|
Bank BPS Basket uległ Polonii Warszawa 78:94. Pierwsza piątka Basketu to: Weeden, Garner, Tica, Malczyk, Dixon. Początek zapowiadał się dobrze Bank BPS szybko wyszedł na prowadzenie i nie oddał go do połowy pierwszej kwarty. Od stanu 12:6 do głosu doszli goście niwelując przewagę do jednego punkty 12:11, aby za chwilę wyjść na prowadzenie i zakończyć kwartę z pięcio punktowym prowadzeniem 22:27.
Druga odsłona spotkania należała do naszych wychowanków, gdyż bardzo odważną decyzją popisał się Bartłomiej Perzanowski desygnując na parkiet Bartosza Potulskiego, Dariusza Puncewicza, Piotra Dąbrowskiego, Marcina Kowalewskiego oraz Vladimira Tice. Po chwili okazało się, że pomysł był trafny, gra zaczęła się układać i już w trzeciej minucie drugiej kwarty po celnych rzutach wolnych Dariusza Puncewicza na tablicy widniał wynik 30:30. Ta cześć gry była bardzo wyrównana pięć razy zmieniał się wynik na korzyść obu drużyn oraz tyle samo razy na tablicy widniał remis. Dzięki skutecznym akcjom Puncewicza (14 pkt. w 2 kw.) do szatni schodziliśmy z czteropunktową przewagą przed kolejną odsłoną.
Wydawało się, że w trzeciej kwarcie na parkiet wyjdzie skład, który doprowadził do objęcia prowadzenia w spotkaniu, jednak trener desygnował do gry naszych czołowych zawodników. Nie pomogło. W piątej minucie trzeciej odsłony Polonia zdołała wyjść na prowadzenie przy stanie 51:53. Kwidzyńscy zawodnicy zdołali jeszcze odzyskać prowadzenie, jednak to było wszystko, na co było stać nasz zespół. Od stanu 55:53 to "Czarne Koszule" przejęły inicjatywę w spotkaniu wychodząc na 10 pkt. prowadzenie (58:68) i na przerwę przed czwartą kwartą głównie dzięki dobrej grze Przemysława Frasunkiewicza (13 pkt. w 3kw.) Poloniści schodzili z ośmio punktową zaliczką 60:68.
Czwarta odsłona wyglądała podobnie do trzeciej, na parkiecie nadal punktowali Frasunkiewicz i Adams systematycznie powiększając przewagę. Tylko trzech kwidzyńskich koszykarzy w czwartej kwarcie podjęło walkę Puncewicz, Weeden i Dąbrowski. Wynik spotkania rzutem za 3 pkt. ustalił Michael Ansley. Mecz wyglądał trochę lepiej od poprzednich, jednak tradycyjnie już nie potrafimy dowieść przewagi wypracowanej na początku spotkania.
Bank BPS Basket Kwidzyn - Polonia Warszawa 78:94 (22:27; 23:14; 15:27; 18:26)
Bank BPS Basket: B. Lubeck 5; T. Weeden 13 (3); C. Garner 14 (1); D. Puncewicz 21 (1);
B. Potulski 0; V. Tica 6 (1); M. Kowalewski 3 (1); M. Kuebler 0 (0);
K. Mielnik 0 (1) ; M. Malczyk 0; D. Dixon 10
Polonia Warszawa: M. Ludwin 0; D. Aziewicz 0; H. Radke 4; M. Nowakowski 3;
G. Harrington 18 (2); T. Adams 28 (6); M. Bacik 0; K. Johnson 9; M. Przybylski 0;
P. Frasunkiewicz 19 (4); M. Ansley 13 (3) |