|
Już w czwartek (13 listopad) o godz. 18.00 Bank BPS Basket na własnym parkiecie podejmować będzie Polonię Warszawa. Poloniści do tej pory legitymują się bilansem 5 zwycięstw i 3 porażki, Bank BPS Basket 1zw. 8 por. Zawodnicy "Czarnych Koszul" przegrali trzykrotnie na wyjeździe, ale wygrali wszystkie spotkania na własnym parkiecie odprawiając z kwitkiem Anwil Włocławek, z którym my u siebie ponieśliśmy dotkliwą porażkę. W ostatniej kolejce na własnym parkiecie pokonali PBG Basket Poznań, jednak w 8 kolejce AZS Koszalin nie dał im żadnych szans deklasując Polonię różnicą 36 pkt.
O sile stołecznego zespołu decydują zawodnicy zza Oceanu. Trzeba jednak pamiętać o groźnym Przemysławie Frasunkiewczu, Hubercie Radke oraz Mariuszu Baciku. Kluczem do zwycięstwa z Polonią będzie powstrzymanie graczy obwodowych, Grega Harringtona i Tommy'ego Adamsa oraz zatrzymanie dobrze znanego kwidzyńskiej publiczności Michaela Ansley'a. Adams w ostatnim pojedynku przeciwko PBG Basket Poznań zdobył 28 pkt. ośmiokrotnie trafiając zza linii 6,25 metra. Poprowadził także swój zespół do niespodziewanego zwycięstwa nad Anwilem zdobywając 31 pkt.
Dla Bank BPS Basket to już ostatni dzwonek, by zacząć wygrywać. Czy uda się to naszym koszykarzom? Przekonamy się w czwartek, kiedy zabrzmi ostatnia syrena kończąca spotkanie. Na pewno emocji nie zabraknie. |