|
W środę (19 listopad) o godzinie 18.00 Bank BPS Basket zmierzy się z zespołem AZS Koszalin. Podopieczni Jeffa Nordgaarda mają na swoim koncie pięć porażek i tyle samo wygranych, jednak lepiej spisują się na własnym parkiecie. Na wyjeździe wygrali z Kotwicą Kołobrzeg i Sportino Inowrocław, natomiast ulegli takim zespołom jak: Turów, Polpharma, Atlas oraz zanotowali dotkliwą porażkę z Górnikiem. W ostatniej kolejce pokonali na własnym parkiecie PBG Basket Poznań przechylając szalę zwycięstwa dopiero w trzeciej kwarcie. Strzelcem jak i liderem zespołu jest Javier Mojica ze średnia 18,1 pkt. na mecz. Groźni są także doświadczeni gracze tacy jak: George Resse 12,4 pkt., Dante Swanson 11,4 pkt. oraz Igor Milicić 11,1 pkt.
AZS podczas meczów wyjazdowych jest zupełnie inną drużyną, niż podczas spotkań rozgrywanych w Koszalinie. Musimy, więc powstrzymać graczy obwodowych, gdyż każdy z nich może nam odebrać szansę na zwycięstwo. AZS słabiej wygląda pod koszem, dlatego to w tym elemencie gry musimy szukać swojej przewagi. Gracze występujący jako skrzydłowi mają zdecydowanie poniżej dwóch metrów a najlepiej zbierający w ekipie akademików George Resse zdecydowanie ustępuje warunkom fizycznym Tice i Dixonowi.
Siłą AZS jest szybka gra i rzuty za trzy punkty. Reese lubi zdobywać punkty po rzutach z dystansu, oraz rozpoczynać akcje na obwodzie. Trójka niskich graczy: Milicic, Mojicka i Swanson stwarzają bardzo duże zagrożenie rzutami zza lini 6,25. Jeśli jednak tak doświadczony szkoleniowiec, jakim jest Andriej Urlep zdoła w tak krótkim czasie ułożyć grę zespołu, to kibiców czeka bardzo ciekawy mecz, na który na pewno warto wybrać się do Hali przy ul. Mickiewicza.
Od redakcjii:
W związku z częstymi problemami wysyłania przez serwer linków aktywujących konto informujemy, że wszystkie nieaktywne konta zostały i będą aktywowane ręcznie. |