Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player
 
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 9
Pobierz Flash Player
 
Zawodnicy
Klub
Historia Klubu
Trenerzy
Awans 2006/07
Regulamin serwisu
Linki
Terminarz
Statut Klubu

 

 
 
8 października 2008 redakcja
 
 

KONSEKWENTNIE OD POCZATKU DO KOŃCA

 
 

Bank BPS Basket nie oddał prowadzenia od samego początku spotkania i Atlas Stal Ostrów Wielkopolski poległ w Kwidzynie 85:78. Koszykarze Basketu rozpoczęli od mocnego uderzenia i przez pierwsze trzy minuty nie pozwolili zdobyć punktów przeciwnikom. W połowie pierwszej kwarty na tablicy widniał wynik 19:5, kwarta zakończyła się 27:15 a Chris Garner bohater całego spotkania zdołał zgromadzić już na swoim koncie 7 pkt. Druga kwarta, choć przegrana 24:22 toczyła się kosz za kosz i Ostrowianie mimo dobrej gry Carlosa Rivery (13 pkt. w 2 kw.) nie zdołali zniwelować przewagi z pierwszej kwarty. Trzecia odsłona to pogoń Atlasu, którym za sprawą Krzysztofa Szubargi (7 pkt. w 3 kw.) udało się dojść Bank BPS Basket na kilka punktów, jednak po faulu na naszym zawodniku  Patric Okafor nie wytrzymał presji i otrzymał przewinienie techniczne, po czym Basket zdobył cztery punkty i otrzymał piłkę z boku boiska. Czwarta odsłona należała do Chrisa Garnera (8 pkt. w 4 kw.) i Davida Dixona (6 pkt. w 4 kw.), który rozegrał dobre zawody w całym spotkaniu zdobywając 12 pkt. 9 zb. i 3 bloki. Trener Kowalczyk po otrzymaniu przewinienia ławki, które sam sprowokował swoimi paradami przy linii bocznej nie miał już pomysłu jak wygrać spotkanie z bardzo dobrze grającymi koszykarzami Banku BPS Basketu Kwidzyn.

 

Bank BPS Basket Kwidzyn - Atlas Stal Ostrów Wielkopolski 85:78

                                                                         (27:15; 24:22: 14:20; 20:21)

 

Bank BPS Basket: C. Garner 27 (4); P. Dąbrowski 14 (2); M. Kuebler 12 (1); D. Dixon 12;

                                B. Lubeck 10; V. Tica 7 (1); K. Mielnik 2; G. Davis 1; M. Kowalewski 0;

                                M. Malczyk 0; nie wyszli na parkiet D. Puncewicz i T. Wilczewski.

 

Atlas Stal: C. Rivera 22 (3); K. Szubarga 21 (3); N. Jovanovic 11(1); R. Nieves 10;

                  V. Jocović 6; P. Okafor 5; T. Ochońko 3; Ł. Majewski 0; Ł. Wichniarz 0;

                  A. Cook 0; nie zagrali. T. Andrzejewski i S. Grzesiński

 
 
