż za koszem, no ale cóż, ten zegar bał się wysokości tak jak jego koledzy z nad koszy i nie chciał działać poprawnie!!! W trakcie meczu tablica została wyłączona.
Więc na polu bitwy została tylko jedna działająca odmierzająca czas 24s! No trudno, jak liga takie ”tablice” ale to już inny temat......
W międzyczasie wracają bohaterowie widowiska, hahaha, nie nie, nie sędziowie, o nich będzie później, mam na myśli zawodników naszego Basketu i Czarnych.

2.Mecz
...był do wygrania. Czarni to drużyna dobra ale nie wystarczająco dobra żeby nas pokonać w kolejnych dwóch meczach (w co bardzo wieżę). Zabrakło nam sił do gry! Chłopaki są zajechania kondycyjne, chyba przez treningi. Mógłby im troszkę Andrjej odpuścić?!
Graliśmy porządną koszykówkę do 3min. 3kw. Fakt, bardzo słaba skuteczność rzutowa (już podczas rozgrzewki i dogrzewki nic im nie siedziało) z półdystansu i dystansu przejawiała się przez cały czas trwania meczu. Przełomowe dla wyniku spotkania wg mnie była połowa 3kw. i dwa niecelne rzuty spod kosza; pierwszy rewersowy Radka (nie dociągnął nadgarstka i piła tylko trąciła obręcz), a drugi to dzieło Włada (chociaż, tu można było gwizdnąć faul, pchanie), który wyrzucił piłkę w stronę kosza, a ta nawet nie łusnęła obręczy. Niewykorzystane sytuacje się mszczą. Drużyna przeciwna w kilkusekundowych odstępach zaaplikowała nam dwie tróje i po chwili jeszcze dorzuciała dwa punkty. Mecz w tym momencie dla nas się zaczął kończyć, równia pochyła. Zaczęły się próby ratowania wyniku poprzez rzuty trzy punktowe, które nie dość, że nie wpadały, to nawet czasami nie dolatywały lub przelatywały nad koszem gospodarzy.
4kw. to konsekwentna gra Czarnych i brak konsekwencji w grze Basketu plus widoczne braki kondycyjne u większości podstawowych zawodników.

4.Drużyna
Personalnie na wyróżnienie wg mnie zasługują:
Dąber, świetna obrona (do póki wystarczyło sił), atak również na dobrym poziomie.
Kowal, chłopak zniszczył Leończyka, który nie istniał w drugiej kwarcie, ponadto, ważne zbiórki na atakowanej tablicy no i ten blok.
Wallasek, klient ma taki ciąg na kosz, że aż serce rośnie, niestety poobijali go booker wraz z barlettem i chłopak stracił chęć do gry. Szkoda tylko, że brakuje mu masy mięśniowej!
Tica, dopóki mu wychodzi to gra dobry mecz (sędziowie zniszczyli go faulem technicznym).
Hawkins, od jakiegoś czasu uważam, że powinien zastąpić garnera na pozycji rozgrywającego, szybkie ręce (przechwyty) i przegląd sytuacji (asysty) na boisku dają mu przewagę nad naszym głównym kreatorem gry.
Natomiast słabszy mecz zagrali kuebler, hyży i lubeck.
Obok meczu przeszedł ten, od którego tyle wszyscy się spodziewają i na którego liczą, czyli garner. Facet wygląda tak, jakby był już jedną nogą w domu za oceanem. To nie jest profesjonalne podejście do wykonywanego zawodu!!
Weeden mógłby być najlepszym zawodnikiem w naszej wspaniałej lidze ale nim nie jest bo mu się chyba nie chce..............................
Mróza nie oceniam.
Tak jak wspomniałem na początku, mecz był jak najbardziej do wygrania. No to dlaczego go przegraliśmy??? (czytaj w dalszej części).

3.Sędziowie
Ich pracę oceniam bardzo słabo, chociaż ja z natury jest człowiekiem, który zawsze szuka tych dobrych aspektów, tej iskierki, usprawiedliwienia.
Ale tu ciężko doszukiwać się pozytywów. Uważam, że słaby poziom sędziowania wypaczył przebieg tego spotkania, który przełożył się na końcowy wynik.
Obcokrajowcy (czytaj czarni obcokrajowcy) są zbyt szybcy w swoich poczynaniach na boisku, a sędziowie zbyt wolni żeby to wszytko ogarnąć i to tworzy ten cały cyrk. Później mamy sytuacje tego typu, że sędzia, który stoi dalej od akcji i mało co widzi gwiżdże faul, przy czym sędzia liniowy, który ma całe zajście podane jak na patelni stoi i pali głupa. W naszym meczu takich sytuacji było kilka i oczywiście były krzywdzące naszą ekipę.
Nie chce mi się opisywać sytuacji, w której faulowany kowaleski został potraktowany jak ten, który sfaulował – mówię Wam jaj jak berety!
Może sędziowie chcieli poczuć się (tak chociaż przez chwilę) jak nasz garner i wsiedli z nim do tego samego samolotu za ocean??

