|
Początek spotkania nie zapowiadał tragedii, a jednak! Bank BPS Basket rozpoczął nietypową piątką Tony Weeden, Vladimir Tica, Michael Kuebler, David Dixon oraz Bartosz Potulski, który po raz pierwszy w sezonie 2008/2009 wyszedł na parkiet i zagrał dobre zawody asystując przy pierwszych punktach zdobytych przez kwidzyńskich koszykarzy. Pierwsze dwie kwarty były bardzo wyrównane, żadna z drużyn nie wyszła na znaczące prowadzenie, a druga odsłona spotkania skończyła się wynikiem 43:45 dla Anwilu. Trzecia kwarta rozpoczęła się od mocnego uderzenia Tony Weedena, który zdobył pierwsze sześć punktów dwukrotnie trafiając za trzy punkty, jednak w 25 minucie koszykarze z Włocławka przejęli inicjatywę i to Bank BPS Basket musiał gonić rywali. Czwarta odsłona to dramat naszych koszykarzy, który razili nieskutecznością a Anwil dziurawił nasz kosz punktami z za linii 6.25 m (6 x 3 pkt. w 4 kw.). Do połowy czwartej kwarty Bank BPS Basket nie zdołał zdobyć punktów przy 14 punktach gości, a na tablicy widniał już wynik 63:83 i było już po meczu. Igor Griszczuk zaczął wprowadzać koszykarzy, którzy nie mają okazji wykazania się w innych spotkaniach, jednak to nie zmieniło obrazu gry, a Anwil systematycznie powiększał przewagę, najwyższa w całym spotkaniu wyniosła 28 pkt. przy stanie 68:96. Czwarta kwarta i całe spotkanie zakończyło się bardzo wysoką porażką 73:99. |