Komentarze
dodany przez: Jasiu4 10 października 2008 o 08:26
BARDZO ŁADNE WIDOWISKO
BRAWO!
dodany przez: Yankes 9 października 2008 o 19:47
WIELKIE BRAWA ZA TO SPOTKANIE DLA ZAWODNIKOW I TRENEROW !!!
Wkoncu bylo widac zespol, wiare w zwyciestwo i charakter zespolu. Powoli to wszystko sie zazębia i mam nadzieje ze z meczu na mecz bedzie lepiej. Co do samych zawodnikow napewno gracz meczu - Garner. Bardzo dobrze zadebiutowal nowy nabytek - Dixon - musze przyznac ze kawał chlopa, mam takie same odczucie jak Koper7 - bardzo przypomina mi ten zawodnik Ansleya:) Razem z Tica beda tworzyc solidny trzon pod koszem. Co do Ticy troszke slabszy mecz w jego wykonaniu, troszke popsuli mu ten mecz sedziowie gwizdzac 2 dziwne faule ale to juz przeszlosc. Sedziowie tradycyjnie, sporo dziwnych decyzji a czasami zupelny brak gwizdka, ale tego nie zmienimy i trzeba poprostu grac i nie dac sie sprowokowac jak np Okafor czy trener Atlasu. Super mecz Dąbera, procentuje doswiadczenie z zeszlego sezonu. Znacznie lepiej zagral niz w dotychczasowych meczach Kuebler, no i na swoim dobrym poziomie zagral Lubeck. Co do reszty jak najbardziej wszyscy na plus.
Martwi tylko frekwencja... przed meczem wjezdzajac na parking widzialem full aut i myslalem ze bedzie rowniez full ludzi... a tu niestety, duzo wolnych miejsc ale mozna to usprawiedliwic tym, iz byla to sroda.
JESZCZE RAZ WIELKIE BRAWA I PODZIEKOWANIA ZA TEN MECZYK !!!! Wiecej wiary a bedzie napewno jeszcze lepiej.
Pozdrawiam
dodany przez: Colt 9 października 2008 o 12:45
Dixon rewelka widac ze wybor do all defensive team bundesligi to zaden przypadek gosc potrafi bronic a najlepiej sie o tym przekonal Okafor w dniu wczorajszym ;) Jak na to ze jest w Polsce kilka dni to wielki szacunek za jego gre, rzadko kiedy zalicza sie tak imponujace debiuty.Dąber wreszcie pokazal sie w ofensywie i to wazne bo jego punkty sa potrzebne mam nadzieje ze to juz bedzie norma.Ogólnie mecz calkiem dobry rywal co prawda byl najslabszy z dotychczasowych ale i nasza gra byla o niebo lepsza widac ze zgranie coraz lepsze i jeszcze jakby za davisa przyszla jakas dobra 1-2 to bylbym sklonny powiedziec ze jest szansa na 8-mke. Teraz Polfa, niestety to najbardziej zgrany team calej ligi szkoda ze nie zagramy z nimi za 5-6 kolejek szanse byly by wieksze na zwyciestwo.Ale zawodnicy Karola maja to do siebie co pamietamy ze nagle nieoczekiwanie potrafią zagrac straszny piach i na to trzeba liczyc ; ) pozdro
dodany przez: Lloyd 9 października 2008 o 11:22
Chciałbym powiedzieć, że frekfencja na trybunach to też skutek tego niefortunnego kalendarza rozgrywek gdzie większość meczy w Kwidzynie rozgrywana jest w środku tygodnia:/ Hmmm tak pisałem sobie o obronie po ostatnim meczu ale wczorajszy mecz sądząc po komentarzu Madzi pokazał, że koszykówka zaczyna się przede wszystkim od obrony:)
Brawo BASKET !!!
dodany przez: Komin 9 października 2008 o 08:11
dobrze było ! !

oby tak dalej :)
dodany przez: Baskeciak 9 października 2008 o 07:02
okafor przystopowany przez dixona
dodany przez: Madzia 9 października 2008 o 01:04
Przykro było dzisiaj patrzeć na te pustki na trybunach... Wielu z kibiców (o ile można ich tak nazwać) zniechęciło się widocznie tymi ostatnimi trzema porażkami... Szkoda - bo dzisiaj mieliśmy okazję obejrzeć kawał dobrej koszykówki w wydaniu naszych chłopaków ;)) Ale niech żałują Ci co nie byli - ja nie mam czego ;))
Szczerze mówiąc, nie wierzyłam w zwycięstwo naszych, ale była w tym jedna zaleta - kiedy grali świetne, szybkie, kombinacyjne akcje i zdobywali kolejne punkty przybliżając się z każdym koszem do wygranej czułam duuużą ekscytację i myślałam sobie - "Chyba w końcu wrócił stary dobry Basket...". "Stary" niektórym wypowiadającym się na tej stronie kojarzy się z poprzednim trenerem i składem, którego połowa teraz wylądowała w Polpharmie. Ale "stary Basket" jak na moje oznacza właśnie taką drużynę, która jest teoretycznie niepozorna i gra raczej średnio, ale jest w stanie zaskoczyć i wygrać mecz w takim momencie, że robi się mała sensacja... ;)) "Stary Basket", to też taki, na którego meczach odzywają się kibice (wtedy widać, że są zainteresowani tym, co dzieje się na boisku) i krzyczą chociażby na sędziów, że "Skąd oni się urwali?" (jak to było dzisiaj... ;)) ) Nie mówię, że to było fajne, ale pomyślałam sobie "Znowu się zaczyna...". Taki jest właśnie Basket. Dzisiaj pierwszy raz widziałam tak zgraną naszą drużynę - kilka asyst Garnera naprawdę robiło wrażenie... Komunikacja między zawodnikami na boisku - na pięć!
Jeśli chodzi o Davisa - ja bym go nie przekreślała, bo chociaż nie zdobywa punktów, to jednak Garner jakiegoś zmiennika musi mieć, a w dzisiejszym meczu mieli oni po tyle samo asyst - po 5. Więc nie jest tak źle - "będą z niego ludzie" ;))
Całkiem dobre wrażenie zrobił na mnie Dixon - to jak krył Okafora, jo jest po prostu mistrzostwo! Jeśli dalej będzie tak grał, to zostanie u nas i może być na prawdę naszą silną bronią - kiedy byli razem z Ticą na boisku, to po prostu bajka! ;))
Można chyba też w końcu pochwalić trenera Prabuckiego. Podziwiam go, za to, ile ma pomysłów na wykorzystanie naszych zawodników - w ciągu całego meczu każdy z nich na pewno przynajmniej raz zmieniał pozycję, na której grał, a pomimo to, wszyscy wiedzieli o co chodzi, nikt nie gubił się w zagrywkach... Taktykę mamy chyba mocno dopracowaną - brawo! Strasznie mi się podobało.
No i nie można pominąć tematu obrony. Jak dla mnie - BOMBA! Defensywa w naszym wydaniu w tym meczu naprawdę była dobra i oby tak do końca ;))