4.Komentarze po meczowe.
Doping kibiców na hali fajny bo gębowy! Co, do kultury osobistej i obiektywnego spojrzenia na to co działo się na boisku to jeszcze daleko kibicom czarnych do ideału, a ta prezentacja przy wyłączonych światłach to nic wielkiego w porównaniu do wyłączania światła na hali w Starogardzie. Hahahaha
Szkoda, że tego meczu nie udało się odwołać????!!!!
Wierzy w to, że u siebie wygramy i w następny piątek udowodnimy, że zasłużyliśmy na ósemkę.
Oby się te wszystkie kombinacje ustawiania tabeli się opłaciły.
W przeciwnym razie cała koszykarska polska będzie się z nas śmiać, a nasz koułcz straci część ze swojego blasku.

Myślę, że trochę przybliżyłem Wam to co się działo w Słupsku.
pozdrawiam
dodany przez: Cylek 22 marca 2009 o 00:38
Colt jak byś zgadł.. iście błazeńskie sędziowanie. Kilkakrotnie zdarzało się że po akcji każdy z sędziów miał odmienną opinie. Regulamin przewiduje spóźnienie drużyny o 15 minut :/. A tutaj nawet nie było tabilc.. była jedna i to z boku boiska, która i tak nawalała. A KK czarnych wyjechał z "burackim" ubliżaniem Uurlepowi... od "łysych pał" i "żonobijców" choć to drugie nie bezpośrednio..
dodany przez: Misiek 22 marca 2009 o 00:22
Tak po krótce relacja z meczu:
- przez pierwsze dwie kwarty mecz bardzo wyrównany ze wskazaniem na Basket (moja - oczywiście subietywna - ocena),
- w trzeciej kwarcie załamanie (załatwił nas Demerkant czy jakoś tak??),
- w czwartej kwarcie totalna załamka, szczególnie beznadziejnie zagrał Radek.

Jeżeli chodzi o sędziowanie to jest to dramat. W jednej z akcji, jeden sędzia wskazał na faul basketu, drugi na faul czarnych. Ostatecznie odgwizdano faul czarnych, ale sędziowie nie mogli się zdecydować kto faulował, każdy wskazał na innego zawodnika czarnych (dwukrotnie zmieniali w tym zakresie decyzje);) Dla Basketu najbardzie niesprawiedliwie wydawał się gwizdać starszy sędzia z wąsem (nie znam nazwiska).

Jeżeli chodzi o kibiców czarnych to strasznie szowinistyczni i negatywnie nastawieni do Basketu. Nawet na prezentacji gwizdali. U nas na hali to jest wersal.
dodany przez: Colt 21 marca 2009 o 22:13
ale jaja szkoda ze tego nie widzialem mecz opozniony o ponad 1,5 godz pelen profesjonalizm ze strony Słupska ciekawe jaki jest regulamin czy pozwala na takie opóźnienie meczu...

Widze po nazwiskach że ten mecz prowadziła "elita" sędziowska z Andrzejkiem Zalewskim na czele zwanym też "śledziem kołobrzeskim" musiały byc niezłe jaja jak ktoś był niech napisze jak to wygladało. Pozdro będzie 2:1 dla nas :)
dodany przez: Pilkarz_reczny 21 marca 2009 o 22:01
które statystyki są prawdziwe?
Licząc punkty zawodników wychodzi 72. Natomiast licząc poszczególne kwarty wychodzi 82.
dodany przez: Mutak 21 marca 2009 o 21:53
Nie ma co się załamywać, następne dwa mecze muszą być nasze na parkiecie i na trybunach !
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  Junior II Liga - 1 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim AS Mrągowo
Wynik 82-45
Data 17.10.2013
Gdzie Kwidzyn
 
 
statystyki podsumowanie
 
  Walka o II Liga - 2 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Uks Bryza Kolbudy
Gdzie Kwidzyn
Data 20.10.2013
Godzina 17:00