|
Koszykarze Bank BPS Basket Kwidzyn nie dali rady Polonii Warszawa przegrywając 82-85. Kwidzynianie jeszcze w trzeciej kwarcie wygrywali 20 punktami. Niestety przegrywając ostatnie 10 minut 14-32 schodzili z parkietu pokonani. Na koncie kwidzynian było dwa razy więcej fauli niż w zespole gospodarzy 26-13. Z dwóch koszykarzy, Radosława Hyżego i Mike Ansley’a, którzy grali w przeddzień urodzin zdecydowanie lepszym okazał się starszy o 10 lat od Hyżego, były gracz Basketu Kwidzyn 42-letni Ansley, który zdobył 37 pkt. w tym pięć razy trafił zza linii 6.25 metra.
Koszykarze Bank BPS Basket prowadzili w tym spotkaniu do 39 minuty i 45 sekundy. Momentami, jak w trzeciej kwarcie bardzo wysoko, 20 punktami. Katem Basketu okazał się Greg Harrington, który na 15 sekund przed zakończeniem spotkania rzutem za trzy wyprowadził Polonię na prowadzenie. Rzutem za trzy sytuację próbował ratować Vladimir Tica. Sędziowie uznali, że Serb przekroczył linię 6.25 metra i zapisali na jego konto 2 punkty. Dzieła zniszczenia dokonał równo z syreną Kevin Johnson.
Kwidzynianie wygrywali pewnie niemalże przez całe spotkanie. Bez najmniejszego problemu rozbijali dobrymi atakami obronę rywala. Tylko w pierwszej kwarcie gra była wyrównana. Żadnej z drużyn nie udało się osiągnąć większej niż kilkupunktowej przewagi. Na minutę przez zakończeniem pierwszej kwarty po kolejnym celnym rzucie niesamowicie dysponowanego tego dnia Mike Ansley’a poloniści osiągnęli sześciopunktową przewagę 19-13. Szybko jednak po rzutach Vladimira Ticy i Cliffa Hawkinsa została ona zniwelowana. Po 10 minutach Polonia prowadziła minimalnie 21-19. Kwidzynianie grali dobrze w obronie, ale nazbyt często faulowali. Na ich koncie było 8 fauli, polonistów ledwie dwa. Basket miał 6 przechwytów, Polonia 3.
W drugiej kwarcie Polonia przez pięć minut zdołała ledwie dopisać do swego konta cztery punkty, kwidzynianie w tym samym czasie dopisali 16. W połowie drugiej kwarty przyjezdni prowadzili 35-25. W 15 minucie na parkiet wrócił Mike Ansley, który praktycznie sam grał przeciwko Basketowi. To głównie dzięki niemu Polonia nieco zniwelowała straty. Po 20 minutach Basket wygrywał 42-34. Kwidzynianie przeważali praktycznie w każdym elemencie gry, mieli 11 przechwytów przy 3 Polonii i 5 strat przy 12 stratach gospodarzy. Przegrywali jedynie na tablicach, gdzie brylował Ansley, 20-10 na korzyść Polonii oraz nadal nazbyt często faulowali. W połowie kwarty w faulach było 12-4, na koniec 14-7 na niekorzyść Basketu Kwidzyn.
Trzecią kwartę kwidzynianie rozpoczęli od mocnego uderzenia, dziewięciu kolejnych punktów autorstwa Michaela Kueblera, Vladimira Ticy i Chrisa Garnera. W 22 minucie goście wygrywali 51-34 i nadal byli w natarciu. W 27 minucie po trafieniu zza linii 6.25 Michaela Kueblera przewaga Basketu sięgnęła 20 pkt. 65-45. Od tego momentu zaczęła szybko topnieć. Po pół godzinie gry przyjezdni prowadzili 68-53. Jednak nic nie wskazywało, że można ten mecz przegrać.
W czwartej kwarcie w dobrze funkcjonującym do tej pory zespole Basketu jakby się coś zacięło. Jedną z przyczyn były faule 21 Basket, 10 Polonia. Radosław Hyży i Chris Garner mieli po 4 faule, pozostali niewiele mniej. To znacznie ograniczało pole manewru, przede wszystkim w obronie. Na dwie minuty przed zakończeniem spotkania po rzucie Grega Harringtona Polonia traciła do Basketu tylko trzy oczka. Na tablicy było 74-77 dla przyjezdnych. Chwilę później, po piątej w tym spotkaniu trójce Mike Ansley’a był już remis 80-80. Na 15 sekund przed zakończeniem meczu za trzy trafił Harrington. Po kontrowersyjnej decyzji sędziów uznano rzut za dwa Vladimirowi Ticy i było 83-82 dla gospodarzy. Równo z syreną wynik spotkania ustanowił Kevin Johnson, który dobił niecelny rzut Jitima Younga. Basket przegrał wygrany mecz. Dwa, tak bardzo potrzebne zespołowi kwidzyńskiemu punkty zostały w stolicy.
Polonia Gaz Ziemny - Bank BPS Basket Kwidzyn 85:82 (21:19; 13:23; 19:26; 32:14)
Bank BPS Basket: Lubeck 5 (1); T. Weeden 0; C. Garner 11 (1); C. Hawkins 8 (1);
D. Puncewicz 0; P. Dąbrowski 7 (1); R. Hyży 10; V. Tica 13 (1); M. Kowalewski 0;
M. Kuebler 22 (3); K. Mielnik 0; B. Wallace 6
Polonia: Y. Jitim 6 (2); H. Radke 8; K. Łączyński 0; G. Harrington 14 (1); M. Nowakowski 0;
D. Aziewicz 0; M. Krajewski 0; K. Johnson 10; M. Przybylski 3;
P. Frasunkiewicz 7 (1); M. Ansley 37 (5) |