Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Zawodnicy
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Awans 2006/07
Regulamin serwisu
Linki
Terminarz
Statut Klubu

 

 
 
9 marca 2009 redakcja
 
 

BASKET POZNAŃ LEPSZY W MECZU BASKETÓW

 
 

PBG Basket Poznań okazał się lepszy od Bank BPS Basket Kwidzyn wygrywając 80-72. Negatywnym bohaterem spotkania okazał się reprezentant Polski Iwo Kitzinger, który otrzymał dwa faule niegodne sportowca i faul techniczny, w efekcie musiał opuścić w akompaniamencie gwizdów kwidzyńską halę. Konsekwencję wobec zachowania zawodnika zapowiada szkoleniowiec Basketu Poznań Eugeniusz Kijewski.

 

-Musimy to przemyśleć. Na pewno jego zachowanie było niedopuszczalne. Zdarzyło się to pierwszy raz. Musimy wyciągnąć z jego zachowania jakieś wnioski. Mogło się zdarzyć, że przez takie zachowanie mogliśmy przegrać mecz. Mnie nie interesują jego indywidualne kaprysy. Liczy się wynik zespołu. To jest najważniejsze. On musi się temu podporządkować. Jeżeli nie to będziemy musieli inaczej z nim rozmawiać. Na pewno jego zachowanie nie było takie, jakie oczekuję, jakie powinno być. To nie jest profesjonalne podejście do uprawianego zawodu. Emocje i waga meczu dla nas były duże. Jednak to go nie usprawiedliwia- mówił Eugeniusz Kijewski.

 

Gospodarze zaczęli spotkanie obiecująco. Pierwsze punkty meczu zdobył zza linii 6.25 metra Tony Weeden. W ciągu kolejnych pięciu minut koszykarze Bank BPS Basket jeszcze cztery razy trafiali za trzy. Goście nie odpuszczali, w efekcie wynik prawie do końca kwarty oscylował w okolicach remisu. W ostatniej minucie punkty Miaha Davisa i Wojciecha Szawarskiego dały gościom czteropunktowe prowadzenie 22-18.

 

W drugiej odsłonie poznaniacy szybko odskoczyli na osiem punktów. W 12 minucie PBG Basket wygrywał 28-20. Na taki obrót sprawy szybko zareagował wzięciem czasu szkoleniowiec Basketu Kwidzyn Andrej Urlep. Niestety reprymendy trenerskie nie zmieniły obrazu gry. W połowie kwarty przyjezdni prowadzili 31-20. Prowadzenie gości nieco zniwelowały punkty Michaela Kueblera i Marcina Kowalewskiego.  Na dwie minuty przed zakończeniem kwarty faulem niegodnym sportowca został ukarany Iwo Kitzinger. Zawodnik nie mogąc pogodzić się z decyzją sędziów schodząc na ławkę z takim impetem kopnął krzesło, że zostało ono zniszczone. Zaskutkowało to faulem technicznym. Kwidzynianie wykorzystali trzy z czterech rzutów wolnych i doprowadzili do remisu 31-31. Remis nie utrzymał się długo. Ostatnie dwie minuty tej odsłony należały do gości, którzy po 20 minutach prowadzili 40-33.

 

W trzeciej kwarcie cały czas prowadzili poznaniacy. W 24 minucie nawet 10 punktami 51-41. Pod koniec kwarty kwidzynianie zmniejszyli tę przewagę. Po 30 minutach PBG Basket wygrywał 59-54.

 

W połowie czwartej kwarty gospodarze po trafieniu zza linii 6.25 metra najskuteczniejszego w ekipie Bank BPS Michaela Kueblera doszli przyjezdnych na dwa punkty 64-66. Na 41 sekund przed zakończeniem spotkania ponownie dał znać o sobie Iwo Kitzinger. Przy stanie 70-74 dla przyjezdnych zawodnik otrzymał drugi w tym meczu faul niegodny sportowca i musiał opuścić halę. Ostatnie sekundy spotkania to faule miejscowych i najczęściej celne rzuty wolne w wykonaniu przyjezdnych. Bank BPS Basket Kwidzyn uległ PBG Basketowi Poznań 72-80.

 

Po meczu obydwaj szkoleniowcy zgodnie twierdzili, że wygrała drużyna, która bardziej chciała wygrać. 

 

- O wygranym meczu zadecydowała większa chęć do grania i determinacja. Myślę, że wygrała dzisiaj ta drużyna, która bardziej chciała wygrać. I to właśnie zadecydowało o wyniku. Nie powinniśmy popełniać tyle prostych błędów. Bardzo słabo zgraliśmy na tablicach, szczególnie w obronie – tłumaczył Andrej Urlep, trener Bank BPS Basket.

 

- Zagraliśmy jedno z lepszych spotkań. Spotkanie było bardzo wyrównane. Przez cały czas mieliśmy problemy na tablicach. Zawodnicy byli bardzo zdeterminowani, walczyliśmy w defensywie i to się nam opłaciło. Bardzo chcieliśmy wygrać to spotkanie – mówił po meczu trener Eugeniusz Kijewski.

 

Podobnie uważali zawodnicy obydwóch drużyn.

 

-Wiedzieliśmy, ze to będzie dla nas bardzo trudny mecz i tak rzeczywiście było. Byliśmy zdeterminowani, bardzo ciężko trenowaliśmy przed tym spotkaniem i bardzo chcieliśmy na trudnym terenie w Kwidzynie wygrać. Udało się. Bardzo się z tego cieszę. Dla nas był to niezwykle ważny mecz- Tomasz Smorawiński, zawodnik PBG Basket Poznań.

 

- Przeciwnicy naprawdę chcieli wygrać ten mecz bardziej niż my. Mieli na boisku więcej energii i determinacji. Jeżeli w zespole są te elementy, o których powiedziałem wcześniej łatwiej się wygrywa. W naszym zespole tych elementów zabrakło – przyznał, Cliff Hawkins, rozgrywający Banku BPS.

 

BANK BPS BASKET- PBG BASKET 72-80 (18-22, 15-18, 21-19, 18-21)

 

BANK BPS BASKET: Kuebler 19 (3), Weeden 13 (3), Hyży 12, Wallace 9 (2), Hawkins 6, Tica 5,

                    Kowalewski 4, Dąbrowski 4 (1), Garner 0, Mróz 0. 

 

PBG BASKET: Davis 15 (1), Brannen 12, Wójcik 12 ( 2), Kitzinger 9 (1), Bigus 7, Szawarski 4,

                    Mc Lean 4, Smorawiński 3 (1), Flieger 0.

 
 
Komentarze
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  Junior II Liga - 1 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim AS Mrągowo
Wynik 82-45
Data 17.10.2013
Gdzie Kwidzyn
 
 
statystyki podsumowanie
 
  Walka o II Liga - 2 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Uks Bryza Kolbudy
Gdzie Kwidzyn
Data 20.10.2013
Godzina 17:00