To tak pokrótce... Czekam na opinie innych kibiców, które po dzisiejszym meczu na pewno będą pozytywne... ;))
Pozdrawiam!
dodany przez: Niggaz4Life 8 października 2008 o 23:17
Oby tak dalej ;) brawo dla Dixona mimo tego ze jest najkrocej w baskecie poradzil sobie calkiem niezle ;) no i dla Garnera oczywiscie, wynik 27pkt robi wrazenie. Reszta zespolu tez pozytywnie ;)
dodany przez: Koper7 8 października 2008 o 22:43
David Lee Dixon dobry jest. 12 pkt 9zb i 3 bloki. ładnie. mi osobiście posturą przypomina Ansley'a :D
dodany przez: TG 8 października 2008 o 22:27
Brawo! :)
Cieszę się zwłaszcza ze świetnego (stwierdzam to jedynie na podstawie statystyk) meczu Dąbera :). Bardzo dobrze statystycznie zaprezentował się też nowy nabytek :). Czy ktoś z Was mógłby przybliżyć jak wyglądała gra naszych?

Szkoda, że nie mogłem być na tym meczu. Za to chociaż w sobotę będę w Starogardzie. Zachęcam wszystkich żeby tam pojechali!

Oglądałem dzisiaj mecz w Poznaniu, gdzie Polpharma pod wodzą Mariusza Karola pokonała miejscowy PBG Basket. Muszę przyznać, że w sobotę czeka nas ciężka przeprawa, ponieważ "nasza stara gwardia" gra naprawdę dobrze i na wysokiej skuteczności. Hicks gra dobrze i skutecznie, moim zdaniem lepiej niż w barwach Basketu i z jego strony możemy się spodziewać największego zagrożenia. W tym spotkaniu był szybszy niż Hicks, którego pamiętam z poprzedniego sezonu. Nadal jednak jest nadpobudliwy i bardzo lubi mieć piłkę w swoich rękach ;]. Nieźle (mimo że krótko) zagrał Barkley, co może być zwiastunem jego powrotu do formy. Możemy się bardzo przejechać stawiając przeciwko nim strefę, ponieważ Mujo, Hicks, Barkley i Sulowski mają "gorącą dłoń" w rzutach za 3, w dzisiejszym spotkaniu bardzo często Polpharma zdobywała pkty w ten sposób.
Mariusz Karol nadal w swoim stylu skakał i krzyczał (niekoniecznie kulturalnie) przy linii bocznej ;]...
Jeden plus z naszego obecnego punktu widzenia - nadal słabo wykonywane przez nich wolne ;].

Jeśli chodzi natomiast o drużynę z Poznania to zawodzi na całej linii - słaba obrona, słaby atak, słaba publiczność, która bardzo chętnie wydaje jęki zawodu, natomiast niechętnie klaszcze i dopinguje. Mam nadzieję, że KK będzie również organizował wyjazd do stolicy wlkp, fajnie będzie dopingować naszych w dużej arenie i przy słabym dopingu Poznaniaków. Może dzięki temu nasi będą się czuć jak u siebie :).

Pzdr!
 
Dodaj komentarz:
Twój komentarz zostanie wyemitowany
po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.


Aby dodawać komentarze, musisz się zalogować.

 

 

  Junior II Liga - 1 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim AS Mrągowo
Wynik 82-45
Data 17.10.2013
Gdzie Kwidzyn
 
 
statystyki podsumowanie
 
  Walka o II Liga - 2 kolejka  
 
VS
 
 
Z kim Uks Bryza Kolbudy
Gdzie Kwidzyn
Data 20.10.2013
Godzina 17:00