Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Zawodnicy
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Awans 2006/07
Regulamin serwisu
Linki
Terminarz
Statut Klubu

 

 
 
29 grudnia 2008 redakcja
 
 

MICHAEL KUEBLER: Odzyskaliśmy pewność siebie

 
 

Dzięki ciężkiej pracy na treningach nabraliśmy wiary we własne umiejętności i pewności siebie - mówi Michael Kuebler po wygranej z Turowem.

 

Magdalena Grzyb: To już czwarte zwycięstwo z rzędu. Jeszcze niedawno nikt nie przypuszczał, że będziecie w stanie pokonać wicemistrza Polski.

 

Michael Kuebler: Spodziewałem się, że zagramy dzisiaj bardzo dobre spotkanie. Mocno pracowaliśmy przygotowując się do tego spotkania. W ogóle przez cały poprzedni miesiąc intensywnie pracowaliśmy. Czwarte zwycięstwo z rzędu świadczy o tym, że jesteśmy w dobrej formie i gramy coraz lepiej.

 

Czy, gdy Damir Miliković trafił dwie trójki z rzędu przyszła chwila zwątpienia w końcowy sukces?

Nie. Co prawda doprowadził do remisu po 71, ale nie zachwiał naszej wiary. Przeciwnik trafił 14 trójek w całym meczu i to wyglądało tak, że kiedy my zdobywaliśmy przewagę, w ich drużynie znalazł się ktoś, kto rzucał nam trójkę i przewaga topniała, a my nie mieliśmy sposobu na powstrzymanie tego. Kiedy odskakiwaliśmy na kilka punktów ratunkiem dla nich był któryś z trójowych strzelców i przez cały mecz ta taktyka przynosiła im punkty.

 

Co takiego zmienił w waszej grze Andrej Urlep, że z zespołu przegrywającego mecz za meczem, nagle, z drobnymi korektami w składzie, zaczynacie wygrywać z lepszymi zespołami?

Do tej pory brakowało nam pewności siebie. Kiedy byliśmy w gorszej sytuacji, gdy zajmowaliśmy ostatnie miejsce, chcieliśmy walczyć, ale nie potrafiliśmy zagrać tak, jak tego potrzebowaliśmy. Wtedy właśnie przejął nas trener Urlep. Pierwszą rzeczą, którą wprowadził, było to, że wymagał od nas ciężkiej, naprawdę bardzo ciężkiej pracy. Na treningach mamy dawać z siebie wszystko. I w ten sposób nabraliśmy tej pewności siebie. Teraz gramy bardzo dobrze i przede wszystkim zespołowo.

 

Pana forma też idzie w górę. Ostatnie dwa mecze może Pan chyba zaliczyć do najlepszych w tym sezonie?

W tych dwóch meczach miałem po prostu szczęście. My gramy po prostu jako drużyna. Gra nie zależy od tego, co ja sam zrobię, tylko co zrobimy jako cała drużyna…

 

Wszyscy tak mówią…

Jestem zupełnie szczery. Wcześniej, też graliśmy dobrze i wygrywaliśmy. Wszyscy w drużynie współpracujemy ze sobą. Gdy oni krzyczą na boisku do mnie, staram się im pomóc tak jak umiem najlepiej. Po prostu świetnie się dogadujemy i dobrze nam się ze sobą gra.

 

Widzi Pan siebie w roli lidera tej drużyny?

Chciałbym spróbować nim być. Ale naszym liderem jest przede wszystkim trener i Chris Garner – to kluczowy zawodnik na boisku, przedłużenie myśli trenera podczas meczu, to on w głównej mierze kieruje naszą grą. W drużynie jest tak, że trzymamy się razem i polegamy na sobie nawzajem. Nie ma u nas jednego zawodnika, który w każdym meczu brałby na siebie ciężar zdobywania większości punktów.

 

Czy po tym świetnym występie w meczu sprzed tygodnia, trener wyznaczył Panu jakieś specjalne zadanie na spotkanie z PGE Turowem?

Jedno – ciężko pracować [śmech].

 

W Baskecie, przed kwidzyńską publicznością, zadebiutowało dwóch zawodników: Cliff Hawkins i Brandon Wallace. Jak Pan ocenia ich przydatność do zespołu?

To nie moje zadanie, tylko trenera i władz klubu. Ja uwielbiam chłopaków z drużyny – naprawdę świetnie się dogadujemy. Dlatego z sympatii nie chcę i nawet pewnie bym nie umiał odpowiedzieć na to pytanie.

 

Trener Urlep mówił, że waszym celem jest utrzymanie się w PLK. Coś się zmieniło po tych wygranych?

Utrzymanie w lidze, to nadal cel numer jeden.

 

Ale czy jedyny?

Oczywiście, że nie. Chcemy dostać się do play-off. Ale teraz liczy się dla nas każde zwycięstwo. Jeśli będziemy pracować wytrwale w każdym tygodniu, przygotowując się do kolejnych spotkań, tak jak robiliśmy to do tej pory, to ten sezon możemy skończyć na wysokim miejscu.

 

Rozmawiała Magdalena Grzyb

 

żródło: http://www.plk.pl/

 
 
Komentarze
dodany przez: Dustin24 31 grudnia 2008 o 16:07
Na meczu z Turowem Michael wypadł znakomicie.
dodany przez: Wade 29 grudnia 2008 o 19:07
Widzee Ze w koncu uwierzyli we własne mozliwosci a to jest najwazniejsze.! xD
A ty Michael Rzadziszz.! xD
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  Junior II Liga - 1 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim AS Mrągowo
Wynik 82-45
Data 17.10.2013
Gdzie Kwidzyn
 
 
statystyki podsumowanie
 
  Walka o II Liga - 2 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Uks Bryza Kolbudy
Gdzie Kwidzyn
Data 20.10.2013
Godzina 17:00